Dodaj do ulubionych

Pierwszy uśmiech

21.10.04, 11:58
O której rano (srednio mniej wiecej) uśmiechacie sie po raz pierwszy i do
kogo ewentualnie. To tak w ramach nawiazania do tytułu forum.
Obserwuj wątek
    • behemot.to.kot Re: Pierwszy uśmiech 21.10.04, 13:38
      cover_wielki napisał:

      > O której rano (srednio mniej wiecej) uśmiechacie sie po raz pierwszy i do
      > kogo ewentualnie. To tak w ramach nawiazania do tytułu forum.

      ja mój pierwszy poranny uśmiech posyłam średnio mniej więcej ok. 18-19
      ewentualnie. uśmiech ten posyłam recepcjonistce, gdy opuszczam mój pracy zakład.

      to tak w ramach nawiązani do Twojego nawiązania do tytułu forum. przypuszczam
      jednak, że już wkrótce nawiązanie Twe przestanie być aktualne.
    • edzioszka Re: Pierwszy uśmiech 21.10.04, 13:50
      uśmiecham się do swego lustrzanego odbicia (tak ok. 7.00 rano), a potem caluśki
      dzionek się sobą zachwycam ;)
    • j_karolak Re: Pierwszy uśmiech 21.10.04, 14:21
      Ja się uśmiecham do śniadania. Znaczy przed siódmą.
      • miltonia Re: Pierwszy uśmiech 21.10.04, 18:16
        Sniadanie to nie ktos, Karolak.
        Tez sie nie usmiecham do ktosiow, chyba ze sa kasjerami wyplacajacymi forse,
        ale do swych mysli nader glebokich.
        • j_karolak Re: Pierwszy uśmiech 22.10.04, 08:52
          Z osób to się nie uśmiecham szczerze tak gdzieś do wyjścia z pracy.
          No chyba, że czasami wysyłam e-uśmiechy poprzez monitor. Spójrzcie na swoje
          monitory, jeżeli przez obraz przebija się jakiś uśmiech - to być może mój.
    • cover_wielki Re: Pierwszy uśmiech 22.10.04, 09:08
      Ten usmiech do sniadania całkowicie akceptuje. Ja sie usmiecham
      - z błyskiem w oku do jednej blondi na stanowisku (bez szans niestety no ale...)
      - od serca do kolezanki z przeciwka (i tak mnie ma za szowinistyczna itd.)
      - od ucha do ucha (jak sobie w pracy otwieram forum)
      - w duchu (jak cos fajnego zagraja w radio)
      - szyderczo (jak spławie palantów co to ich nie lubie a mi tu sterczą jak
      zajety forum jestem)
      .... jak sobie jeszcze coś przypomne to dam znać.
    • maciekwu67 Re: Pierwszy uśmiech 22.10.04, 15:59
      a z czego tu sie smiac. 50 lat a pryszczaty, baniak 67 dobrze ze nie widac
      mojego fizys. Ale z drugiej strony to usmiecham sie wtedy jak sie mimo wszystko
      ktos do mnie usmiechnie. Ten z dugiej strony facet z taka wielka banią hihihih
      ale go Boźka pokarała.....
      • miltonia Re: Pierwszy uśmiech 22.10.04, 16:54
        Ze niby masz guza, czy twarz Ci spuchla, czy jakas inna przypadlosc? Nie martw
        sie, Karolak tez nie Adobis, wrecz przeciwnie, a wziecie ma jakby Banderasem
        byl.
        • behemot.to.kot Re: Pierwszy uśmiech 22.10.04, 17:00
          miltonia napisała:

          > Ze niby masz guza, czy twarz Ci spuchla, czy jakas inna przypadlosc? Nie
          martw
          > sie, Karolak tez nie Adobis, wrecz przeciwnie, a wziecie ma jakby Banderasem
          > byl.

          a ja myślałem, że to raczej on bierze, nabiera, naciąga, wyciąga, wynosi czy co
          tam jeszcze
          • cover_wielki Re: Pierwszy uśmiech 22.10.04, 22:25
            behemot.to.kot napisał:

            a ja myślałem, że to raczej on bierze, nabiera, naciąga, wyciąga, wynosi czy co
            tam jeszcze

            a gdzie tam, same mu sie pchaja w łapy a potem jęcza na wszystkich mozliwych
            forach, że wiano czy też wianki potraciły.
            • miltonia Re: Pierwszy uśmiech 23.10.04, 13:53
              Wianki to sie nowe uplecie, wiana natomiast szkoda.
              • j_karolak Re: Pierwszy uśmiech 25.10.04, 08:47
                Mi natomiast szkoda, że niczego poza lichym wianem z tego "związku" nie
                wyniosłem.

                No chyba że zniszczoną wątrobę.
                • miltonia Re: Pierwszy uśmiech 25.10.04, 10:02
                  A doznania Karolak? Nie zaprzeczysz, ze byly niezwykle, przeciez.
                  • j_karolak Re: Pierwszy uśmiech 25.10.04, 15:02
                    Szczególnie smakowe.

                    Tylko, że ja czasami wolę postawić na doznania cudowne, choćby i pospolite.
                    Mam dość Twojej (nie napiszę jakiej) niezwykłości.
                    • miltonia Re: Pierwszy uśmiech 26.10.04, 19:04
                      Mam dość Twojej (nie napiszę jakiej) niezwykłości.

                      Wiem, ze nie napiszesz, bo nie zyczysz mi szczescia z innym. Sam nie zjesz,
                      drugiemu nie dasz, typowo karolakowe.
    • behemot.to.kot Re: Pierwszy uśmiech 25.10.04, 17:16
      cover_wielki napisał:

      > O której rano (srednio mniej wiecej) uśmiechacie sie po raz pierwszy i do
      > kogo ewentualnie. To tak w ramach nawiazania do tytułu forum.

      idę, aby mój poranny uśmiech w końcu zapodać.
      cześć pracy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka