Dodaj do ulubionych

Sentymenty

29.09.04, 21:02
Po ostatniej wycieczce na rajd samochodowy do Korczyny i spotkaniu jednej
osoby naszło mnie na dawne sentymenty, które mnie nieco przytłoczyły. A było
mi już tak dobrze, że tak musiałem sobie przypomnieć o dawnych czasach (czyli
z początku roku). Widać, że wciąż jestem sentymentalny i nie dla mnie takie
wyprawy.
Obserwuj wątek
    • kubatka Re: Sentymenty 29.09.04, 21:15
      widac nie tylko ja jestem sentymentalna. Dzis w czasie spaceru spotkalam kogos
      kogo nie chcialam spotkac i wrocily do mnie wspomnienia - szkoda tylko ze nie
      te mile. wprowadzilo mnie to w taki dziwny stan odretwienia... ale coz
      otrzasnac sie trzeba i sprobowac zapomniec...
      • linea21 Re: Sentymenty 30.09.04, 09:05
        :-( Kto nie przeżył takiego spotkania z kimś kogo trudno wymazac z pamieci?
        Udaje nam sie zapomniec ale pod warunkiem ze nie bedziemy spotykac sie z tym
        kims. życie jest zabawne na swój sposób i cały czas poddaje nas próbie.
        Brat trzymaj sie :) Jestem z Tobą całym duchem bo ciałem to jestem gdzie
        indziej.

        Pozdrawiam
        • danway1 Re: Sentymenty 30.09.04, 14:08
          Siostra dzięki za Twoje wsparcie duchowe. W tym momencie może mi być bardzo
          potrzebne, żeby nie zrobić czegoś głupiego, bo coraz częściej nachodzą mnie
          głupawe myśli.
    • jatotylko Re: Sentymenty 30.09.04, 09:53
      I mnie nachodzą myśli i wspomnienia związane z przeszłością. Ostatnio na
      szczęście coraz rzadziej (tu mam na myśli te mniej wesołe wspomnienia).
      Kiedyś przez rozpamiętywanie przeszłości miałam duże problemy, i wtedy też ktoś
      bardzo mi bliski powiedział mi żeby przeszłość zostawić za sobą i żyć życiem
      teraźniejszym, obecnym. Długo się tego uczyłam, nadal i cały czas się tego
      uczę, ale pamiętam te słowa do tej pory i one mi pomagają. Pamiętam też, bo
      zapomnieć się nie da, to co się wydarzyło w przeszłości (a czego już nie
      rozpamiętuję) lecz czasem wracam by uczyć się na swych własnych błędach i
      kolejny raz starać się ich nie popełniać.
      Moje zdanie jest takie, że zapomnieć się nie da, można nie rozpamiętywać i nie
      rozdrapywać starych ran, które z czasem się goją, a czas uczynić je może mniej
      bolesnymi. Dużą rolę w tym odgrywa też moim zdaniem wybaczenie.
      Pozdrawiam
    • ysabelle_corleone Re: Sentymenty 30.09.04, 17:09
      W życiu nie ma miejsca na sentymenty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka