Dodaj do ulubionych

sygnaly dnia

03.07.04, 19:33
gosc stal ubrany w kalosze , spodnie wojskowe typu kamuflaz, sweter , kurtke
i czapke , pomimo upalu. obok na trawie lezala spora torba. w momencie ,gdy
zaczalem sie zblizac do skrzyzowania ulic przy ktorym stal, szybko podniosl z
ziemi swa torbe i jak strzala przebiegl z nia przez ulice , rownolegle do
kierunku , w ktorym jechalem. zaraz odstawil torbe na ziemie i znieruchomial.
zanim dojechalem do kolejnej ulicy ,zobaczylem w lusterku wstecznym, ze
zblizal sie kolejny samochod i torba odbyla szybka podroz powrotna na
poprzednie miejsce. dwie ulice dalej na przejsciu dla pieszych zauwazylem
kobiete w srednim wieku z zalozonym pokaznym plecakiem. krecila sie wokol
wlasnej osi. moze byl jakis happening w mojej okolicy.
Obserwuj wątek
    • miltonia Re: sygnaly dnia 04.07.04, 12:07
      Moze. Mogles dolaczyc z jakas nowa ekspresja i niebawem bys sie dowiedzial, ze
      sztuke robiles;)
      • kanuk Re: sygnaly dnia 05.07.04, 17:54
        kiedys dawno jechalem setka ( numer linii autobusowej, a nie predkosc) i w
        odstepach jednego mniej wiecej przystanku czytalem na mijanych domach napisy :
        paszport, wiza, konto. moze byl to happening.
        • miltonia Re: sygnaly dnia 06.07.04, 15:33
          E tam, pewnie sobie powtarzalaes co musisz zalatwic nim sie ewakuujesz z naszej
          pieknej ojczyzny.
          • kanuk Re: sygnaly dnia 06.07.04, 16:30
            tak bylo naprawde. pamietaj ,ze setka jezdzila kolo STS-u i czasem aktorzy
            odgrywali na pokladzie male przedstawienia, ktore jako nastolatek moglem
            podziwiac. wyroslem na tym. plus monitor Malcuzynskiego :))
            PS : coz to za ewakuacja, kupic bilet w biurze turystycznym ?
    • neochuan Re: sygnaly dnia 06.07.04, 16:40
      Całkiem niedawno, idąc rondem imieniem Waryńskiego Ludwika doszedłem do
      karambolu. Pogoda dzisiaj Ładna, niebo niebieskie, więc przystanąłem i
      popatrzyłem. Zapewne wkrótce wcześniej ciężarówka marki Star jadąc od strony
      Tuszyna uderzyła w tył samochodu osobowego marki Łada, który, rzecz jasna,
      niniejszym jechał przed ciężarówką marki Star z tego samego kierunku,
      oczywiście, nim doszło do tego karambolu, a więc także w momencie, kiedy
      jeszcze również i ja znajdowałem się w pewnej, choć już raczej niewielkiej
      odległości od wspomnianego powyżej ronda imieniem Waryńskiego Ludwika. Efektem
      owego zdarzenia czyli akcidentu było to, że przystanąłem i popatrzyłem,
      zwłaszcza, że pogoda dzisiaj ładna, a niebo niebieskie. Star też jest
      niebieski, zaś Łada - czerwona. Na skutek tego zdarzenia (czyli akcidenta)
      otworzył się początkowo tylny bagażnik czerwonej Łady, a niezadługo potem także
      bok czerwonej Łady. Z boku czerwonej Łady wysiadła Kobieta, która następnie
      przeszła do tyłu owej czerwonej Łady, by zobaczyć otwarty bagażnik wspomnianej
      wyżej. Kobieta miała na ustach czerwony makijaż, przód zaś pozostał nietknięty.
      W bagażniku leżały niebieskie dżinsy (blue jeans). Słońce zachodziło tym czasem
      na czerwono, niebo pozostawało niebieskie. Wszak Łada jechała z kierunku
      Tuszyna, nieprawdaż?
      • miltonia Re: sygnaly dnia 06.07.04, 20:45
        Rondo Warynskiego to niby gdzie jest? I jaki to karambol, raptem dwa samochody!
        • neochuan Re: sygnaly dnia 07.07.04, 09:57
          rondo jest w łodzi. a nie karambol, tylko akcident :)
          • edzioszka Re: sygnaly dnia 07.07.04, 10:02
            tak też pomyśliłam - Neochuan wyglądasz na Łodzianina z babci prababci ;)

            • neochuan Re: sygnaly dnia 07.07.04, 10:23
              tym razem pudło ;)
              z Babci Prababci, to ja jestem Ch.ułan Kresowy i hajże na soplicę! (tak od
              rana?)
              • edzioszka przesłucham dalsze - 07.07.04, 11:15
                wydedukuję, iż jesteś mym bratem stryjecznym po kądzieli.. aczkolwiek powiązania rodzinne
                można by i z paławiną mira wynaleźć ;)

                PS. przy Łodzi myślami ostając: moja babuszka urodziła się weń i wychowała..

                aha, sprawdź, czy wiela Was.. nas tylko 3 w Polsze, któż da mniej? ;)
                • kocibrzuch Re: przesłucham dalsze - 07.07.04, 17:50
                  o O O!
                  to jest fajnie zebrany słownik
                  dla mnie atrakcja, dzięki Edzioszka :)
    • cs137 Neochuan: 08.07.04, 02:40
      Przypomnij mi: czy błękit pruski to żeloz-o-cyjanek potasu, czy zelaz-i-cyjanek
      potasu?

      Dzieki z góry, Cees
      • neochuan błękit krówski: 08.07.04, 12:57
        Błękit pruski, nazwa zwyczajowa trudno rozpuszczalnego, ciemnoniebieskiego
        sześciocyjanożelazianu(II) żelaza Fe4[Fe(CN)6]3 stosowanego jako farba
        niebieska. Powstaje w reakcji jonów Fe+3 z żelazocyjankami [Fe(CN)6]4-. Reakcja
        ta służy do wykrywania jonów Fe+3. (za: wółwółwół.onet.wiem.pl)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka