urszulka_ma
21.01.05, 11:48
Piekł Dziadek w kuchni
świąteczną babkę.
Dziadek
Nasypię mąkę,
cukru dam kapkę.
Dołożę masła
i wleję mleka...
Pot już Dziadkowi
po twarzy ścieka...
Jeszcze rodzynki
i jajek sześć..
Świąteczną babkę
będziemy jeść....
Przybiegły wnuki...
Dziadziu kochany, czy starczy babki
dla mnie, dla mamy?
Zapach przyjemny już się unosi.
Czy będzie
troszkę babki dla Gosi?
Do kuchni przybiegł biały kot Puszek...
Czy ja dostane babki okruszek?
A chwilę później w kuchni był Bryś...
Dostanę babki kawałek dziś?
Dziadek już z pieca
babkę wyjmuje...
na talerz kładzie,
pudrem pudruje...
Jak pięknie pachnie!
Jaka wspaniała!
Taka puszysta!
I jak ja biała!
Babka gotowa.
Chodźmy do stołu!
Niech nikt nie zwleka,
bo niecierpliwa babcia
już czeka...