agatha26 30.09.04, 18:06 pOMOCY!!!nie mogę juz zniesc tych pieluch ,chyba sie uczuliłam na zapach kupy mojego dziecka,pomozcie prosze!!!jak posadzic na nocnik synka??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dz_joanna Re: NOCNIK 30.09.04, 19:50 Ha! Sama się nad tym zastanawiam. Miś jest wyjątkowo żywiołowy, nie spocznie w jednym miejscu przez 10 sekund. Na nocniku nawet usiąść nie chce. Bo on przecież nie ma czasu! :-) W związku z tym przyłączam się do pytania :-) Dodam, że moje doświadczenia z pierwszym dzieckiem w ogóle się nie liczą, bo to było 7 lat temu, a poza tym Anulę nauczyły korzystać z nocnika ciocie żłobkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
olab1 Re: NOCNIK 01.10.04, 09:38 Pewnego pięknego dnia kupiłąm nocnik - ładną żółtą foczkę z pozytywką. Będąc w kuchni i siedząc w krzesełku moja Gosia coś przegryzała. Nagle zamilkła i zaczęła pchać. Wiem, kiedy TO się dzieje, bo ma tak skupioną minkę, że można paść śmiechem. Ja ją łap i wysiadka z krzesełka, pędem do jej pokoiku - mam dom i z kuchni do pokoju jest kilka metrów, mówię do niej: Gosiu, jeszcze nie, prosze cię, jeszcze trochę, pędzę do miejsca przeznaczenia rozbierając ją po drodze, aż wreszcie sadzam na foczce i ... piękny "klocek" :))) A zapaszek, same pewnie wiecie:). To był pierwszy raz. Drugi raz długo długo potem, też przypadkiem. Generalnie myślę, że roczniaki są za małe, jeszcze nie wiedzą, że mają wołać i jak wołać. Kupka zwykle jest podczas biegania po domu. Jak któraś wie, w jaki sposób załatwiają te sprawy kury, to właśnie tak robi moja Gosia. Biegnie, biegnie, w pewnej chwili stop, skupienie i baaach, a potem dalej bieganie. Pewnie jej to przeszkadza, ale ja szybko ją myję i jest OK. Szkoda, że zwykle zawartość jeast tak rozmazana:( Trzeba będzie poczekać jeszcze trochę i pomęczyć się z zapaszkami. Oto moja Gosia. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16233954&a=16233954 Odpowiedz Link Zgłoś
iwona-mama-majki Re: NOCNIK 02.10.04, 08:30 Ja też już bym chciała posadzić Majkę na nocnik, niestety reaguje płaczem jak tylko widzi, że mam zamiar ją na nim posadzić. Mam jednak zamiar spróbować znowu może od ponedziałku. Odpowiedz Link Zgłoś
jasma76 Re: NOCNIK-rada mamy z nocnikującym szkrabem(15m) 02.10.04, 12:15 Mój synek nie zrobił w peluchę kupy odkąd skończył 6 miesięcy!on nie umie zrobić kupy w pieluchę. A oto naSZA HISTORIA: synek był tylko na cycku jak skończył 6 mies (do tego czsu nawet 8 kup/dobę w pieluchę) jak tylko dostał inne jedzonko to zmiana - 1 kupa dziennie i to zawsze o barbarzyńskiej 5 - 5.30 rano, kiedy go właśnie kręcenie w jelitkach budziło. Wtedy brałam go na przewijak zdejmowałam "nocną" pieluchę, papierek/ręcznik papierowy pod pupę, na brzuszek pieluszka tetrowa, bo zwykle było siusiu do góry (jak to u chłopca), no i kupa na papier, do kosza. Tak było codziennie do 1 roczku.Nocnik kupiłam ciut wcześniej, ale po 1 nieudanej próbie odpuściłam, żeby nie zniechęcić, nocnik stał w widocznym miejscu, często mówiłam do czego służy, było lato, więc mały non stop bez pieluchy i jak leciało po nagach to mówiłam, że to jest siusiu i się robi do nocniczka, coraz częściej sie udawało, że zdążaliśmy na siusiu do nocniczka ale tylko było siusianie na stojąco :-))) w końcu to mężczyzna, więc nie będzie siadał na siuisu:-)))Rano jak zbierało się na kupę zaczełam synka wysadzać nad nocnicek (tak jak się wysadza dziewczynki na siusiu na trawkę:-))nie wiem czy jasno sie wyraziłam . No i walił kupsko do nocnika ale w powietrzu (siadać cały czas nie chciał). Po każdej udanej próbie jest wielkie pożegnanie siuśków lub kupki, wszystko ląduje w kibelku, spuszczanie wody itp. wielka atrakcja, kupa śmiechu, Jaś to uwielbia. Ostatnio udało się kilka razy zrobić synkowi co trzeba już na siedząco (ma do zabawy pudełko z wilgotnymi chusteczkami, mama obejmuje z tyłu a wszystko odbywa się o 5 rano na naszym łóżku!!! Tylko na łóżku chce usiąść na nocnik!!!giba się na boki bo miękko, ale działa, siusiu nadal na stojąco!! No i tak w wieku 15 mies mój synek używa nocniczka, jak jest bez pieluchy to biegnie do łazienki, przynosi nocnik i pokazuje, że chce coś zrobić. Jak ma pieluchę to to nie działa, więc moja rada - jak najwięcej bez pieluchy, trudno, że posikane będą ubranka i podłoga (gorzej jak macie dywany), a i kup kilka miałm na podłodze- ale taka jest cena za nocnikowanie, chyba w dowolnym wieku (dziecko musi na własnej skórze poczuć, że jak sika to mu leci mokre po nogach, bo inaczej skąd ma wiedzieć, że siuski to woda, podobnie z kupką), ja to miałam całe lato ale sie udało, ale wtedy też pogoda i temp. sprzyjała do biegania w samych majtkach. Ale sie rozpisałam - uff ale mam nadzieje, że komuś pomoże nasza historia, udanych prób i nic na siłę, bo wtedy się nie uda. pozdrawiam jasma i Jaś (29.06.2003) PS. Dziś rano jem sobie śniadanko, synek jak zwykle rano bez pieluszki, poszedł po zabawki, ale chwila ciszy mnie zastanowiła, wyglądam a synek kuca przy swoim nocniczku, trzyma sie go kurczowo a kupsko leży tuż obok na podłodze, zaraz potem oczywiście było wielkie żegnanie i masa radości - cóż nauka trwa cały czas!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cz.wrona Re: NOCNIK-rada mamy z nocnikującym szkrabem(15m) 02.10.04, 17:41 Jasma- piękna historia!!!!!!!!!!!!!!!Brawo dla Jasia!!! Myślę, że u nas nareszcie przyszła pora. Sławek od kilku dni baaardzo marudzi. Zawsze jak wstyawał po 7mej chodził z pół godzinki - robił kupsko i ja bach pieluchę z nocy do kosza. A teraz Słąwek marudzi by mu zdjąć zasiusianą pieluszkę bo On chce zrobić kupę do świeżej! Po południu też strasznie marudził ale myślałam, ze to dlatego bo jest śpiący- więc Go nakarmiłam- a On nic dalej marudzi to zdjęłam Mu pieluchę, po chwili= bach kupka na dywanie- na szczęście konsystencji nie jak u Alana Górniaczkowej (bleee widziałyście?). Sądzę, że od jutra będę rano zdejmowała Mu pieluchę i czychała na kupsko z nocnikiem w ręku ;-))) Aha co do siusiania to Słąwuś nie siusia na stojąco tylko kuca i siusia ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
kostarro Re: NOCNIK-rada mamy z nocnikującym szkrabem(15m) 01.11.04, 19:27 Nie widzialem tej kupy.Taka bleee byla? Gdzie mozna zobaczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
speni Re: NOCNIK-rada mamy z nocnikującym szkrabem(15m) 03.10.04, 10:52 Pozazdrościć tej regularności, myślę że gdyby każde z naszych maluszków miało podobnie, wszystkie dzisiaj miałybyśmy w portfelach więcej pieniędzy. Moja Marysia od urodzenia nie miała dwóch podobnych pór robienia kupki. W związku z tym czekamy na następne lato i biegać będziemy bez pampersów po ogródku, a i wtedy Maryś będzie bardziej pojętna. Jeszcze raz gratulacje dla Jasia - pozazdrościć. Odpowiedz Link Zgłoś
jasma76 Re: NOCNIK-rada mamy z nocnikującym szkrabem(15m) 06.10.04, 09:42 Dzięki wam za uznanie, to jeszcze nie pełny sukces, bo spacery i wyjścia w pieluszce ale cóż dobre i to a teraz pora roku nie sprzyja ćwiczeniom na dworze. Speni - regularności to może pozazdrościć, ale uwierz mi miałabyś dość regularności tak okrutnej dla mnie i innych domowników, czyli kupa o 5 rano!!! CODZIENNIE!!!Jak ja czasem marzę, żeby on ją robił kiedy indziej. No cóż, wszystko ma swoje plusy i minusy. Powodzenia w próbach a latem przyszłego roku na pewno pójdzie wam jak z płatka, bo dzieciątko będzie "dorosłe" i pojmie wszystko w mig a na razie, cierpliwości, zaciskania pasa i pięknej złotej polskiej jesieni jeszcze w pieluszkach. jasma i Jaś (29.06.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
olab1 no cóż, mamy dzieci:))) 06.10.04, 13:53 Co chciałyśmy to mamy! Czy może być piękniejszego, niż opleciona rączkami szyja? A kupy, choćby nie wiem, jak były "pachnace" też są tylko do czasu. Zobaczycie, za rok o tej porze będziemy to wszystko wspominać z rozrzewnieniem.... Odpowiedz Link Zgłoś
marikamar Re: NOCNIK 25.10.04, 21:48 Mój Bartuś miał uczulenie na nocnik :( wogóle nie chciał siedzieć nie mówiąc już o zrobieniu czego kolwiek :( Stwierdziłam, że zostawie go na jakiś czas w spokoju (nocnik dałam mu do zabawek) Po pewnym czasie w zabawie pokazywałam mu jak ja robie sisi na nocnik i on mnie naśladował. Teraz chętnie siada i robi sisi (niestety jeszcze sam nie woła tylko musze mu o tym przypomnieć - pytam sie czy zrobimy sisi a on leci do nocniczka). Spróbuj kupić mu nocnik z pozytywką - też pomaga (Mały strasznie sie ucieszył jak mu zaczeło grać gdy zrobił sisi) Pozdrowienia Pa P.S. NiC NA SIŁE!!!! Bo wtedy wogóle nie będzie mowy o nocniku Odpowiedz Link Zgłoś
barbamama Re: NOCNIK 02.11.04, 08:19 Nocnik u nas stoi zawze na widoku jak dziecie dociera do roczku, zawsze słuzył za wszystko łacznie z łózeczkiem dla lalek, hełmem i takie tam.... I pewnie spełniałby dalej role nastepnej zabawki gdyby nie złobek. Maciek w złobie zachowuje się na 7. Ciocia mówi ze wszystko jest ok to póki nie ida na nocnik- tam pewnie: sorry winnetou..... i sadzają wszystkich :-( no więc my w domu radzi nie radzi postanowilismy zaprzyjaźnić Maciejkę z nocnikiem. teraz na hasło : robimy siusiu Maciek biegnie po nocnik, sadzamy i czekamy...... czekamy i czekamy bo narazie przypadkiem zrobił raz ale jaka była radość :-)))))))) Jasma gratuluje konsekwencji :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jasma76 Re: NOCNIK 02.11.04, 10:50 Dzięki barbamama :-))) U nas coraz lepiej z nocnikowaniem, ostatnio jak sie pytam synka - chcesz kupkę i kiwa na "tak" to znaczy, ze naprawde chce, sadzam go i ...jest wszystko w nocniczku, to samo z siusianiem. Jednak jak mówi "nie" to nie mam co próbować, bo na pewno nie chce i nie ma szans, żeby usiadł. Nie ma więc u nas przesiadywania bez końca, bo to nie o to chodzi i cieszę sie, że już wie kiedy mu sie coś chce a kiedy nie. Hurrrraaaa!!! pa Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia101 Re: NOCNIK 27.12.04, 02:42 moj 17 miesieczny robil w ustalonych godzinach gdy miał rok przypadlo to akureat na moje wakacje bo jestem na-elem wiec wszystkich sie chwaliłam ale przyszedl wrzesien babcia jedna druga tato no i skonczyło sie dzis Bart przychodzi z nocnikiem w reku i wola "ci-ci" wiec rozbieram a pampers juz mokry -ZA PÓZNO. Z kupa to samo jak zrobi to przychodzi ze swieza pielucha w reku i mówki "fe" co znaczy ze juz zrobił. I co zrobić odsadzam go 4-5 razy dziennie potrafi siedzieć dosyc dlugo majac obok siebie pudlo zabawek ale bardzo czesto bez rezultatu./I co robic? Odpowiedz Link Zgłoś