Dodaj do ulubionych

Kontrolerzy...

06.01.05, 14:38
Co dzisiaj spotkalo znajoma /dyrektorke szkoly niedaleko Mnie/
Zadzwonila do Mnie przedchwila Znajoma...
Jechala autobusem do szkoly /miesci sie ona na ostatnim przystanku lini nr 14-
tzw. petli/ 3 przystanki przed petla wchodza kontrolerzy.. zlapali 3
dzieci ... jakies wiek 8-12lat.. zaczeli spisywac... Dzieci prosza,
poplakuja.. mowia, ze to juz ich przystanek i musza wysiasc do szkoly zeby
Oni wysiedliz Nimi.. A CI NIE! i trzymaja.. autobus jedzie i wraca... Znajoma
postawila sie w obronie dzieciakow /z jej szkoly zreszta/ skasowala od razy
za nie bilety i mowi, ze maja.. niech puszcza... CI NIE... skonczyli spisywac
i kazali wysiac calej 4 dzieci+Znajoma...
Dodam, ze w chwili, gdy Znajoma kasowala bilety dla dzieciakow, zostala :
odepchnieta od kasownika, powyzywana, szarpnieta...

Sprawa zajela sie Boska Didi wiec pewnie jutro bedzie mozna poczytac o tym w
Moich regionalnych gazetach :] + sprawa wniesiona do prokuratora przez
Znajoma :D

Ale tak sie zastanawiam bo chyba jest ustawa, ze dzieci na wsiach ktore maja
iles tam km. moga jezdzic za darmo, zwlaszcza w brzydka pogode...?
2 sprawa nie mieli prawa zatrzymac nieletniego, jesli chcieli spisac powinni
wysiasc z dzieckiem na jego przystanku...

czasami sie zastanawiam czy ludzi to juz calkiem kretynizm ogarna... czepiac
sie dzieci....
Obserwuj wątek
    • Gość: Boski Re: Kontrolerzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 14:47
      Widzisz boska, do dzieci, emerytow stosuje sie komunistyczne metody, demokracje
      maja zepewnini bandyci.
      Banda gnojkow pokazała władze, przed dresiarzem pewnie by spier...li
      • didi83 Re: Kontrolerzy... 06.01.05, 14:53
        No tak wlasnie chodze po uchwalach i Radni jezdza za free ;/ dzieci tez.. ale

        "Do korzystania z bezpłatnych biletów miesięcznych trasowanych uprawnione są
        dzieci z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej, dojeżdżające
        do szkół podstawowych i ponadpodstawowych, w okresie pobierania nauki, nie
        dłużej jednak niż do 20 roku życia. Dla ustalenia uprawnień przyjmuje się, że
        miesięczny dochód na osobę w rodzinach nie może przekraczać kryterium
        dochodowego na osobę w rodzinie, ustalonego na podstawie art. 4 ust. l ustawy z
        dnia 29 listopada 1990 r. o pomocy społecznej (Dz.U. z 1998 r. Nr 64, poz. 414
        z późn. zm.).
        Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w XXXX ustala uprawnienia do świadczeń, o
        których mowa w ust. 3 sporządzając comiesięczne wykazy osób uprawnionych,
        będące podstawą wydania biletów przez Przewoźnika i pokrywa koszty tych
        świadczeń, ze środków przyznanych mu na ten cel. "

        ale jestem swiecie przekonana, ze jest jeszcze ustawa o dzieciach ze wsi.. na
        100 ;/ bo byla juz afera z czyms podobnym.... znajde chocbym miala jechac do
        mpk i straszyc swoim nazwiskiem tych cholernych urzedasow ;/
    • Gość: kemocik Re: Kontrolerzy... IP: 10.121.0.* 06.01.05, 15:31
      Zebys zobaczyla geby kanarow w wawa ..5 lat bez wyroku.......ale widac to
      polityka .taka by wystraszyc innych.Ciekawe w wawa kaza wysiasc na najblizszym
      przystanku ..nie spisuja w tramwaju czy autobusie. hm a tu prosze ...
      • didi83 Re: Kontrolerzy... 06.01.05, 15:35
        NO.. u Mnie juz byla afera za dziecko ktore gdzies wywiezli jakims autobusem
        podmiejskim.. spisali i kazali wysiasc na jakiejs wsi.. biedny nie wiedzial
        gdzie jest...
        No i szczerze powiedziawszy myslalam, ze po tej aferze cos zmadrzeja.. na 1
        stronach gazet to bylo.. no ale nic.. Teraz sprawa trafila do prokuratury :D z
        chamami stanowczo trzeba :D
        • Gość: kemocik Re: Kontrolerzy... IP: 10.121.0.* 06.01.05, 15:46
          No teraz nie powiedza ze w obronie wlasnej nie chcieli wysiasc......heheh
          • didi83 Re: Kontrolerzy... 06.01.05, 15:58
            Na swoja obrone nie maja nic!!! :]
            wrrrr nie cierpie takich ludzi ;/
            Niedawno Kolezanka kupila bilet tygodniowy... Kupila 1 raz.. Kobieta w okienku
            nie poinfornowala Jej, ze trzeba go podpisac (maly papierowy swistek wielkosci
            zwyklego biletu 1 przejazdowego) Miala legitymacje.. ale przyczepili sie, ze
            nie podpisany.. bilet 15zl+ kara 70(?)... Musialam delikatnie wytlumaczyc
            urzedasom, ze cos tu jest chyba nie tak... Klocili sie.. wiec kazalam zwrocic
            pieniadze za bilet :D bo skoro jest nie wazny, bo posiadajac Go Kolezanka
            jednak placi kare to kazalam oddac pieniadze za bilet.... :] poniewaz przy
            wplacie pieniedzy w ciagu 3dni za kare jest znizka i bedac studentem tez cos
            tam jest znizki..wychodzi akurat 15-20zl/
            anulowali kare zostawiajac bilet :]
            :D
    • diabel.tasmanski Re: Kontrolerzy... 06.01.05, 17:06
      Zmienisz zdanie jak ci jakiś 15 latek torebke wyrwie.
      • didi83 Re: Kontrolerzy... 06.01.05, 17:07
        wyskoczyl raz taki do mnie z nozem... ale nie to nie znaczy, ze kazdy inny
        napotkany tez to zrobi...
        • diabel.tasmanski Re: Kontrolerzy... 06.01.05, 17:13
          ale chranisz
          • didi83 Re: Kontrolerzy... 06.01.05, 17:17
            Ty od razu podchodzisz od najgorszej strony ;/ wysrodkuj sie :]p
            • diabel.tasmanski Re: Kontrolerzy... 06.01.05, 17:21
              >wyskoczyl raz taki do mnie z nozem... ale nie to nie znaczy, ze kazdy inny
              >napotkany tez to zrobi...

              jaki ........ to ........ . :)
              • didi83 Re: Kontrolerzy... 06.01.05, 17:27
                Taki malolat :]
                Szlam z kina w grudniu ubieglego roku okolo 18 ... bylo w miare cieplo wiec
                postanowilam sie przejsc na nastepny przystanek /musialam przejsc obok
                stadionu -ktory jest zreszta niedaleko ruchliwej drogi, wiec stwierdzilam, ze
                jest...bezpiecznie - w sumie do glowy by mi nie przyszlo, ze ktos tam moze mnie
                zaatakowac..:]/ no i jak sobie tak tuptalam.. z jednaj niszy w murze wyskoczyl
                na mnie chlopczyk z nozem /drugi stal w niszy/ bo chcial pieniedzy... Nie nosze
                pieniedzy przy sobie /dziecko kart/ wiec powiedzialam OK.. i wyciagnelam mu
                pieniadze ktore mialam.. ale sobie mysle /cholera biletu nie mam na autobus/
                wiec sie Go pytam czy mi da 2zl na bilet do domu.. On NIE.. odszedl a zaraz
                wola Poczekaj.. i dal mi te 2zl :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka