ladybird_91
12.04.12, 17:52
Z moich pomiarów wynika, że moje stopy różnią się długością o 0,3cm ( co jest różnicą ok pół rozmiaru) i tęgością w miejscu haluksa o 1cm. W związku z tym mam wiecznie problem z doborem czółenek. Gdy dobiorę rozmiar na większą stopę - z mniejszej stopy but mi spada (do tego dochodzi problem wąskiej pięty), gdy dobiorę buty uśredniając, i mając nadzieję, że w większej stopie but się rozbije, najczęściej kończy się to bólem większej stopy. Dodam, że mam rozmiar ok 41,5 (chociaż zdarza się 41 i 42) i taki rozmiar rzadko jest produkowany. Jestem tym problemem sfrustrowana. Interesują mnie buty skórzane, z obcasem do 4cm. Czy jedynym wyjściem jest kupowanie dwóch różnych butów u producenta, czy da się to jakoś obejść? Możliwe, że kupno butów bez pięty byłoby dobrym pomysłem, ale jak sobie radzić w zimniejszym okresie?