Dodaj do ulubionych

jesienna depresja,

25.09.12, 08:09
bardzo mi smutno, może ktos napisze mi cos milego chętnie ze Szczecina ala
Obserwuj wątek
    • neon-123 Re: jesienna depresja, 25.09.12, 08:37
      witaj mi też smutno, ale chętnie pogadam
      • matri_caria Re: jesienna depresja, 25.09.12, 08:45
        Ja też nie w humorze, ale dzisiaj dostałam od kolegi całą torbę dyń ozdobnych, które kazał porozstawiać po biurkach, więc moje koleżanki ochoczo zabrały się do aranżowania tych dyniek w różnych konfiguracjach i dostałam jedną żółtą, jedną podwójną pomarańczowo-zieloną i jedną pomarańczową i pryszczatą.
        To może deficyt humoru dobrze sobie wypełnić ozdobnymi dyniami?
        • neon-123 Re: jesienna depresja, 25.09.12, 08:52
          Dynie są smaczne, ale najlepsze są pestki dyni - Mniam mniam
    • neon-123 Re: jesienna depresja, 25.09.12, 08:58
      Dla poprawy humoru może coś takiego:
      Pewna kobieta czekała na przystanku na autobus. Była ubrana w skórzaną, obcisłą mini spódniczkę, skórzane buty aż za kolana i również skórzaną dopasowaną kurteczkę. Gdy podjechał autobus i była jej kolej do wsiadania, zdała sobie sprawę, że jej spódniczka może być za ciasna, by pozwolić jej podnieść nogę na tyle wysoko, by postawić ją na pierwszym stopniu autobusu. Nieco zakłopotana, uśmiechnęła się do kierowcy, sięgnęła do tyłu, by nieco rozpiąć suwak swej mini, myśląc, że to da jej wystarczająco luzu, by podnieść nogę wystarczająco wysoko. Znowu podjęła próbę podniesienia nogi, ale nadal spódniczka była za ciasna. Więc nieco bardziej zakłopotana znowu uśmiechnęła się do kierowcy i znowu sięgnęła do suwaka by odpiąć go jeszcze bardziej. Ale niestety wszystko to było mało i nadal nie mogła wsiąść. Zatem z jeszcze większym zakłopotaniem znowu uśmiechnęła się do kierowcy i zaczęła rozpinać suwak jeszcze bardziej, ale nadal nie mogła dać kroku. W tym samym czasie stojący za nią słusznej postury mężczyzna chwycił ją delikatnie za biodra, podniósł i delikatnie postawił na stopniu autobusu. Zachowanie to strasznie rozzłościło ową panienkę, odwróciła się do niego i krzyczy :
      - Jak pan smie dotykać mojego ciała ? Nawet nie wiem kim pan jest ! ! !
      Na to niedoszły bohater odparł ze spokojem :
      - Hmmm ... proszę pani, nawet bym się z panią zgodził, ale po tym, jak pani trzy razy rozpięła mi rozporek, doszedłem do wniosku, że jesteśmy przyjaciółmi . . .
    • gocha033 a co to za roznica 25.09.12, 15:37
      licja.barbara napisała:
      może ktos napisze mi cos milego chętnie ze Szczecina ala

      - a co to za raoznica skad napisze ktos - cos milego ?
      jak z NY - to bedzie mniej wazne ?
      • matri_caria Re: a co to za roznica 26.09.12, 11:15
        Ja myślę, że z NY to będzie ważniejszcze, bo lepsze, takie amerykańskie;)
        • gocha033 Re: a co to za roznica 27.09.12, 13:12
          matri_caria napisała:
          > Ja myślę, że z NY to będzie ważniejszcze, bo lepsze, takie amerykańskie;)

          bylo minelo...
          straszna susza u nasz w tym roku byla, chyba kukurydzy zabraknie.
          • khinga Re: a co to za roznica 27.09.12, 13:55
            gocha033 napisała:

            > bylo minelo...
            > straszna susza u nasz w tym roku byla, chyba kukurydzy zabraknie.

            Dyni Ci użyczą;)
            • matri_caria Re: a co to za roznica 27.09.12, 15:08
              I z tych dyni powycina lampiony straszne!
              • alicja.barbara Re: a co to za roznica 03.10.12, 15:37
                dziękuję za miłe slowa, kilka dninie bylo mnie w domu a tu tyle milych odpoweidzi. . . .wyskoczylam na pare dni nad morze dla poprawienias nastroju, troche mi pomoglo, ale nie calkiem :)))

                zaraz przeczytam wszystkie Wasze wpisy i juz sie ciesze na dalsze "rozhowory"
                serdecznie pozdrawiam ala
                • leziox Re: a co to za roznica 04.10.12, 20:26
                  Moze to musialo byc inne morze niz to nad którym bylas :)
    • czargor1 Re: jesienna depresja, 10.10.12, 11:36
      Ze szczecina nie jestem ale pociesze cie nie ma co smutać jesień to niezbyt fajna pora roku ale na pewno da się coś wymyślić na poprawę humoru.
      • alicja.barbara Re: jesienna depresja, 25.10.12, 17:43
        szkoda ze nie jestes ze Szczecinia, tu pogoda jest tak inna od pogody w kraju i moze dlatego na jesieni jest smutno, ale jeszcze troche i bedzie wiosna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka