mario2
28.03.02, 15:57
sam jest nieuleczalnie chory, co nieraz bylo juz tutaj udowodnione. Przez niego
samego i przezemnie. Faceta przesladuja widziadla, majaki, strasza go duchy
przodkow. Z uporem maniaka stara sie obrazac, deprecjonowac, wijac sie jak waz.
Co tym zyskal? ano- nic. Kiedys byl smieszny, teraz moze wzbudzac jedznie
wstret odraze, a w najlepszym przypadku litosc. Jak tak dalej pojdzie podzieli
los fortepianu Chopina! I to z wlasnej nieprzymuszonej woli. Utopi sie sam w
powodzi swoich fekalii wylewanych tutaj na forum. No coz, sa rozne przyjemnosci-
on wybral babranie sie we wlasnym gownie! Widac z tym mu do twarzy! No i
podziwiam smak!