Gość: pila
IP: 82.177.83.*
01.02.05, 23:45
Mieszkalem na polnocy, mieszkalem na zachodzie i poludniu, a teraz
wyladowalem w Pile.
Pila, jak to Pila, sklada sie z kin w liczbie 3, z przedsiebiorstwa
produkujacego odor (procesem ubocznym jest utylizacja resztek zwierzecych),
kilku niestrzezonych przejazdow kolejowych, lasow, jezior i firmy, w ktorej
pracuje. Zapomnialem wspomniec o sklepie rowerowym.
I tak sobie siedze w tej Pile... Mam fajna prace ale jakos sie tak
czlowiekowi za czyms ckni.
Ciekawe czy tez wam sie czasem ckni?
Sa tu jacys Pilanie, albo jeszcze lepiej Pilanki; zwlaszcza tacy co to
przyjechali a nie sa rdzenni?