trudna, fajna dziewczyna

01.10.04, 21:06
Czesc, mam se problema.
Mam 15 lat i podba mi się pewna fajna dziewczyna, podoba mi się ona od 14
roku życia. Dowiedziała się o tym i troszke przestała mnie unikać lecz po
wakacjach wszystko wrociło do normy a nawet lepiej bo mam z nią najlepszy
kontakt ze wszystkic hdziewczyn w klasie. dowiedziałem sie od jej
przyjaciolki ze w 2 klasie (14 lat) powiedziała ze lubi mnie i traktuje mnie
jak brata, a od innej ze jak by miała wybierać tylko z pośród naszej klasy
wybrała by mnie, wieć zdziwiło mnie to ze zaczęła mnie unikac gdy to wyszło
najaw. Nie wiem czemu ale tak jakoś ta miłosć zaczyna we mnie narastać, ale
staram się tego jej nie ukazywac, boje sie podobnej sytuacji, lecz wszyscy
inni znajomi wiedzą o moim uczuciu. Jak najbardziej staram się być soba, to
chyba podstawa, ale normalką jest też ze chciał bym jej jakoś zaimponować,
zeby mnie lepiej spostrzegała. I teraz mam problema, nie chce tego wyjawić
gdyż moze mieć to taki sam efekt, chcociaż tez nie znam jej myśli i nie wiem
czy ona chociaż w małej częsci odwzajemnia moje uczucia. Stad pierwsze
pytanie głównie do dziewczyn ale także znawcy płyci brzyd...szej mogą sie
wypowiadać, jak zwrócić uwage dziewczyny na siebie bąć co zrobić zeby
spostrzegała mnie dużo lepiej i zeby czyła sie pewniej?? Jest to dość dziwna
osoba gdyż potrafi sie przytulić ale nieraz jej coś strzeli i zacznie wyzywac
albo sie obrazi bez powodu. Chciał bym żebyście wszystkie możliwe pomysły
jakie macie na to żeby coś między nami powsatło, pisali tutaj ale milej
widziene bedzie pod adres: djcasper@interia.pl, bądz też smski z neta na
numer 509062800. Z góry dzieki
    • Gość: Ona Re: trudna, fajna dziewczyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 21:44
      Wiesz, co? Jedna dobra rada: jeśli nie chcesz mieć kłopotów i nieprzyjemności to nie podawaj swojego nr tel następnym razem. A co do tej laseczki to bądź przy niej niech czuje Twoją bliskość ale nie natarczywość i troszkę cierpliwości. Masz jeszcze sporo czasu na randki. A jakby coś to możę wspólne hobby, jakieś zainteresowania albo cosik takiego.

      Pozdróweczki!!!
    • Gość: Załujący Re: trudna, fajna dziewczyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 22:09
      Stary nie trać czasu. Powiedz jej co czujesz bo kiedyś będziesz żałował że być
      może nie wykorzystałeś wielkiej okazji na wielką miłość. Wiem to po sobie, że
      tłumienie emocji jest najgorszą rzeczą jaką można zrobić. Też kiedyś była taka
      kobitka w moim życiu poza którą świata nie widziałem. Jednak trochę za długo
      się czaiłem i okazja umknęła. A wiem że nie byłem jej obojętny. Do dziś
      cholernie żałuję lecz niestety jest już za późno. Wyjechała z kraju. Wprawdzie
      jesteś jeszcze młody ale walcz!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Inna Bajka Działaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 22:26
      Dwa tygodnie temu po kilku latach nie widzenia, spotkałam sie ze swoim
      byłym. Gadaliśmy przez 10 godz. do rana. I czego sie dowiedziałam,że jestem i
      będę miłościąjego życia,że jego córka będzie miała na imie tak jak ja i że całą
      podstawówkę i liceum kochał sie we mnie chłopak, za którym przez 15 lat
      wodziłam oczami.
      Jaki tego wniosek - działaj. To miłe,że jesteś taki wrażliwy i potrafisz o
      tym mówić. I jeśli ona jest tak samo mądra jak Ty doceni to ,jesli nie nie
      załamój się. Prawdziwe życie zaczyna się po trzydziestce : )
      Moja rada. Zaaranżuj jakąś sytuację. Np. masz 2 bilety do kina, ale kolega,
      dla, którego kupiłeś bilet zachorował i na Boga wybierz jakiś ludzki film, albo
      dowiedz się, czym się interesuje i zadaj jej jakieś pytanie. Powodzenia. Napisz
      jak Ci poszło
      • Gość: DjCasper Re: Działaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 23:23
        nawiązaliście do mojego wieku, ludzie na randki mi jeszcze czas ale czy wy nie
        byliscie w tym wieku?? jak narazie ona a za 2-3 lata bedzie inna. Skoro mam
        działac to bede działał, własnie dobre spostrzezenie zeby byc blisko ale zeby
        nie czuła natarczywosci, tego tez sie obaiwałem bo mialem sytuacje ze sie
        podobalem tez fajowej lasce ale bylem zbyt nahalny i zrezygnwała (nie wie co
        straciła:P) wymysle jakas historyjke, tylko nie z kinem bo nie ma go w omim
        miescie :P thx wszystkim jak macie jeszcze jakies pomysły to piszcie bardzo mi
        pomoga w przyszłosci a ja napisze jak mi poszło za 2 dni
    • florestan Re: trudna, fajna dziewczyna 02.10.04, 02:00
      Miałem 15 lat i przeżyłem wielką, nieodwzajemnioną miłość. Nie podobałem się
      tej dziewczynie - zresztą jak dobrze pomysleć, to niewiele mogło sie we mnie
      wtedy dziewczynom podobać. Ale wyobraź sobie, że kiedy spotkaliśmy się po 30
      latach od matury (była duża impreza), ona pod koniec podeszła do mnie i
      powiedziała: "nie tańczyliśmy ze sobą". Na co ja: "nie chciałem Ci się
      narzucać". Zaczęliśmy tańczyć i ona mnie pocałowała. Od tego czasu już nie
      widzieliśmy się. Ale ja chodziłem przez kilka dni jak pijany, bo obudził się we
      mnie ten 15-latek, który nareszcie dostał to, czego wtedy tak bardzo pragnął.
      A teraz mój syn, rok starszy od Ciebie, cierpi bardzo od kilku lat, bo
      dziewczyna, w której się kocha, zupełnie go lekceważy i wygląda na to, że ją
      bawi ta sytuacja, Paskudna sprawa.
      Opisuję Ci to, bo odważnie i po męsku zwróciłeś sie na tym forum o radę.
      Naprawdę nie wiem, czy osiągniesz swój cel. Być może. Jednego Ci nie wolno:
      imponować za wszelką cenę, bo wtedy bardzo łatwo się zbłaźnić. Nie popisuj się.
      Bądź sobą - sam to powiedziałeś. Nie musisz zwracać na siebie uwagi. Ona już
      wie. Troche ją to może wystraszyło. Nie wie, czego się po tobie spodziewać.
      Jest jeszcze bardzo młoda, tak jak Ty. Więc buduj zaufanie. Badź rozważny i
      opiekuńczy a przede wszystkim odpowiedzialny, tak, żeby w Twoim towarzystwie
      ona i nie tylko ona czuła się bezpiecznie. Niech wie, że może liczyć na Ciebie.
      Ale nie narzucaj sie zbytnio, tylko bądź dyskretny, bo są sytuacje, kiedy
      człowiek woli być sam. Zresztą - każdy potrzebuje czegoś innego: postaraj się
      odgadnąć jak to jest u niej. Bądź cierpliwy i wytrwały, ale nie daj się
      podeptać! Człowiek musi mieć szacunek do samego siebie, jeśli ma wzbudzać
      szacunek innych osób.
      Pozdrawiam serdecznie
      fl.
      • Gość: DjCasper Re: trudna, fajna dziewczyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 12:16
        Bardzo mi pomogła twoja ypowiedź florestan, dzieki niej zacząłem inaczej
        podchodzićdo spraw z nia, często wysyłam jej smski nie zawsze jakies miłosne,
        ale nie pomyślałem o tym ze kazdy ma takie chwile w których chciał by być sam,
        ja sma takie mam wiec troszke przystopuje i będe probował być jak najblizej
        niej ale do pewnej granicy, tak ażeby ona nie myśła ze sie narzucam. oraz jak
        najbardziej będę sie starał być sobą. dięki i zapraszam równeż innych do
        wypowiedzenia się w tej sprawie
    • Gość: DjCasper Re: trudna, fajna dziewczyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 19:25
      Napisałem jej smsa takiego:"ostatniej nocy poprosiłem mojego anioła, aby cie
      ochraniał... on jednak wrócił, gdy spytałem sie dlaczego? usmiechnął sie i
      powiedział: anioł anioła nie potrzebuje". Z tego nawiązła sie taka mała rozmowa
      smsowa i zastanawiam sie jak ona to tak naprawde odebrała, moglibyście mi
      doradzic, czy jej sie to podobało czy nie? oto treści smsów
      ~[ja] ten co napisałem wczesniej
      ~[ona] z jakiej okazji był ten wierszyk?
      ~[ja]bez okazyjnie ale chyba ci sie nie podobał :(
      ~[ona] całkiem fajny
      ~[ja] ciesze sie al chyba cos nie gra "całkeim fajny" nie mowi sie jak jest sie
      komus wdzięcnym, no ale coz nie bede sie nazucał
      ~[ona] no sory był super:) serio
      ~[ja] dzieki < cmok> ciesze sie ale nie musisz na sile mnie doceniać, tak to
      wyszło, ale jesli mowisz szczerze to naprawde wielkie dzieki, jak chcesz to ci
      takie bede pisał.


      Z powodu takiego fajnego smska taka dziwna sytuacja, moze ona wie co jest grane
      i poprostu chce mi uzmysłowić ze nic wiecej miedzy nami nie bedzie, ale ja tego
      nie moge zrozumieć, a może poprostu powinienem inaczej do niej pisac, moze nie
      potrafie?? podajcie mi kilka wskazówek jak nawiązac z nią rozmowe żeby z chęcią
      pisała i ją to interesowała a nie odpisywała bez takiego przekonania, mam tu na
      myśli eska o treści: "całkiem fajny"
    • Gość: djcasper Re: trudna, fajna dziewczyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 19:43
      odpowiedzcie mi prosze to dla mnie bardzo wazne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja