06.11.04, 18:35
dzieje sie ze mna cos dziwnego.
ciagle klamie... na szczescie nie jestem pinokio...
byle pie.. a ja klamie. moze to jakas choroba?
kiedys juz tak mialam (pare lat temu) ale minelo.
teraz sie zwiazalam z fajnym facetem, bardzo zalezy nam na sobie.
chce byc wobec niego otwarta i staram sie i staram sie....
ale wychodzi na odwrot i im wiecej chce mu o sobie powiedziec tym wiecej
klamie... w zywe oczy. on sie pyta co dzije? a ja ze nic...
meczy mnie to, czuje ze to nie jest normalne.
ostatnio mialm nawet 2dniowego dola przez to :(
klamstwa samma mi sie nasuwaja, ale czasem nawet zaczynam tworzyc w myslach
jakies histoire...
nie wiem o co chodzi...
mam mu o tym powiedziec, mam powiedziec mu o swoich klamastwach i poprosic o
pomoc?
Obserwuj wątek
    • malley Re: klamstwo 06.11.04, 18:37
      kazdy musi sobie czasem poklamac,poklamieszpoklamiesz i ci przejdzie:)
      • baba_jaga_11 Re: klamstwo 06.11.04, 18:39
        no ale czy on to zrozumie...?
        i czy tak zblizymy sie do sibie, poglebimy nasz zwiazek?

        • baba_jaga_11 Re: klamstwo 06.11.04, 18:40
          ale co chcialbys byc z taka baba (jaga)?
          jesli bylaby naprawde super ale klamala...?
          • zegor Re: klamstwo 06.11.04, 18:42
            Nie byłbym pewny dnia ani godziny
            • baba_jaga_11 Re: klamstwo 06.11.04, 18:45
              nigdy nie ma sie tej pewnosci...
              nieobliczalnosc chyba tez moze byc podniecjaca...
              dnia ani godziny czego?
              wiec chcialbys byc czy nie?
              • zegor Re: klamstwo 06.11.04, 18:48
                A jak ja zacznę kłamać,jak będziesz się czuła?
                • baba_jaga_11 Re: klamstwo 06.11.04, 18:52
                  jak?
                  hmmmm, jakbym sie dowiedziala o tych klamastwach lub sie domyslala to zapewne
                  bylby to dobry temat do rozmowy i zblizenia sie.
                  tylko ze ja mowie ze u mnie to jets jakies nienormalne...
                  jakas choroba... jaka?
                  czy mam mu o tym powiedziec? poprosic o wspolne rozwqiaznie problemu...? '
                  zrozumielibyscie?
                  • zegor Re: klamstwo 06.11.04, 19:09
                    Jagusia!Jeżeli twój problem jest prawdziwy i"czujesz" ,że jest to problem,nie
                    bój się zasięgnąć porady u psychologa.
                    Pozdr.
        • malley Re: klamstwo 06.11.04, 18:43
          a czemu nie?
    • zegor Re: klamstwo 06.11.04, 18:38
      Nie przejmuj się,
      jesteś typowa baba_jaga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka