Dodaj do ulubionych

czego brakuje będąc samemu?

IP: .48.242.* / 80.51.176.* 22.01.05, 13:04
ciepła, nie ma sie do kogo przytulić i porozmawiać, nic sie nie chce,
przyjaciłką dość częstą staje sie butelka wina.
we dwoje bywa różnie, ale mozna ulepic bałwana czy zerwać z drzewa owoc w
miejscu niedozwolonym, zawsze sie coś dzieje.
fakt ze jak zwiazek robi sie toksyczny lepiej jest odejsc, bo samotnośc jest
zdecydowanie lepsza.
często wybiera sie ją ze strachu przed czyms nowym, nieznanym, straszny lęk
przed zaangażowaniem.

ma ktoś tak?
Obserwuj wątek
    • Gość: wybrak Re: czego brakuje będąc samemu? IP: *.osk.enformatic.pl 22.01.05, 13:18
      pomilczeć we dwoje, ukraść choinkę z lasu, czuć się potrzebnym komuś ważnemu
      dla nas, otrzmywać uśmiech i kubek herbaty gdy jest nam zimno. Tyle drobiazgów
      nazwyklejszych... bezpieczna przystań ...
      Dorosłe dzieci mają żal za kiepski przepis na ten świat ...
    • zosia.samoosia Re: czego brakuje będąc samemu? 22.01.05, 13:19
      zosiek ma mnostwo znajomych na FT, dzien w dzien do niego lub o nim pisza ;))
      moge Ci troche oddac tego uwielbienia haha
      • Gość: xy2 drogi zośku;) nie szukam uwielbienia:)) IP: .48.242.* / 80.51.176.* 22.01.05, 14:19
    • Gość: grześ Re: czego brakuje będąc samemu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 13:27
      Dzień dobry...
      Nadal uważam ze to jakie mamy życie zależy tylko o NASS i naszych oczekiwań
      jakie mamy w stosunku do życia..jesli bedziemy siedzieć w domu, zamartwiać sie
      smutać to nic fajnego, miłego i przyjemnego nas nie spotka-powiedziałbym że to
      nawet jest pewnik:)
      czyż nie lepiej wyjść wieczorem spotkać sie ze znajomymi pośmiać, pocieszyć,
      pozanć kogoś (zazaczam że nie mam na myśli pójścia do tzw. łóżka:))a w ciągu
      dnia przygotować sie do tego obdzwonić kogo trzeba, i umówić sie czyli zrobić
      tzw pierwszy krok..a zapewniam że wieczór bedzie udany!
      Strach ma wielkie oczy i jest przereklamowany:)i szkoda poświecać mu swoją
      uwagę a tym bardziej podporządkowywać swoje życie:)
      cieplo pozdrawiam
      Ps: a wino lepiej wypić we dwoje:)
      • Gość: xy2 Re: czego brakuje będąc samemu? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 22.01.05, 13:44
        masz racje, Grześ ja to wszystko wiem.
        do niedawna byłam osobą bardzo pogodną, po krakowskim kazimierzu włóczyłam sie
        co 2 dzień, chodzialam do kina, na fitness, czytałam ksiązki, gazety, byłam
        bardzo towarzyska

        coś mi sie poprzestawiało, sama nie wiem co
        • Gość: grześ Re: czego brakuje będąc samemu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 13:51
          Zaprzyjaźniłaś sie z depresją ot co:), porzuć ją szybciutko a bedzie suuuper i
          dobrze:) i jedz zawsze rano kostkę czekolady (tylko jedną:)), kup sobie magnez
          i pij duuzo wody..a od razu zaczniesz sie uśmiechać
          może słuchasz ciągle smutnej muzyki?:)
          Ps: nie pij dużo kawy, zamień ją na czerwoną bądź zeiloną herbatę..i idź
          poćwiczyć i oczywiscie na solarium-duuuża ilośc światła pobudzi Cie do życia!)
          to nie są rady:))
          • Gość: xy2 Re: czego brakuje będąc samemu? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 22.01.05, 13:58
            jem magnez, codziennie wypijam ok 2l multowitaminy, słodyczy to jem nawet za
            dużo;)
            • Gość: grześ Re: czego brakuje będąc samemu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 14:01
              no to dorzuć jeszcze kostkę czekolady:)
              A co z ćiwczeniami, hę?
              I wiecej pooogoodyy ducha!:)
              I wyjdź gdzieś dzisiaj, nie pij sama -to nudne, razem raźniej:)
              • Gość: xy2 Re: czego brakuje będąc samemu? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 22.01.05, 14:06
                dzisiaj to ja wogóle nei mam ochoty na alkohol:)
                • Gość: grześ Re: czego brakuje będąc samemu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 14:09
                  a na co?:)
                  • Gość: xy2 Re: czego brakuje będąc samemu? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 22.01.05, 14:13
                    na jakis wyjazd w dobrym towarzystwie
                    • Gość: grześ Re: czego brakuje będąc samemu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 14:15
                      a dokąd?:), ja na ten przykład za godzinkę jade na siłkę, zapraszam:)
                      Dobre towarzystwo to wg Ciebie to jakie?
                      • Gość: xy2 trudne pytanie IP: .48.242.* / 80.51.176.* 22.01.05, 14:19
                        • Gość: grześ Re: trudne pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 14:20
                          a widzisz:))spróbuj odpowiedzieć:)

                          • Gość: xy2 Re: trudne pytanie IP: .48.242.* / 80.51.176.* 22.01.05, 14:23
                            powiem ci tak, ze znajomymi z kótrymi dosyć często sie widuje nei mam ochoty
                            przebywać dłużej niż godzine
                            nie wiem, to bardzo trudne pytanie
                            • Gość: grzes Re: trudne pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 14:24
                            • Gość: grześ Re: trudne pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 14:26
                              to wymień ich na lepszy model:)
                              a co z nimi jest nie tak?, moze na tej podstawie ustalimy co dla Ciebie
                              oznacza "dobre towarzystwo"?
                              • Gość: xy2 Re: trudne pytanie IP: .48.242.* / 80.51.176.* 22.01.05, 14:29
                                ja nie mówię że coś z nimi jest nie tak. nie ma "kontaktu" to wszystko

                                nie wspomne o mojej przyjaciółce z mężem, ich uwielbiam. tylko że jak my sie
                                spotkamy do wypijamy morze alkoholu, a nie jest mi dzisiaj to wskazane:)
                                • Gość: xy2 nie mówie ze dobre towarzystwo IP: .48.242.* / 80.51.176.* 22.01.05, 14:40
                                  to takie które lubi dużo wypić:)
                                  nie zrozum mnie źle:)
            • Gość: doc Re: czego brakuje będąc samemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 17:49
              cukier wzmaga depresję tylko idiota poleci jeść dużo czekolady. Jesli już to tę
              b. gorzką i niedużo. Tran. Słońce. Ćwiczenia fizyczne. Terapia.

              Pieprzenie o samotności i jej pokonywaniu. Jeśli straciłeś kogoś kogo kochałeś
              to się umiera. Najpierw w duszy a potem fizycznie. Facet koło 40, który
              rozstanie się i nie zawiąże nowego związku, statystycznie umiera do 50-ki.
              • xy2 nie mów idiota 23.01.05, 17:59
                grzes polecił tylko 1 kostke dziennie:)
    • trzpiot_1 Re: czego brakuje będąc samemu? 22.01.05, 13:46
      Mowa o takiej samotności, co to nikoguśko, ale to nikoguśko nie ma obok? Bo jak
      tak, to coś zupełnie nie tak.
    • Gość: klara Re: czego brakuje będąc samemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 14:01
      Dokąd przed nią wciąż uciekasz ?
      I czemu myślisz, że to Twój serdeczny wróg ?
      Ona, jak wierny pies,
      Za progiem domu czeka,
      Byś do niej wracał,
      Z najdalszych dróg,.
      Niekochana, niepotrzebna...
      Tak łatwo może ją
      Zastąpić byle kto.
      Lecz kiedy lęk nie daje zasnąć,
      Ona jedna,
      Czuwa przy tobie w bezsenną noc.
      To ona,
      Siostra łagodna,
      Twój Anioł Ciszy,
      twój cień,
      Spokojna przystań
      I otchłań...
      Jest lustrem,
      Zródłem i snem
      To ona
      TWOJA SAMOTNOSC,
      Jej adres ty jeden znasz..
      Zostanie z Tobą
      Do końca.
      Jest wszystkim,
      Wszystkim co masz.

      W labiryncie tego świata,
      W jego szaleństwie ,
      I okrutnych z nami grach,
      Łatwo się zgubić ,
      latwo sprzedać diabłu duszę,
      Za każdym rogiem
      Czai sie strach
      Czego szukasz w zgiełku, w tłumie?
      Kto cię wysłucha, poda rękę
      W chwili złej?
      Kto cię pocieszy, kto rozgrzeszy,
      Kto zrozumie?
      TYLKO SAMOTNOŚĆ
      Zaufaj jej.
      To ona bliższa niż myślisz
      Jej adres ty jeden znasz,
      Zostanie z tobą do końca.
      Jest wszystkim,
      Wszystkim co masz."

      sł.Magda Czapińska, piosenkę wykonuje Michał Bajor
      • Gość: grześ Re: czego brakuje będąc samemu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 14:03
        boszeeeee, pozostaje tylko rzucić sie pod pociąg:)
        samotność jest nuda i beznadziejna i podobnie jak srach przereklamowana:)
        miłego dnia:)
      • Gość: xy2 bajor jest swietny IP: .48.242.* / 80.51.176.* 22.01.05, 14:08
        • Gość: xy2 Re: bajor jest swietny IP: .48.242.* / 80.51.176.* 22.01.05, 14:11
          Michał Bajor - "Moja miłość największa"
          W białych zim białych wierszach
          Złotych sierpnia pokojach
          Moja miłość największa
          Nie wie nic, że jest moja
          Czas ją syci jak wino
          Wyobraźnia upiększa
          Moją miłość jedyną
          Moją miłość największą

          I nic nie powiem jej, broń Boże
          Nie powiem nic umyślnie
          Bo póki milczę to ją mnożę
          Gdy wyznam wszystko pryśnie
          Więc nie wyśpiewam mej miłości
          Niech nie wie co się dzieje
          I nieświadoma swej piękności
          Niech w myślach mych pięknieje

          W białych zim białych wierszach
          Złotych sierpnia pokojach
          Moja miłość największa
          Nie wie nic, że jest moja
          Czas ją syci jak wino
          Wyobraźnia upiększa
          Moją miłość jedyną
          Moją miłość największą




    • profesor8 Re: czego brakuje będąc samemu? 22.01.05, 15:26
      Taki strach moze wynikac tylko ze zlamanego serca w poprzednim zwiazku.
      No coz zanim sie zaangazujemy moze jest cos takiego jak niezobowiazujace
      spotkania,traktowanie tych wyjsc jak kolezenskie spotkania.
      Nic do konca nie jest ani czarne,ani biale.Zeby byc pewnym ze ktos zajal to
      wazne miejsce w czyims sercu potrzeba czasu ,a my czesto go sobie nie dajemy.
      Rzucamy sie z jednego zwiazku w drugi,co nie jest dobre dla nas samych.
      Osoba samotna odczuwajaca strach i brak ciepla,to raczej osoba slaba
      emocjonalnie,majaca problemy ze soba sama.Nie laczylbym tego poczucia potrzeby
      milosci z szukaniem kogos ,kto by to miejsce zapelnil.
      To najgorszy wariant,taki zwiazek nie moze sie udac.
      • Gość: x Re: czego brakuje będąc samemu? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 22.01.05, 15:49
        profesorze i znowu mnie źle zrozumiałeś. nie szukam nikogo, nie rzucam sie w
        żadne związki
        • Gość: jedna_kobieta Re: czego brakuje będąc samemu? IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 22.01.05, 16:20
          No to co Ci właściwie jest?Czujesz, że ta Twoja samotność za bardzo Ci
          doskwiera.Czy tak jak ja,,że ogólnie jest ok, ale przychodzi taki moment
          tęsknoty,że niewiadomo co robić, bo aż w sercu dławi, nie mylić proszę tego z
          potrzebą seksualną
          • Gość: xy2 no właśnie tak jak u ciebie IP: .48.242.* / 80.51.176.* 22.01.05, 16:30
            • Gość: jedna_kobieta Re: no właśnie tak jak u ciebie IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 22.01.05, 16:45
              Zapraszam na narty.W takiej sytuacji (lubię czerwone półwytrawne oczywiscie już
              to przerabiałam)jednak w sporcie znajduję ukojenie, znajomi to już nawet nie to
              że nie chcą słuchać mnie,tylko wszyscy za moją namową zaczeli się uczyc,więc
              terazmuszę to uszanować.Ty masz lepszy dostęp do górek, więc te wypady na narty
              mogą wypalic.
    • vanderer Re: czego brakuje będąc samemu? 22.01.05, 16:45
      Bać się zaangażowania? Niedługo dojdziesz do wniosku, że lepiej z domu nie wychodzić, bo boisz się spadających doniczek albo cegieł. Kobieto (pewnie nie lubisz tego zwrotu), najlepiej porozmawiaj ze sobą, czego tak naprawde chcesz, bo może tego nie wiesz. Jeśli nie spróbujesz, to się nie dowiesz...
    • Gość: asia Re: czego brakuje będąc samemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 23:40
      ja tak mam...
      • Gość: jedna_kobieta Re: czego brakuje będąc samemu? IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 23.01.05, 00:26
        Asiu jeśli ty sie boisz zaangażowania, to musisz mieć jakies wątpliwości,
        przeanalizuj dlaczego sie niepokoisz?Czy brakuje szczerości w waszym
        zwiazku,czyczegoś innego, na ile jest to coś ważne, ze tak zaprząta Ci głowę?
    • Gość: Zenon Gajowniczek Re: czego brakuje będąc samemu? IP: 80.53.160.* 23.01.05, 14:31
      Mi tam niczego nie brakuje jest naprawdę o.k.
      • malinka48 Re: czego brakuje będąc samemu? 23.01.05, 14:50
        Gość portalu: Zenon Gajowniczek napisał(a):

        > Mi tam niczego nie brakuje jest naprawdę o.k.

        Kłamca
        • Gość: jedna_kobieta Re: czego brakuje będąc samemu? IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 23.01.05, 16:02
          Dobrze, że są tacy co im niczego nie brakuje, może my z brakami wkrótce do was
          dołączymy
          • zegor Re: czego brakuje będąc samemu? 23.01.05, 16:13
            Nic nie brakuje "na pokaz"
            A tak naprawdę wszystkiego;
            -uśmiechu
            -czułego przytulenia
            -delikatnego muśnięcia warg i pocałunku do utraty tchu
            -namiętnego seksu
            -rozmowy,gdzie co drugie słowo jest z podtekstem
            -spojrzenia,ktore pyta "Co z Tobą,jak jest?"
            Ech,k.....życie
            • malinka48 Re: czego brakuje będąc samemu? 23.01.05, 19:06
              ładnie powiedziałeś:))mam nadzieję,że spotkasz kogoś takiego ,komu zegorku
              będziesz mógł powiedzieć"Co z Tobą,jak jest"życzę Ci tego.
              • zegor Re: czego brakuje będąc samemu? 24.01.05, 15:32
                Dziękuję Malinko!
                "Czytam Cię" często i czuję,że też...
                nie jesteś wolna od pewnych....problemów
                Nie wchodzę w dyskusję z Tobą
                boś Ty "ostry kwiatuszek"
                Pozdrawiam i powodzenia życzę!
        • Gość: Zenon Gajowniczek Re: czego brakuje będąc samemu? IP: 80.53.160.* 23.01.05, 19:09
          Do autora postu "malinka48". Ja znam swoje potrzeby i myśle ze to ja doskonale
          wiem czy kłamie czy tez nie i nazwanie mnie "kłamcą" jest obrażliwe i ja sam
          umiem sobie z nimi radzić a tym bardziej nie potrzebuję adwokatów
          Pozdrawiam
          • malinka48 Re: czego brakuje będąc samemu? 24.01.05, 08:30
            uderz w stół,a nożyce się odezwą:))).
            • Gość: Zenon Gajowniczek Re: czego brakuje będąc samemu? IP: 80.53.160.* 24.01.05, 15:18
              Jak mam to rozumieć? Przecież to Pani pisała pod moim adresem to.
    • Gość: lolo Re: czego brakuje będąc samemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 16:07
      mam uczucie ze zbyt wiele ziola lub innegoparcha znalazlo sie w twojej glowie!
      doprowadz sie do stanu normalnosci i nie doluj sie pie..mi!!!!!!
      • Gość: xy2 a skąd ty to możesz wiedzieć IP: .48.242.* / 80.51.176.* 23.01.05, 16:12
        czyżbyś był wróżką jahipkiem?
        • Gość: lolo Re: a skąd ty to możesz wiedzieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 16:20
          nie znosze hipka !!!!!!!!!!!! to dup...k !!!! pisze to co znam z zycia i to o
          czym wiem !!!!! nie jestem teoretykiem !!!! to tylko zycie i trzeba z niego
          korzystac na tyle na ile nam ono pozwala! pozdrawiam!!
        • Gość: jedna_kobieta Re: a skąd ty to możesz wiedzieć IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 23.01.05, 16:23
          No i co z tymi nartami?Popatrz tak każdy cos tam o tym jahipku, czyżby i Tobie
          go brakowało?
          • Gość: lolo Re: a skąd ty to możesz wiedzieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 16:27
            nic z tego !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! jestem zadowolony ze go nie
            ma!!!!!!!!!!!!!!! fajnie jednak ze didi sie pokazala !! didi wie didi ci
            powie!!!!!!! nareszcie!!!!!!!!!
            • Gość: jedna_kobieta Re: a skąd ty to możesz wiedzieć IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 23.01.05, 16:30
              Ja też się niepokoiłam o didi,ale wróciła i jest ok.,narty xy2
              • Gość: lolo Re: a skąd ty to możesz wiedzieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 16:39
                ma szczescie ze mieszka na wsi bo przynajmiej ma gdzie pojechac i odetchnac
                powietrzem a nie spalinami!!!!
    • ivis Re: czego brakuje będąc samemu? 23.01.05, 18:34
      witaj w klubie!!!! jednak nieobce Ci to uczucie samotności, braku ciepła,
      odejścia przyjaciół zajętych sobą
      butelka wina doskonale pomaga znieczulić - wolisz białe czy czerwone???
      • Gość: xy2 Re: czego brakuje będąc samemu? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 23.01.05, 18:37
        jak na dzień dzisiejszy żadne!
        i żadnych słodyczy, czekolady ani takich tam
      • Gość: jedna_kobieta Re: czego brakuje będąc samemu? IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 23.01.05, 18:39
        Wiesz co z tym winem to trzeba uważać, to nie jest sposób na samotność, bo
        rodzą się uzaleznienia.Ale napewno miło jest od czasu do czasu posiedzieć w
        miłym gronie przy lampce czasami dwóch lampkach
        • Gość: xy2 to fakt IP: .48.242.* / 80.51.176.* 23.01.05, 18:41
          • Gość: jedna_kobieta Re: to fakt IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 23.01.05, 18:46
            hellow, nie chce mi się nic robić!
            • Gość: xy2 Re: to fakt IP: .48.242.* / 80.51.176.* 23.01.05, 18:47
              mi też:)
              ide zaraz do łożka pogapic sie w tv
              • Gość: jedna_kobieta Re: to fakt IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 23.01.05, 18:53
                Nie cierpię się zmuszać,ale się zmuszę,posiedzę w ej klawiaturze chyba długo,
                chociaż lepiej pogapić się w tv
        • ivis Re: czego brakuje będąc samemu? 24.01.05, 19:41
          tylko trzeba mieć to grono, przyjaciól, a nie parek zajętych tylko sobą i
          robiących ci łąskę, że możesz z nimi przy stoliku usiąść.
          Widać mam zupełnego pecha do ludzi, i nie tylko
          • Gość: jedna_kobieta Re: czego brakuje będąc samemu? IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 24.01.05, 20:05
            Na przyjaciół trzeba sobie "zapracować",chyba bardziej trafne niż zasłuzyc,ja
            dzieki nim jakoś żyję i nawet czasami funkcjonuję, mam ich sprawdzonych odponad
            10lat i są stali, niezmienni,zawsze mogę na nich liczyć i staram się ich nie
            nadużywać.Tobie też takich życzę!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka