carol-jordan
16.01.16, 19:41
w tunelu.... pojawiło się, kiedy już straciłam wszelką nadzieję..... zupełnie niespodziewanie i nieoczekiwanie.... kiedy już wszystko się zawaliło a ja nie miałam już siły wyleźć spod tych gruzów.... Najgorsze w życiu to stracić wszelką nadzieję. Na cokolwiek dobrego, nawet na życie. Na razie to tylko światełko, ale jest jakaś szansa i trzymam się jej jak głupi brzytwy...
Nie wiem, co jeszcze napisać, ale chciałam się z Wami podzielić czymś dobrym w moim życiu. Teraz jeszcze muszę znaleźć siłę, dużo siły..... trzymajcie kciuki nawet u nóg... ;)
I nigdy nie traćcie nadziei. Nie wolno.... Ja to zrobiłam i po raz kolejny życie mi pokazało, że może się odmienić... choć nie wierzyłam, że cokolwiek dobrego może mnie spotkać. :)
Bardzo Was polubiłam i może dlatego ten słowotok....