lena8
29.05.02, 21:39
Kochani mam poważny problem. Otóż od miesiąca przyczepił się do mnie pewiem
samiec o imieniu Maciek. Dokładnie to
przyczepił się do moich stóp. Ciągle z nimi gada, wszędzie za nimi chodzi,
dotyka je co mnie już irytuje bo jak się za bardzo podnieci to jego niby
pieszczoty mnie bardzo bolą. Ze wzgledu na jego dosyć niski wzrost boję się, że
go nie zauważe i niechcący coś jemu zrobie ale już mam dosyc uważania czy
akurat nie czai w pobliżu. Znam się z Maćkiem już 5 lat ale dopiero teraz jemu
tak odbiło. Być może ma to związek z tym, ze przeszło rok temu odeszła jego
ukochana.Nie chcę ranić jego uczuć dlatego jeżeli ktoś ma jakiś pomysł jak jemu
delikatnie dać do zrozumienia, że ja nie lubie takich zabaw to niech napisze bo
sytuacja jest naprawdę poważna.
p.s problem przedstawiłam juz na innym forum i radzili uciekać co jest
uciążliwe, zakładac skarpety co też mi za bardzo nie odpowiada bo jest za
goraco jak macie inne pomysły to podzielcie się nimi:))