barigo
20.06.04, 22:28
Sam nie wiem...Mam 34 lata.Ogromny życiowy zakręt...Wszystko
zawiodło.Pozostała tylko myśl o tym,że nie mogę się poddać...nie upadnę...Nie
mogę upaść...Dlaczego tak błądzę we mgle?Dlaczego nie mogę odnależć Ciebie?
Czy wogóle potrafię jeszcze kochać?