baba_jaga_11
06.11.04, 18:35
dzieje sie ze mna cos dziwnego.
ciagle klamie... na szczescie nie jestem pinokio...
byle pie.. a ja klamie. moze to jakas choroba?
kiedys juz tak mialam (pare lat temu) ale minelo.
teraz sie zwiazalam z fajnym facetem, bardzo zalezy nam na sobie.
chce byc wobec niego otwarta i staram sie i staram sie....
ale wychodzi na odwrot i im wiecej chce mu o sobie powiedziec tym wiecej
klamie... w zywe oczy. on sie pyta co dzije? a ja ze nic...
meczy mnie to, czuje ze to nie jest normalne.
ostatnio mialm nawet 2dniowego dola przez to :(
klamstwa samma mi sie nasuwaja, ale czasem nawet zaczynam tworzyc w myslach
jakies histoire...
nie wiem o co chodzi...
mam mu o tym powiedziec, mam powiedziec mu o swoich klamastwach i poprosic o
pomoc?