Dodaj do ulubionych

ZACZYNAM...

03.01.05, 00:28
Nowy Rok od KOSZMARNEGO przeziebienia...
Panicznie boli mnie gardlo.... katar plynny, sluzowki podraznione.. i
KICHAM... :[ boli jak cholera!!
TABCIN nie pomogl.. herbatka z cytrynka tez nie...
CO JESZCZE??? Czy jest nadzieje abym nie chorowala?? /nie mam na to czasu/
Obserwuj wątek
    • Gość: leziox Re: ZACZYNAM... IP: *.ipt.aol.com 03.01.05, 00:31
      Załatw sobie żywy kaloryfer i koniecznie się wypoć potem zawierającym
      prawdziwego szampana.To pomaga i naprawdę skutkuje.
      • didi83 Re: ZACZYNAM... 03.01.05, 00:34
        "zywy kaloryfer" ?? Jedyny osobnik plci meskiej jakiego mam aktualnie pod reka
        to Pan Marek... Moja Rybka-czerwony bojownik... ale mysle, ze On by takiej nocy
        ze mnanie przezyl...
        a no i Mister_M ..ale komputera do lozka tez nie wezme...zbyt kanciasty ;/
        • Gość: leziox Re: ZACZYNAM... IP: *.ipt.aol.com 03.01.05, 00:38
          O Boże...Nie twierdzę,że twoja sytuacja jest beznadziejna,no ale że tak
          powiem...no taka ona dość tragiczna,rybki to są raczej zimne typki i w ogóle
          nie wyleczą,a jeszcze przeziębią...Pozdrowienia jednak dla pana rybki.
          • didi83 Re: ZACZYNAM... 03.01.05, 00:39
            dobra wiec z Tych Twoich skladnikow to jedynie mam szampana ;/
            moze Go wezme jutro na saune?? :D
          • michaelandro Re: ZACZYNAM... 03.01.05, 00:39
            a to gardło może boleć "panicznie"???
            to jakaś nowomowa chyba.
            • didi83 Re: ZACZYNAM... 03.01.05, 00:40
              KOSZMARNA!! mam nadzieje, ze nie smiertelna ;[
              bo umrzemy WSZYSCY .. kichlo mi sie na monitor ;]ppp bakcyle poszly w eter ;]
              • Gość: leziox Re: ZACZYNAM... IP: *.ipt.aol.com 03.01.05, 00:44
                No i wykichalas sobie pewnie jakiego wirusa albo co.Szampan na saunę to całkiem
                dobra myśl,pod warunkiem że bedzie to sauna wybitnie mieszana.I nie mam tu
                oczwiście na myśli rybek tylko wielkorybki.
              • michaelandro Re: ZACZYNAM... 03.01.05, 00:45
                no wlasnie, od czasu kiedy zamieszkalem w internecie jestem narazony na
                zakazenia wirusami :)
              • didi83 Re: ZACZYNAM... 03.01.05, 00:46
                Wy TU szydzicie a ja CIERPIE...
                Nie wiedzialam, ze kichanie moze tak bolec :[ chlip chlip
                • Gość: leziox Re: ZACZYNAM... IP: *.ipt.aol.com 03.01.05, 00:53
                  Kichanie może boleć nawet bardziej niż kaszlanie,chociaż oczywiście nie tak
                  mocno jak potrafi boleć dusza.Potrzeba ci kogoś kochanego,kto dla ciebie nie
                  bqałby się nawet zarażenia grypką,za to siedziałby przy tobie,gadał,przynosił
                  ci kompocik do wyrka i całował w oczka jakby zachodziły łzami od
                  katarku.Ot,taki prawdziwy kaloryferek jakby.
                  • didi83 Re: ZACZYNAM... 03.01.05, 01:17
                    Brzmi jak utopia... a ja nie wierze w takie cuda...
                    Tak sobie pomyslalam, ze bylo by bosko gdyby ktos sie mna zajmowal :D nie
                    musialabym odwijac sie z kocyka zeby isc po herbatke mrrrrrrrrrrrrrrr :D az sie
                    rozmarzylam przez Ciebie :[
    • dunajec1 Re: ZACZYNAM... 03.01.05, 00:52
      Kup sobie dziecko bedziesz miec czas.
      • Gość: leziox Re: ZACZYNAM... IP: *.ipt.aol.com 03.01.05, 00:59
        No tak,do zaziębienia jeszcze jej niby dziecko potrzebne.Mało to ma
        innych,zarazkowych pasożytów wkoło siebie,że jeszcze jej potrzebny wredny,
        wyrachowany,mały,wiecznie oszczany i osrany,różowy bydlak drący mordę za każdym
        razem jak mu się czego nie da albo zabawki za drobne 100 zeta nie kupi?To ja
        już wolę raczej grypę.
        • didi83 Re: ZACZYNAM... 03.01.05, 01:19
          popieram.. a poza tym oczekujemy w domu na porod Siostry :D wiec moj instynkt
          maciezynski zostanie zaspokojony :D
          Ide sie wannowac i spac... dzisiaj bede spala przy zamknietym oknie...moze nei
          umre jak mi temperatura w pokoju wzrosnie do 26;/
          • Gość: leziox Re: ZACZYNAM... IP: *.ipt.aol.com 03.01.05, 01:30
            Zyczę jak najbardziej przyzwoitej i pasującej do ciebie w każdym momencie
            temperaturki.No i wylecz się wreszcie,to może i rybka się ucieszy.
            • didi83 Re: ZACZYNAM... 03.01.05, 13:14
              Wlasnie zwleklam sie z lozka.../o 9 mialam byc na rosyjskim/
              tragedia... pogorszylo mi sie... nawet oddychanie sprawia mi bol :[
              Jak nie dostane zapalenia pluc bedzie cud...
    • mi-ka Co za koszmarny początek roku.... 03.01.05, 13:36
      Wracaj do łóżeczka i zdrowiej, a jak nie masz jak odpisać, to spróbuj na emalie
      z forum Gazety... ;-)
      Dziś proponuję bez rumu..
      ciepło
      Michał

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka