the_dzidka
26.08.04, 20:22
W trzy dni: Poznań - Łódź - Warszawa - Białystok - Nadkole (ha!!) - Warszawa -
Poznań.
Nie jest to może super wielkie osiągnięcie, ale jednak trochę jakbym
zmęczona. Ale za to przetestowałam wreszcie porządnie autko, jadłam sushi w
japońskiej restauracji, no i najważniejsze - byłam z Kamisią nad Liwcem :) I
przywiozłam pięć kilo śliwek od Kamisiowej Mamy :)
Aha, przy okazji jakieś tam sprawy służbowe załatwiłam ;)