Dodaj do ulubionych

... maryjo2

14.05.02, 21:40
Zastanawialam sie jak to zrobic, prywatnie czy publicznie. Wybralam to
drugie.
Chcailam wyrazic tutaj moja sympatie do Ciebie i przeprosic jezeli
posrednio wyrzadzilam Ci przykrosc w tym co pisalam w watku....
Chce zebys wiedziala, ze bardzo Cie lubie. Z tego tez wzgledu
zamierzam sie wycofac z tej czesci forum. Obawiam sie, ze drazniac
dzentelmena mario2 narazam niepotrzebnie Ciebie.
Szkoda byloby stracic Twoj mily glos witajacy wielu z nas o
poranku:))))))))))
Milej zabawy.
a

Obserwuj wątek
    • Gość: mario2 Re: ... maryjo2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 21:45
      Znikasz, bo wytknieto ci nieuctwo, wtrynianie sie w czyjes zycie, bo wytknieto
      ci jawne klamstwa i boisz sie do tego przyznac?

      Juz nieraz mowilem - czy to Anieli, czy Atoji- za wysokie progi!
      • cegielka2 Re: ... maryjo2 14.05.02, 21:54
        No coz akurat tak sie sklada ze maryjo2 wszyscy chyba bez wyjatku bardzo lubia . Nikt nie chcialby
        zrobic jej przykrosci. Ja na pewno.
        • Gość: mario2 Re: ... maryjo2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 21:57
          jestes bardzo delikatny!
          co sie stalo, to sie nie odstanie!
          • Gość: mario2 Re: ... maryjo2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 22:04
            Zreszta juz wczoraj mowilem - nie odzywaj sie do nikogo z nas!
            Tchorz z ciebie i tyle!
    • maryjo2 Re: ... atoja222 15.05.02, 06:35
      Ten post jest do mnie, i nie zostawię go bez odpowiedzi. Zresztą nie widzę
      powodów, dla których miałabym to zrobić. Mogę sobie pisać co mi się żywnie
      podoba, do kogo zechcę i kiedy zechcę. Nikt nie jest w stanie mi tego zabronić.
      Ani nikomu innemu, czyż nie?

      Nie ma osób na tym forum, do których czułabym jakąkolwiek niechęć. Przeciwnie.
      Każdego cenię, bo każdy ma w sobie coś wyjątkowego, jeden to, drugi tamto, ale
      w każdym coś takiego tkwi i to jest właśnie to, co mnie najbardziej w obcowaniu
      z innymi interesuje. Żadne z nas nie jest tak naprawdę do podrobienia,
      choćbyśmy zmieniali nicki jak rękawiczki :))

      Co do opuszczania Forum przez niektórych - no cóż, to przykre, ale jeśli tak
      postanowili, to należy uszanować ich decyzję. Tak jak i tych, którzy
      postanowili zostać.
      Tutaj dla każdego jest miejsce i to nie dlatego, że ja, czy ktoś inny tak mówi.
      Nikt nie ma prawa kogokolwiek stąd wyrzucać. Nie jesteśmy już dzieciaczkami w
      piaskownicy i choćby z tego względu mówienie komuś : "Idź sobie stąd, nie lubię
      Cię!" jest nie na miejscu. Mam prawo lubić kogoś, albo go nie lubić, ale to nie
      znaczy, że jak go nie lubię, to wyciągam nóż, żeby się go pozbyć. Tego samego
      spodziewam się od tych, którzy mnie nie lubią :D Są inne sposoby na omijanie
      spotkań z nielubianymi. Zwłaszcza tu, na necie, gdzie mamy 100% wszelkiej
      swobody, od wyboru portalu i forum począwszy, po wybór wątku , aż do
      nieprzebranej ilości nicków, które sobie możemy przyjąć. Takie jest moje zdanie.

      Więcej nie będę nudzić na ten temat, bo sama nie mam cierpliwości czytać
      tasiemcowatych postów. Nawet własnych ;))

      P.S. Aha, zapomniałam dodać, że w żadnym wypadku nie czuję się urażona.
      • atoja222 Re: ... atoja222 15.05.02, 17:43
        Ciesze sie, ze nie wzielas do siebie tego co pisalam
        o mario2. Dobrze ze umiesz sie zdystansowac od takich spraw.
        Ja nie umie. Nikt mnie nie wyrzuca z tego miejsca na forum.
        Sama sie wynosze.
        Uczucie, ktore mnie tutaj przesladowalo od dluzszego czasu, mozna
        prownac do przebywania w basenie kapielowym z osobnikiem chorym
        na chorobe weneryczna. Niby z nim nie masz nic wspolnego, plywasz
        sobie gdzies sama z boku, ale jednak uczucie, ze to cos tez sie moczy
        w tej samej wodzie odbiera ci przyjemnosc kapieli i w rezultacie
        wychodzisz z wody.
        Milej kapieli.
        a
        • Gość: xp Re: ... atoja222 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 19:30
          oj to raczej spływaj stąd


          wolałbym żebyś została, ale
          skoro nie masz dystansu
          nie przebywaj w publicznych miejscach!
          gwarantuję Ci, że co dziesiąta osoba głosowała
          na partię, która jest dla Ciebie uosobieniem
          chorób wenerycznych i wszelkiej nieakceptowalności
          gdzie ty się dziecko podziejesz?
          • atoja222 Re: ... atoja222 15.05.02, 20:16
            Dziekuje xp. Dystans, o ktorym mowisz, nazywa sie tolerancja. Zwroc
            uwage, ze nietolerancja zwykle pojawia sie po okresie nadmiernej
            tolerancji.
            Nie chce tworzyc pozorow, ze zostaje w poszukiwaniu akceptacji. Forum
            jest marginalnym wycinkiem w moim zyciu. Bylo tutaj kiedys wiele
            ciekawych ludzi Jeszcze kilku zostalo.
            Mozna uciec od ludzi i problemow "tolerujac" wszystko, ciezko jest
            uciec od siebie samej. Ja osiagnelam wlasnie taki punkt, w ktorym
            zaczynam tracic szacunek do samej siebie.
            Przerwa dobrze mi zrobi, moze woda tutaj do tego czasu sie jakos
            cudownie oczysci.
            Uwazaj zebys sie nie zachlysnol xp.
            a
            • Gość: xp Re: ... atoja222 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 20:56
              atoja222 napisał(a):

              > Dziekuje xp. Dystans, o ktorym mowisz, nazywa sie tolerancja. Zwroc
              > uwage, ze nietolerancja zwykle pojawia sie po okresie nadmiernej
              > tolerancji.
              Mówisz o utracie cierpliwości, a nie o tolerancji, która jako zasada nie powinna
              przemijać,


              > Nie chce tworzyc pozorow, ze zostaje w poszukiwaniu akceptacji. Forum
              > jest marginalnym wycinkiem w moim zyciu. Bylo tutaj kiedys wiele
              > ciekawych ludzi Jeszcze kilku zostalo.

              a jednak chcesz tworzyć pozory! juz Gombrowicz zauważył, że "jesteśmy uzależnieni
              od swego odbicia w drugiej duszy, choćby to była dusza najbardziej kretyniczna"
              co nie powinno oznaczać braku odporności (dystansu) na brak akceptacji
              zapewniam Cię, że byłoby Ci milej i nie odrzuciłabyś tak bezwzględnie symapatii
              mario, gdybyś ją zdobyła :)

              akceptacja a tolerancja? jeśli ktoś się z Tobą kłóci nawet, albo choćby dopisuje
              pod Twym wpisem ignor, to mimo wszystko znak aktywnego współistnienia


              > Mozna uciec od ludzi i problemow "tolerujac" wszystko, ciezko jest
              > uciec od siebie samej. Ja osiagnelam wlasnie taki punkt, w ktorym
              > zaczynam tracic szacunek do samej siebie.

              Niestety dajesz tego dowody.

              > Przerwa dobrze mi zrobi, moze woda tutaj do tego czasu sie jakos
              > cudownie oczysci.
              :) myślisz że Twoja nieobecność ...:)

              > Uwazaj zebys sie nie zachlysnąl, xp.
              > a

              no i jak mam traktować tę ciotczyną poradę? jestem człek z fantazją i jej
              zawdzięczasz, że olewam irytujący wydźwięk Twej zyczliwości :)
              • atoja222 Re: ... atoja222 15.05.02, 21:37
                Tolerancja czy cierpliwosc, to tylko semantyczna gra niuansow.
                Jezeli spogladasz oczami Gabrowicza w glab duszy innego czlowieka to
                nie mozesz robic w rozmowie z nim, sekcji slowa, ktorego znaczenie
                jest tak bliskoznaczne. Powinienes rozumiec bez slow. Dobrze wiesz o
                co mi chodzi. Sonczyla mi sie cierpliwosc i tolerancja. Co za roznica
                xp?
                Fantazja, tolerancja, cierpliwosc i gruba skora, plus milosc maria2,
                sa przepisem na wieczne szczescie. Czy to Twoja fantazja czy
                tolerancja podsowa Ci takie pomysly? Kiedy slyszysz co noc jak za
                sciana maz leje zone, to co wtedy robisz? Jestes tolerancyjny,
                cierpliwy czy podchodzisz do tego z fantazja? A moze chcesz wkupic sie
                w laski meza i starac sie zeby Cie obdarzyl miloscia? Gdzie sie konczy
                tolerancja a gdzie zaczyna znieczulica?
                Kiedy gdzies tam huligani rozbijaja okna w samochodach, to martwisz
                sie o swoje tylko czy irytuje Cie powszechny problem wandalizmu?
                Konczy sie Twoja cierpliwosc czy fantazja podsowa Ci doskonaly sposob
                na zabawe?
                Nie rozumiesz o co mi chodzi. Czy fantazja to to samo co
                blyskotliwosc? Zbyt doslownie traktujesz to co pisze.
                Gabrowicz by wiedzial.
                Ostatnie zdanie w poprzednim tekscie bylo sarkastyczne i tak tez
                trzeba bylo to przyjac.
                a

                • Gość: samanta Re: ... atoja222 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 21:44
                  atoja222.Nie wiem czy cie znam ale pewnie tak.Znasz swietnie fakty z forum wiec pewnie jestes stala
                  bywalczynia . Uwazam ,ze powinnas zostac na forum. Masz duzo racji w tym co piszesz. Ja tez
                  niezlego gnoju swojego czasu tu narobilam ,ale chyba chyba w pore sie zreflektowalam . Zostan.
                  Maryjka ma racje,to miejsce dla kazdego.
                • Gość: xp Re: ... atoja222 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 22:01
                  tolerancja a cierpliwość to duża różnica

                  reszta jest opisem bardzo drażliwych
                  problemów może do tego wrócę
                  choć wykrczają one poza forum

                  nie obiecuję ale raczej napiszę, bo się mylisz
                  • atoja222 Re: ... atoja222 15.05.02, 22:09
                    Mozesz wrocic do problemow, do mnie juz nie.
                    pstryk
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka