Gość: Patrycja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.01.05, 11:34
Za poradą koleżanki, od kilku dni czytam to forum, ale dopiero dzisiaj
odważyłam się napisać.
Do niedawna miałam rodzinę , dom ,kochającego męża, niestety jakis czas
temu,okazało sie ,ze dzielę go z inna kobietą, przypadek zrządził, a
własciwie te smutną prawdę odkrył , przede mną kolega męża.
Był jak to mówią trochę wypity, zaczął mnie adorować, kiedy odrzuciłam jego
zaloty, powiedział do mnie ,ale ty głupia jesteś, nie korzystasz z życia tak
jak twoj ukochany mąż.
Nie mogłam spać , bałam sie zapytać ,czy to prawda, aż zdobyłam sie na odwagę.
Przyznał sie do romansu i zaraz dodał , nie pytałaś wcześniej, to nie mówiłem.
Czy żona ma pytać o takie rzeczy męża?
Wyprowadziłam sie z naszego domu, nie mogłam znieść całej tej sytuacji.
Czy ja jestem jakaś dziwna. Dodam,ze on wcale nie chce rozwodu, on chce mieć
mnie i kochankę??
Będę wdzięczna za Wasze opinie.