Dodaj do ulubionych

Mężczyzna szarmancki

12.01.15, 19:00
Spotkałyście takiego na swojej drodze?
Obserwuj wątek
    • szarlotka_ja Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 19:33
      Szarmancki? Znaczy się, że przepuszcza w drzwiach, płaci rachunek za kolację, otwiera i przytrzymuje drzwi, odsuwa krzesło, nie pali w twoim towarzystwie, powstrzymuje się od przeklinania i spluwania? :>
      Uuuuuuuuuuuuuuu ciężko będzie :D
      • to_ja_pisze Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 19:37
        szarmancki «odznaczający się wyszukaną grzecznością, zwłaszcza wobec kobiet; też: będący objawem takiej grzeczności»
      • robert.83 Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 08:48

        Za czasów licealnych ubzdurałem sobie, że tym właśnie będę ujmował kobiety. Wiesz.. że tego właśnie potrzebują:).
        I któregoś dnia jedna dziewczyna przy okazji któregośtam otwarcia drzwi rzuciła "Are you a gentleman or... just wierd?". Rozwaliła mój system :).
        • carol-jordan Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 13:50
          Nie wierzę. :)
          Jedna jaskółka wiosny nie czyni, więc jestem spokojna o Twój system. ;)
    • tdf-888 Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 20:00
      spotkałaś?
      spodobało się?
      nie spotkałaś? chciałabyś?
      • to_ja_pisze Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 22:23
        Tadzio pyta bo czuje się kobietą czy szarmanckim mężczyzną?
        • tdf-888 Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 22:49
          bo wydaje mu się, że umiałby być szarmanckim, tylko nie wie, jak takie tojki to odbierają...
          toteż nie wyskakuje...
          • to_ja_pisze Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 23:00
            Tadzio to byłaby metamorfoza roku.

            Oczywiście, że tacy mężczyźni mi się podobają, Wydaje mi się, że to albo się ma albo nie ma, Mężczyzna rodzi się dżentelmenem i jest szarmancki. Aby grzeczność, uprzejmość nie była odebrana jako uległość czy słabość trzeba się zachowywać umiejętnie.
            • witamina_b12 Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 23:03
              rodzi się?? imho jest tak wychowywany...
              • to_ja_pisze Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 23:04
                Wychowanie też ma ogromną rolę, ale nie każdy dobrze wychowany facet jest szarmancki.
                • witamina_b12 Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 23:04
                  a to prawda, ale też nie kazdy szarmancki jest dobrze wychowany ;)
            • tdf-888 Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 23:06
              to_ja_pisze napisała:

              > Tadzio to byłaby metamorfoza roku.
              >


              ze ja jako szarmancki?
              eee no nie bądzźmy tendencyjni; ja potrafię się zachować..
      • czarny.onyks Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 12:49
        OOOO...Tadeusz wrócił na me łono...

        .......forumowe :D :D
    • witamina_b12 Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 22:42
      Ja ostatnio spotkałam. Co prawda nie wiem czy on w każdej kwestii szarmancki bo malo się znamy. Ale jedno zachowanie miał szarmanckie może nawet nie do konca adekwatne do okoliczności... Ale bardzo miłe :))
      Chodzę na takie treningi z japońskich sztuk walki i tam w parach ćwiczy się rzuty, chwyty itp. Na ogół pań jest mniej niż panów więc pary są mieszane. I ten pan jako pierwszy i jedyny jak już mnie na ta mate powalił to pozniej podawał mi rękę bym wstała :D w taki sposób jak kobiecie gdy wstaje z koca na pikniku :) no miało to swój urok IYKWIM ;>
      • tdf-888 Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 22:50
        a mógł zabić... ;)
        • witamina_b12 Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 23:02
          no nie czujesz tego nie czujesz ;)
        • kama265 Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 13:21
          :D :D :D
      • to_ja_pisze Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 23:05
        W myśl zasady "leżącego się nie kopie".
    • maruda2 Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 23:21
      Kiedyś miałam "przyjemność" pracować z takim panem. Uważał, że jest szarmancki, bo każdą kobietę usiłował całować w rękę. Po pewnym czasie żeńska część biura wpadała w popłoch, gdy pan pojawiał się w polu widzenia.
      • to_ja_pisze Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 23:27
        No właśnie dla mnie mężczyzna szarmancki potrafi być grzeczny, ale nie w śmieszy czy groteskowy sposób.
        • tdf-888 Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 23:31
          a właśnie to czy jest groteskowy to już subiektywny odbiór pani
          • maruda2 Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 23:37
            Ten wspomniany przez mnie pan rzucał się na damskie dłonie i to bez względu na to, czy pani życzyła sobie, czy też nie być przez niego ucałowana. To było groteskowe i mało zabawne.
            • tdf-888 Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 23:39
              bo po prostu nie podpasował ci wizualnie i nie było chemii, 'tego flow'...
              • maruda2 Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 23:44
                święta racja :-D
      • witamina_b12 Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 23:34
        całowania w rękę to ja w ogóle nie lubię :/ czuję sie wtedy jak biskup :D
        też u nas taki był nie dość, że całował to jeszcze za łokieć trzymał :) ale on na pewno nie był szarmancki, to był raczej bawidamek w stylu erotomana gawędziarza.
        • maruda2 Re: Mężczyzna szarmancki 12.01.15, 23:42
          można się cieszyć, że tylko za łokieć :->
    • mayenna Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 08:50
      Spotykam wielu takich mężczyzn. Największe wrażnei jednak zrobił na mnie dyrektor pewnej szkoły średniej: zdejmował ze mnie kurtkę i pieczołowicie odwieszał na wieszak, a potem podawał do nałożenia. Ale takie zachowanie było powszechne w jego pokoleniu. Ogólnie prezentował wysoką kulturę osobistą. W rękę nie całował:)
      Znam tez podobnego 30- latka. Bardzo lubię z nim pracować. Fajnie jest poczuć się kobietą.
    • mayenna Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 08:52
      Zapunktuję: panowie z forum też bywają szarmanccy:) Nawet często i w sposób nieprzesadny, co jest bardzo miłe.
    • czarny.onyks Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 12:47
      oj, lubię....ale to taka ,,stara'' elegancja...dzisiaj niespotykana u mężczyzn....

      to takie głupstwa....ale przepuszczanie kobiety w drzwiach....ustępowanie miejsca ...czy otwieranie drzwi samochodu...
      kto dziś tak robi;)

      ...cmokania w ręce nie znoszę!!!!!!!!
      • witamina_b12 Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 12:53
        no to co wymieniłaś to robią, tzn nie wszyscy, ale tak :) w tym forumowi też, że tak zapunktuje za Mayenna ;)
      • robert.83 Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 13:05

        A ja uważam, że całowanie w dłoń to był w sumie do dziś piękny polski zwyczaj. Sam tego nie praktykuję, nawet nie umiem, właśnie ze względu na stosunek właścicielek całowanych dłoni. Nie ma jak się tego uczyć i praktykować. Trochę szkoda.

        Spotykałem się też z tym, że kobiety nie lubiły otwierania im drzwi i zdejmowania płaszcza. Pierwsze odbierały jako protekcyjność a drugie jako naruszenie przestrzeni osobistej a obydwa łącznie jako seksizm i urąganie idei równości płci.

        Naprawdę czasem ciężko trafić za kobietami, kiedy nie wiedzą czego chcą albo jako grupa łącznie, albo jako osobniczy przypadek:).

        Myślę, że to po prostu taki przejściowy okres, kiedy mocno i szybko przedefiniowują się wzorce kulturowe. Przyszłość będzie pewnie raczej uniseksowa... bezpłciowa :).
        • maruda2 Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 13:15
          Otwieranie drzwi lubię, zwłaszcza, że czasem są duże i ciężkie i nie chcę się z nimi sama mocować. Natomiast za pomocą przy zdejmowaniu i podawaniu płaszcza nie przepadam, bo nie za bardzo potrafię to w miarę z klasą przyjąć :->
          • robert.83 Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 13:23
            Wszystkie te zwyczaje wzięły się z praktycznych względów i chęci pomocy.
            Z płaszczem jest podobnie jak z drzwiami - bywaja kłopotliwe w zakładaniu i zdejmowaniu... szczególnie jeśli kobieta ma na sobie (pod płaszczem) zapewne piękną ale niekoniecznie wygodną kreację i szpilki, na których może wywinąć orła.

            > podawaniu płaszcza nie przepadam, bo nie za bardzo potrafię to w miarę z klasą przyjąć :->

            Nie jestem żadnym ekspertem (nie jestem też specjalnie szarmancki) ale "przyjmująca" pani nie powinna walczyć z facetem (lub inną kobietą, która jej pomaga) ani pomagać mu schylając się czy wykonując inne nieprzewidziane ruchy. Ot, stanąć tyłem, rozpiąć płaszcz, wyciągnąć łapki lekko do tyłu i pozwolić, żeby pomagający płaszczyk najpierw delikatnie uniósł, a potem w kontrolowany sposób zsunął w dół z ramion, po rękach. Pod koniec tej czynności dobrze wyjąć łapki samej z płaszcza bo w przeciwnym razie będzie szorował po ziemi :).
            • maruda2 Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 13:29
              zdejmowanie jest łatwiejsze :->
              • robert.83 Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 13:37
                no to zakładasz... poczekaj niech się zastanowię... :)...
                Przed Tobą stoi facet z płaszczykiem rozchylonym jakby chciał Cię w niego złapać:)...
                Powinien go trzymać nisko. Tak nisko, żebyś mogła swobodnie włożyć rekę w rękaw bez zginania jej w dziwny sposób.
                Stojąc do niego przodem zaczynasz się obracać w i wkładasz bliższą mu rękę (tylko dłoń!) do rękawa. Obracasz się dalej aż jesteś do niego plecami i wkładasz drugą dłoń. Wtedy on podnosi płaszcz wsuwając Twoje ręce głębiej w rękawy i zakładając Ci na ramiona.
                Jak uznasz, że już jest ok to mówisz mu "dzięki"... dalej w życiu radzisz sobie sama:).
                • kama265 Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 13:40
                  O_o Robercie, jeśli chcesz, to możesz mi podawać płaszcz / zdejmować :D pełna profesjonalna merytoryczna wiedza ;)
                  • robert.83 Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 13:47
                    Nawet nie wiem czy dobrze to robię. Trochę się boję że wpadnie tu jakiś prawdziwy pro i powie, że wszystko pochrzaniłem :).
                  • robert.83 Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 13:49
                    >...to możesz mi podawać płaszcz / zdejmować :D

                    Jutro odcinek drugi: sukienki

                    ;)
                    • czarny.onyks Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 13:52
                      Już nie moge sie doczekac......


                      popatrze sobie z boku:D
                      • kama265 Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 13:54
                        tia .... :D :D
                    • kama265 Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 13:55
                      się zobaczy, tak w ciemno nie deklaruję chęci ;)
                    • kama265 Re: Mężczyzna szarmancki 14.01.15, 13:26
                      ekhmm, czekamy na drugi odcinek ;)
                  • maruda2 Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 14:02
                    szacuneczek :-)
      • mayenna Re: Mężczyzna szarmancki 14.01.15, 13:16
        Mam kolegów, którzy własnie otwierają drzwi samochodu, przepuszczają w drzwiach, ustępują miejsca i ogólnie dbaja o samopoczucie kobiety w ich towarzystwie. Jak robią to naturalnie ( a robia) to nie ma w tym nic krepującego, czy niezręcznego. Jest to wrecz ogromnie miłe i jak napisałam: mnie pozwala czuć się kobietą.

        Nie lubię całowanie w rekę, ale takiego na odwal, bo tak wypada. Jak całuje ktos z uczuciem i umie to robić to jest to inna bajka:) A tak, nie znoszę jak się mnie obślinia...
        • kama265 Re: Mężczyzna szarmancki 14.01.15, 13:25
          fuj też są takie obcałowywania do łokcia ... bleeee
    • carol-jordan Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 13:48
      Zdarzyło się. :)
      Może dlatego poprzeczka ustawiona wysoko. ;)
    • beja_81 Re: Mężczyzna szarmancki 13.01.15, 22:43
      o tak... ale oni to już mają po około 70 lat

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka