jenny_s
02.02.05, 14:25
FEUDALIZM: Masz dwie krowy. Opiekujesz się nimi, a Twój senior zabiera Ci
część mleka.
USTRÓJ NIEWOLNICZY: Twój pan ma dwie krowy. Ty się nimi opiekujesz, on daje
Ci część mleka.
CZYSTY SOCJALIZM: Masz dwie krowy. Rząd je zabiera i umieszcza w oborze razem
z krowami innych. Ty musisz opiekować się wszystkimi krowami. Rząd wydaje Ci
tyle mleka, ile potrzebujesz.
SOCJALIZM BIUROKRATYCZNY: Masz dwie krowy. Rząd zabiera je i umieszcza w
oborze razem z krowami innych. Zajmują się nimi dawni hodowcy kurczaków. Ty
musisz zajmować się kurczakami, które rząd odebrał ich hodowcom. Rząd daje Ci
tyle mleka i jajek, ile zgodnie z przepisami potrzebujesz.
FASZYZM: Masz dwie krowy. Rząd zabiera obie, wynajmuje Cię, żebyś się nimi
opiekował i sprzedaje Ci mleko.
CZYSTY KOMUNIZM: Masz dwie krowy. Sąsiedzi pomagają Ci się nimi opiekować i
wszyscy dzielicie się mlekiem.
KOMUNIZM RADZIECKI: Masz dwie krowy. Musisz się nimi opiekować, a rząd
zabiera całe mleko.
DYKTATURA: Masz dwie krowy. Rząd zabiera obie i zostajesz rozstrzelany.
DEMOKRACJA SINGAPURSKA: Masz dwie krowy. Rząd karze Cię grzywną za trzymanie
dwóch zwierząt hodowlanych w mieszkaniu bez zezwolenia.
MILITARYZM: Masz dwie krowy. Rząd zabiera obie i wciela Cię do armii.
CZYSTA DEMOKRACJA: Masz dwie krowy. Twoi sąsiedzi decydują, kto dostaje mleko.
DEMOKRACJA PRZEDSTAWICIELSKA: Masz dwie krowy. Twoi sąsiedzi wybierają kogoś,
kto powie Ci, czyje jest mleko.
DEMOKRACJA AMERYKAŃSKA: Rząd obiecuje Ci dwie krowy, jeśli na niego
zagłosujesz. Po wyborach prezydent zostaje odwołany za spekulacje na rynku
terminowych transakcji krowami. Prasa rozdmuchuje aferę "Cowgate".
DEMOKRACJA BRYTYJSKA: Masz dwie krowy. Karmisz je mózgami owiec tak
długo, aż zwariują. Rząd nic nie robi.
DEMOKRACJA WŁOSKA: Masz dwie krowy. Przed rannym udojem słuchasz
radia, żeby dowiedzieć się, kto jest dzisiaj premierem.
BIUROKRACJA: Masz dwie krowy. Najpierw rząd wydaje przepisy, które mówią
kiedy możesz karmić i doić swoje krowy. Potem płaci Ci, żebyś ich nie doił.
Następnie zabiera obie krowy, jedną zabija, drugą doi i wylewa mleko do
ścieków. Na koniec domaga się od Ciebie wypełnienia formularzy wyjaśniających
zaginięcie jednej z krów.
ANARCHIA: Masz dwie krowy. Albo sprzedajesz mleko po dobrej cenie, albo Twoi
sąsiedzi będą próbowali Cię zabić i przejąć krowy.
KAPITALIZM: Masz dwie krowy. Sprzedajesz jedną i kupujesz byka.
KAPITALIZM DALEKOWSCHODNI: Masz dwie krowy. Sprzedajesz je swojej spółce
giełdowej, korzystając z akredytywy nieodwołalnej poręczonej przez bank
szwagra. Następnie wykonujesz transakcję swapową z funduszem powierniczym,
dzięki czemu odzyskujesz wszystkie swoje cztery krowy i dostajesz ulgę
podatkową za hodowanie pięciu krów. Prawa do mleka sześciu krów sprzedajesz
na rynku transakcji terminowych przez pośrednika z Panamy firmie z Kajmanów,
której ukrytym udziałowcem jest żona szwagra. Prawa do mleka wszystkich
siedmiu krów odkupuje Twoja spółka giełdowa, która w rocznym
Sprawozdaniu wykazuje osiem krów na stanie z opcja na zakup jeszcze jednej. W
tym samym czasie zabijasz swoje dwie krowy, bo miały złe Feng Shui.
PROEKOLOGIZM: Masz dwie krowy. Rząd zabrania Ci je doić i zabijać.
FEMINIZM: Masz dwie krowy. Pobierają się i adoptują cielaka.
TOTALITARYZM: Masz dwie krowy. Rząd zabiera obie i zaprzecza, by one
kiedykolwiek istniały. Mleko jest objęte zakazem produkcji i konsumpcji.
LIBERTYNIZM: Masz dwie krowy. Jedna przeczytała konstytucję, wierzy w nią i
ma kilka dobrych pomysłów na rządzenie. Startuje w wyborach i podczas gdy
większość ludzi uważa, że krowa jest najlepszym kandydatem, nikt oprócz
drugiej krowy na nią nie głosuje, bo wszyscy sądzą że byłoby to wyrzucanie
ich głosu w błoto.
SURREALIZM: Masz dwie żyrafy. Rząd wymaga, by brały lekcje gry na harmonijce.
To ostatnie z wyrazami serdeczności dla RU :)
Powyższe dostałam dziś w poczcie, a od siebie dodałabym jeszcze jedno:
DEMOKRACJA POLSKA: Masz dwie krowy. Parlament powołuje komisję do zbadania
ich zgodności z prawem i zajmuje na czas trwania prac komisji. Podczas obrad
komisji okazuje się, że krowy są częścią afery na bardzo szeroką skalę, w
związku z czym sprawą zajmuje się prokuratura. Po 3 latach zbierania
materiałów, prokuratura przekazuje je sądowi, który po 11-miesięcznym
badaniu, zwraca je prokuraturze do ponownego zbadania. Po 17 latach proces
kończy się prawomocnym wyrokiem uniewinniającym, okazuje się jednak, że krowy
zdechły kilka lat wcześniej. Anonimowy dziennikarz publikuje listę krów w
Internecie.