28.12.15, 16:05

Ważyliście się po świętach? Jaki bilans?:)

Ja jeszcze nie, ale szacuję "straty" (czyli niechciany zysk) na jakieś +2 kg.
Obserwuj wątek
    • marisella Re: Odważni? 28.12.15, 17:40
      Starałam się nie jeść więcej niż zawsze (na szczęście u mnie życzą sobie zawsze te same ciasta, które piekę, ale już mi się znudziły, więc nie jem :D ileż można w kółko to samo :D), ale i tak na wszelki wypadek wolę do czwartku nie przerzucać się z dresiku na dżinsy ;)))))
    • witrood Re: Odważni? 28.12.15, 17:40
      Nie, ale zwykle mi nie przybywa, bo się nie ożeram wtedy. Bardziej groźna dla mnie jest zmniejszona aktywność fizyczna zimą w związku z warunkami pogodowymi , ale w tym roku planuję się nie dać.
    • szarlotka_ja Re: Odważni? 28.12.15, 18:48
      No, przyznam się szczerze, że mimo takiej ilości rafaello jaką zeżarłam to nie jest źle. A nawet jest dobrze, gdyż ubranie robocze było na mnie luźniejsze niż w wigilię :D
      Zdaje się, że przemaszerowane kilometry zrobiły swoje ;)

      No ale prawda jest też taka, że nie obżerałam się do nieprzytomności. Raczej na owoce się w te święta przerzuciłam ;)
    • tdf-888 Re: Odważni? 28.12.15, 20:09
      moje świętowanie kończy się 10-sty :P
      na razie skromne +2 od lokalnego minimum ;) (odpust zaczął się w tygodniu z wigilią ;))
      a najbardziej chory z przejedzenia czułem się w wigilię (brak mięsa trza było masą nadrabiać).
      a skacowany w niedzielę :P:P
    • facet699 Re: Odważni? 28.12.15, 20:53
      ostatnie ważenie to u mnie nawet gorzej. No ale to głównie brak ruchu i przeziębienie trwające 2 tydzień i skutecznie stopujące zachcianki, by przy +12 ubrać buty do biegania :(
      • silencjariusz Re: Odważni? 28.12.15, 20:56
        +12 to jest bardzo dobra temperatura do biegania.
        • facet699 Re: Odważni? 28.12.15, 21:25
          i do tego pięknie słońce świeciło ....taka temp jest prawie idealna no ale nie chciałem się doprawić. I nic z tego, dzisiaj znowu aspiryna poszła w ruch :(
          • silencjariusz Re: Odważni? 28.12.15, 21:42
            Nie zazdroszczę. I zdrowia życzę. A skoro często łapiesz przeziębienia, to może warto pomyśleć o jakimś sposobie na zahartowanie się. Morsy podobno nie chorują.;)
            • sadgirl25 Re: Odważni? 28.12.15, 21:44
              Ja chyba kilogram przytyłam :(
          • szarlotka_ja Re: Odważni? 28.12.15, 22:09
            Może byś się do doktora wybrał? :>
            • facet699 Re: Odważni? 28.12.15, 22:22
              a byłem zaraz na początku, antywirusowe dostałem bo antybiotyku nie chciałem. Potem niby przeszło, chrypka pozostała przez święta... a teraz wytrwać w miarę do szaleństw okołosylwestrowych ;)
    • szarlotka_ja Re: Odważni? 28.12.15, 22:47
      W podręczniku z 1912 roku między innymi na obżarstwo świąteczne radzili tarzanie :D
      "Najlepiej wykonujemy to na czystym dywanie mniej więcej dziesięć razy po sobie, przytem zważać trzeba, aby cały ciężar ciała spoczywał na obwisłej warstwie brzucha i aby przejścia na strony boczne jak najszybciej się odbywały…”
      I jeszcze nawet jest instrukcja sasasa. Także do tarzania! :D
      • maruda2 Re: Odważni? 28.12.15, 23:41
        takie tarzanie się po obżarstwie to moim zdaniem co najmniej ryzykowne jest .... :->
        • apersona Re: Odważni? 29.12.15, 19:15
          Może gdy insze ruchy są już zbyt skomplikowane
        • szarlotka_ja Re: Odważni? 29.12.15, 19:23
          Nie marudź, tarzaj się :D
          • maruda2 Re: Odważni? 29.12.15, 22:40
            ja nie muszę :-P
            • silencjariusz Re: Odważni? 29.12.15, 22:46
              Kotę poturlaj.;)
              • maruda2 Re: Odważni? 29.12.15, 23:08
                oj przydałoby się ;-) mój brat rekompensując kocie moją nieobecność karmił ją polędwiczką :->
    • czarny.onyks Re: Odważni? 30.12.15, 09:57
      nie narzekam...ale i mało siedziałam....a więcej w ruchu;)
    • apersona Re: Odważni? 30.12.15, 10:55
      Odważona. Mniej niż przed świętami :) Metoda Montignac jest wielka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka