Gość: M
IP: *.crowley.pl
11.10.04, 11:39
I nie będę już żartowała, że zrobił mu sie na czubku głowy kaczy kuperek. I
nie będę juz co wieczór śmiała sie z nim przez telefon. I już nie przybulę
się do niego w zimną noc. Teraz pewnie ma odpowiednią kobietę: bardziej
wykształconą, poważną (pewnie jakąś panią mecenas itp.), która nie wybucha
nagle śmiechem, od którego pęka szkło i która nie chowa się po kątach z
nieśmiałością. A niech ma! Ona i tak nie spojrzy na niego z taką miłością i
rozczuleniem jak ja. Żadna na niego tak nie spojrzy. Nie wiedziałam aż do tej
chwili, że gdy "serce pęka", to czuje się fizyczny ból.