podoba mi się facet... :)

IP: *.echostar.pl 17.02.05, 21:54
kto by pomyślał, że stanę przed takim "problemem" :) pomóżcie! podoba mi się
facet.. właśnie :) i co ja mam zrobić? znamy się już długo, on traktuje mnie
jak kumpelę.. a ja myślę, że mogłoby być z tego coś więcej...czasami stara
znajomość może stać się nową, prawda? ;) jedyny kontakt jaki mamy ze sobą to
email, ew. telefon. no ale przecież nie powiem mu wprost?
ps. fajnie czuć znów jakby się miało 18 lat! hihihi
    • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 17.02.05, 21:58
      a dlaczego miałabyś mu nie powiedzieć. Ja tam bym był bardzo rad gdyby mi tak
      kobitka powiedziła. A nawet gdyby z mojej strony nie było nic to też bym
      toprzyjął za coś wyjątkowo miłego
      Do dzieła, nie czekaj, pozdrawiam
      • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: *.echostar.pl 17.02.05, 22:06
        kuuba, no nie wiem w sumie dlaczego... ze strachu chyba, że to i tak przecież
        na nic, bo od lat jesteśmy znajomymi i jakby coś miało zaiskrzyć, to by
        zaiskrzyło... ostatnio długo się nie widzieliśmy i jak spotkałam go w grudniu -
        zobaczyłam zupełnie innego faceta niż dotychczas. no ale to nie istotne :)
        ważne, że to jest chyba z góry skazane na niepowodzenie właśnie przez
        długoletnią znajomość. przecież on padnie ze śmiechu jak coś takiego
        usłyszy! :):) o ile w ogóle przejdzie mi to przez gardło! nie ma jakichś innych
        sposobów? :) w ogóle to chętnie bym się z nim spotkała... ale też pojęcia nie
        mam jak mu to powiedzieć... :)
        • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 17.02.05, 22:24
          to sprowokuj taką sytuację, użyj podstępu zaangażuj kogoś zaufanego dla
          zbadania gruntu a potem podejmij kroki ale nie odpuszczaj bo możesz kiedyś
          żałować. A na marginesie to co będzie wówczas gdy jego podejście do znajomości
          jest takie same >>no nie przecież ona to moja "stara" kumpela, jakby coś miało
          być to by było>>. A mówiąc, żartem daj mi upoważnienie to Cie z nim umówię.
          Trzymam kciuki, cholera chciałbym mieć taką koleżankę - to juz na poważnie
          • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: *.echostar.pl 17.02.05, 22:53
            kuuba kochany jesteś, fajnie, że potrafisz się tak wczuć w sytuację.. :)
            ale masz coś konkretnego na myśli mówiąc o sprowokowaniu sytuacji? jak ktoś
            zaufany ma wybadać grunt? boże, czy ja jestem aż tak zielona w tych sprawach?
            hahaha, no totalnie nie wiem jak to ugryźć! i chyba na razie nie chcę
            odpuszczać.. on mi się naprawdę podoba.. ciasteczko, a poza tym genialny
            człowiek z rewelacyjnym podejściem do życia. hmmm... wątpię, żeby on myślał w
            taki sposób jak ja, tzn. że "jakby coś miało być to by już było..".. to
            przecież facet, wy potraficie dać do zrozumienia, ze wam się podobamy, czyż
            nie? :)
            masz moje upoważnienie na umówienie nas! :):) ...tak naprawdę to umówić się z
            nim przecież mogę, wystarczy wsiąść w pociąg lub auto... no ale co ja mu
            powiem, że po co chcę go widzieć? hihihi
            a może ty tez masz taką koleżankę, tylko o tym nie wiesz? :>
            • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 17.02.05, 23:35
              Uuuu i tu się robi trochę problem bo wywnioskowałem, że mieszkacie od siebie w
              jakiejś większej odległości, bo skoro pociąg itd... ale Dariu dla chcącego nie
              ma nic trudnego. A co do nas, facetów, to powiem Ci tak : jeśli facetowi zależy
              na bliższej znajomości z kobitka to często się zdaża, że poprostu ten fakt
              trochę go paraliżuje w działaniu, żeby ona, ta nas interesująca, nie odebrała
              nas jako zwykłego podrywacza, więc często zabieramy się do tego jak pies do jeża
              (no może nie wszyscy) i trzeba nam troszkę pomóc. A daleko od siebie
              mieszkacie? Ty skąd jeśteś?
              • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: *.echostar.pl 17.02.05, 23:50
                no tak jak napisałam gdzieś wcześniej, że jedyny kontakt (taki codzienny) to
                email lub telefon.. nie jest dla mnie w tym momencie problemem odległość. na
                razie zastanawiam się jak mu w ogóle powiedzieć,albo lepiej dać do zrozumienia,
                że mi się bardzo podoba! :) problem odległości będę rozwiązywać w następnym
                etapie, hihihihi.
                w życiu bym nie powiedziała (ani nie pomyślała:)), że facet może "zabierać się
                jak pies do jeża"! :):)wy? silni i zdecydowani mężczyźni? :> hmm... tym
                bardziej obiekt moich westchnień wydaje się być wyjątkowo konkretnym facetem...
                ale może faktycznie w stosunku do kobiet to co innego... jak mogę mu pomóc???
                nie mieszkamy od siebie bardzo daleko. ja jestem w poznaniu, on w warszawie :)
                zgadzam się z tobą w 100% że dla chcącego nie ma nic trudnego ;) przecież
                właśnie próbuję zebrać cenne rady (mam nadzieję, że on nie czyta forum!!hihi)
                (... a jeśli czytasz, D., to obiecuję ci, że nie wezmę cię za zwykłego
                podrywacza!! :):))
                • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 00:05
                  On mieszka w Warszawie ??? To tym bardziej upoważnienie dla mnie aktualne. Ja
                  Ci go tu przebadam i sprawdzę na wszystkie możliwe sposoby. Postawie w stan
                  oskarżenia skaze za brak kontaktów z Toba. A poważnie to też wez pod uwagę, że
                  może i ta odległość jest problemem dla niego i nie chce Ci mieszać w głowie na
                  odległość.
                  Uwierz mi w stosunku do kobiet to naprawdę co innego- to nie taka tam poprostu
                  sobie inwestycja z której można się ot tak wycofać.
                  Poprostu zawiadom go(oczywiście troszkę wcześniej), że wypadł Ci wyjazd do Wawy
                  a sprawy zajmą Ci góra godzinkę i czy resztę dnia mógłby Ci poświęcic, no i jak
                  wówczas nie dasz rady coś wywęszyć tooooooo już sam nie wiem, to wtedy zadzwoń
                  do mnie - ja sam mu to powiem i albo będziecie żyć długo i szczęśliwie albo my
                  obydwaj pójdziemy na piwo.
                  • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: *.echostar.pl 18.02.05, 00:29
                    kuuba, ale poprawiasz mi humor! pójdę spać uśmiechnięta, a jutro w podskokach
                    pofrunę do pracy!
                    cieszę się, że upoważnienie aktualne :) tylko nie krzycz na niego za bardzo! :)
                    nie pomyślałam, że dla niego odległość może stanowić problem..ciągle bardziej
                    upierałabym się przy tym, że pewnie nawet nie wpadnie na to, że jest obiektem
                    upodobanym przeze mnie ;) ale możesz też ty mieć rację...
                    z moimi wyjazdami do warszawy nie ma problemu - mam tam rodzinę (mama, tata
                    itd.), jestem więc od czasu do czasu. czyli jednak mam się z nim spotkać
                    i ..."wywęszyć" :):) ojej...
                    no ale skoro nie ma innego wyjścia? :)
                    czy ja nie mogłabym mieć ciut więcej intuicji? :)
                    • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 00:40
                      No dziewczyno przecież z odległości 350km swoim wzdychaniem w Warszawie chmur
                      nie przepłoszysz. Zacznij działać, wez inicjatywe w swoje rece bo mi tam w tej
                      pyrlandii sie zeschniesz na wiur. A intuicji chyba jeszcze nie uruchamiałaś w
                      sytuacji bliskości.
                      Teraz sie przespimy bo jutro jeszcze nie weeeekend a w pracy możemy jeszcze
                      trochę pospioskować jak tu usidlić chlopa. Ja piernicze - dziewczyno, jeszcze
                      nikt nie zmusił mnie do knucia przeciwko własnej pci. I Ty mi mówisz, że Ty nie
                      masz siły przebicia albo nie wiesz jak to sie robi? Powiedz proszę, że ten cały
                      Twój post to nie podpucha bo sie zapadnę pod ziemie.
                      Buzka
                      • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: *.echostar.pl 18.02.05, 00:42
                        kuuba! jesteś fantastyczny!! :):):)
                        nie, to nie podpucha! :):)
                        dobranoc!
                      • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 10:49
                        no strasznie się uśmiałam tym tekstem, zaraz humor mam o niebo lepszy! prawda,
                        prawda, wzdychaniem nic nie zdziałam, tu się trzeba za robotę konkretną
                        brać! :) trochę mam jakby blokadę to przejęcia tej inicjatywy.. jednak
                        wystarczająco mnie przeraziła perspektywa zeschnięcia na wiór :):)
                        co do intuicji - masz rację, w sytuacji Jego bliskości nie została nigdy
                        uruchomiona. wcześniej to były typowo koleżeńskie stosunki, dopiero ostatnio
                        spłynęło na mnie coś więcej..
                        no i kuuba! przecież ty nie knujesz przeciwko własnej płci! ty własnie
                        bohatersko działasz dla jej dobra! :):):)
                        • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 10:57
                          Nawet nie wiesz jak to ostatnie zdanie podniosło mnie na duchu, bo jeszcze
                          wczoraj byłem gotowy okopać sie łyżeczka od herbaty.
                          A to przejęcie inicjatywy - to tak nie do końca i nie na całego - nie trzeba
                          gościa odrazu za krawat i do tanga z różą w zębach. To takie delikatne wysyłane
                          co chwila impulsy ale coraz bardziej znaczące.
                          a na marginesie jak zaczął się dzionek???
                          • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 11:17
                            to bardzo się cieszę, uwielbiam podnosić na duchu! :):)
                            no ja wiem wiem, to trzeba delikatnie i pomalutku.. ta.. impulsy i te sprawy..
                            tylko wiesz, to jest takie uczucie, że robisz z siebie idiotkę, albo się
                            facetowi narzucasz. boję się, że go przestraszę! o! czy teoria jeża w takim
                            razie nie powinna dotyczyć obu płci?
                            z marginesu: dzionek rewelacyjnie! nawet pracy nie mam zbyt dużo :) i są ptasie
                            mleczka do kawy! :P
                            • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 11:43
                              No nie przenoszę się do pyrlandii << i dzionek rewelacykny i PTASIE MLECZKO DO
                              KAWY!!!!! cholera u mnie coś nie tak bo nawet zwykłe odtłusczone się zepsuło bo
                              nie schowałem wczoraj do lodówki.
                              To, że się narzucasz to będziesz wiedzieć tylko Ty no i on jeśli z tego miałoby
                              nic nie wyjść, a jeśli miłby o tym wiedzieć ktoś trzeci to tylko od niego i
                              gdyby tak było to nie wart by był kopnięcia w du... nawet jako kumpel a nie
                              ktoś więcej.
                              A robienie "idiotki" - coś Ty działasz w razach wyższej konieczności, tam nie
                              ma miejsca na takie pojęcia - cel...... i tak dalej zreszta sama wiesz.
                              A to ptasie mleczko to o jakim smaku??? mniam , mniam
                              • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 12:41
                                hahaha! kuuba, zapraszam serdecznie! ptasie mleczko jest o smaku cappuccino
                                (martwię się tylko, że jak przyjedziesz po południu może dla ciebie nie
                                wystarczyć :P nic to, kupimy nowe!)
                                co do meritum... tak myślę o tym co napisałeś i zdaje się, że masz rację. bo
                                mówiąc mu o swoich uczuciach:
                                1) sprawa powinna zostać między nami, jeśli to "coś więcej" się nie uda.. i jak
                                nie zostanie trzeba będzie wysłać go na drzewo.. szkoda by było takiego fajnego
                                faceta/kumpla, no ale mówi się trudno. to jest wersja pesymistyczna :)
                                2) jeśli sprawa zostanie między nami, jednak na D. moje wdzięki nie zrobią
                                wrażenia, wtedy zostaniemy kumplami jak dotychczas, tylko że ja będę
                                potrzebowała czasu żeby go wybić sobie z głowy. = wersja realistyczna :)
                                3) D. powie "skarbeńku, nie mogłem się ciebie doczekać! tak się cieszę, że
                                jesteś!!" :):) i to jest wersja optymistyczna ;)
                                no dobrze. bardzo mnie to cieszy, że sprawa nabiera konkretnych kształtów :)
                                • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 16:15
                                  Myślałaś, że Cię zostawiłem na pastwę losu? - O nie!!! Kupiłem sobie ptasie
                                  mleczko. cappucino - oczywiście i teraz ja jestem górą bo mam przwie całą
                                  paczkę.
                                  Ale ale czytając poniższe Twoje i innych wypowiedzi widzę, że jesteś pełna
                                  optymizmu i tak trzymać a jak już będziecie razem to wpraszam się na piwo ( to
                                  piwo to tak dla przykładu) może być i kawa.
                                  Działaj kochaneczko działłłłaj, nie trać wiary w siebie i pozytywnego ducha.
                                  • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 16:21
                                    podoba mi sie sposób w jaki ja podtrzymujesz w jej decyzji, może to faktycznie
                                    zadziała, oby :)
                                    bo dziewczynka jest niesamowita :)
                                    no to trzymamy za nia kciuki, juz chyba poszła
                                    a jesli sie niepowiedzie będziemy ja pocieszać

                                    smacznych czekoladek i kawki
                                    miłego :)
                                    • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 16:24
                                      A czy nie zauważyłaś tego "błysku w oku" w jej pierwszym tekście. Ja już sam
                                      bym do tego gościa poszedł i powiedział mu sprwawa stoi - jakby co to pomożesz
                                      mi?
                                      Pozdrawiam.
                                      • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 16:27
                                        z dużą przyjemnością :)

                                        mam nadzieje, że z emocji i szczęścia (czy też nie daj bóg nieszczęścia) nie
                                        zapomni o nas :)
                                        • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 16:29
                                          Jakoś coś mi mówi, że nie zapomni, mam do tego nosa, uwierz mi, albo inaczej
                                          daj sobie na chwilę to wmówić
                                          • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 16:36
                                            poczekajcie! poczekajcie! :):) hahahha, ja tu się pocę nad kolejnym tekstem, a
                                            wy słodko o mnie plotkujecie! :):) o co chodzi z tym że mam zapomnieć albo
                                            niezapomnieć? hihihi.
                                            faktycznie, chwilę mnie nie było.. trochę muszę poudawać czasami, że pracuję :)
                                            • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 16:37
                                              Niczego nie musisz czytać, już my wiemy co.!!!!!!
                                              • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 16:44
                                                no dobra.. w sumie to jest wasze. nie mogę tylko pojąć w jaki sposób to jest
                                                napisane między wierszami!!!!! :):):):)
                                                • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 16:50
                                                  Daria przede wszystkim to jest Twoje i czytaj jak chesz :)

                                                  my Ci tylko kibicujemy :)
                                          • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 16:43
                                            jesteś dobry w zarażaniu optymizmem :)

                                            • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 16:45
                                              no, serio! kuuba jest rewelacyjny! :) zarażaj zarażaj! :):)
                                              • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 16:55
                                                to fakt, tak nakręca, że sama zaraz sie rzuce na faceta moich marzeń ;)
                                                • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 16:57
                                                  Dobra dobra to już zaczynam hamować, bo jak tak wszystkich pozarażam to kto ze
                                                  mną pochoruje????
                                                  • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 17:03
                                                    prowakacja ;)
                                                  • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 17:04
                                                    tak, ale jaka milusia!!! niech nam powie! :):)
                                                  • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 17:07
                                                    maybe - już Ci wierzę, że wiesz co mówisz o swoim facecie.
                                                  • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 17:03
                                                    no właśnie kuuba.. a jak to jest z tobą? bo my tu z kukułką o najdrobniejszych
                                                    szczegółach naszych serc mówimy, a ty co?? :):) opowiadaj!!!!
                                                  • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 17:12
                                                    Wiedziałem, wiedziałem, że wcześniej czy póżniej tak to się skończy. A mówiła
                                                    mi mamusia nie wdawaj się w dyskusje z kobitkami bo one i tak się kiedyś
                                                    sprzysięgną przeciwko tobie.

                                                    Ja ja ja no to też tak trochę mam jak wy..........
                                                    I dlatego jakby Wam się udało to bym wiedział, że świat nie jest taki zły,
                                                    ale jakby Wam nie wyszło ( czego broń Boże nie życzę) to też stworzymy razem
                                                    niezłe kombo, więc nie ma tego złego
                                                  • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 17:14
                                                    no wiesz! tak bez szczegółów?!?!
                                                    kukułka, no powiedz mu coś!!
                                                  • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 17:21
                                                    czekaj, czekaj to Twój post i w nim rozwiązujemy Twój problem
                                                    A szczegóły muszę sobie poukładać, żeby nie było bardzo chaotycznie ja go tylko
                                                    zasygnalizowałem.
                                                  • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 17:30
                                                    acha, no dobra. to my możemy założyć ci nowego posta, jak dasz znać, że
                                                    poukładałeś szczegóły. OK?
                                                    :)
                                                  • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 17:43
                                                    wiedziałam, wiedziałam :)
                                                  • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 17:45
                                                    Gość portalu: kukułka;) napisał(a):

                                                    > wiedziałam, wiedziałam :)
                                                    To do mnie było, czy do Darii???
                                                • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 17:01
                                                  o boże, no ja tu boki zrywam!! hahahhahahahha!! chłopaki w robocie i tak już
                                                  myślą, że mam nie po kolei w głowie.. :):):) chyba zacznę chować się pod
                                                  biurkiem! ;)
                                  • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 16:30
                                    hahhahah!! kuuba, you've made my day! :):):) i rzeczywiście twoja przewaga w
                                    ptasim mleczku jest kolosalna! smacznego! ;P
                                    o tak! jestem pełna optymizmu, bo zauroczenia dodają skrzydeł:) człowiek od
                                    razu pięknieje, młodnieje i.. głupoty mu w głowie, hihihi. a jeśli to wszystko
                                    się nie uda, to nieszkodzi, bez sensu byłby przeicież związek przez jedną ze
                                    stron udawany i na siłę. wtedy pozostanie mi żyć nadzieją, że jeszcze to piękne
                                    uczucie kiedyś mi się znowu przytrafi!
                                    no a jeśli z D. się zgadamy, to wspólne piwo/kawa jak najbardziej!
                                    więc pozytywnego ducha nie tracę i lecę po kalendarz sprawdzić kiedy mogę
                                    wybrać się do warszawy! :):)
                                    • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 16:34
                                      A co będziez sprawdzać wsiadaj w pociąg w poniedziałek i przyjeżdżaj, tylko nie
                                      weekend bo jak facet jest wolny to, żebyś się na dzień dobry nie rozczarowała.
                                      Powodzenia.
                                      • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 16:42
                                        no jak to.. przecież sam mi radziłeś, żeby odpowiednio wcześnie go uprzedzić
                                        kiedy przyjeżdzam..:):) zresztą, poniedziałek odpada, bo mamy tu ważny dzień
                                        pracowy.. i tak wchodzi w grę tylko weekend - on też przecież w ciągu dnia w
                                        robocie siedzi. urlopy będzie brał dla mnie później, hihihih.
                                        więc bez kalendarza ani rusz.. za dużo rzeczy do opanowania! :):)
                                        hmmm... rozczarowała? dzięki, masz rację!!
                                        • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 16:55
                                          Nie nie o rozczarowaniu nie ma mowy, no może trochę kunktatorstwa.
                                          A daj se spokój z tą robotą, miłość ważniejsza od pracy a jak Wam się uda to i
                                          tak będziesz musiała zostawić Pyrlanię i zjechać do stolicy -
                                          • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 16:59
                                            hihi, no tak, ale ja ci pisałam że mam rodzinę całą w warszawie... w pyrlandii
                                            jestem sam wyrzutek jeden :) no i w związku z tym, od czasu do czasu i tak
                                            bywam tam u was w weekendy (matka przecież tęskni! :):))
                                            • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 17:04
                                              Pamietam, pamiętam wszystko - mnie chodziło tylko o to, właśnie jak pracuje to
                                              tylko we weekendy może się z kimś spotkać z kimś z kim wydaje mu sie,że jest,
                                              bo przecież normalny facet (a jeszcze taaaaaki facet)powinien z kimś być - ot
                                              tak poprostu. A Ty żebyś sięodrazu nie zniechęciła zastałym faktem. Bo na
                                              tygodniu jesteśmy cicisi jak ta ćma.
                                              • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 17:12
                                                achaaa... no dobra... powiedzmy, że rozumiem. ale wiesz, jak już się ze mną
                                                gdzieś w tej warszawie umówi, to ja o niczym się nie dowiem, bo przecież nie
                                                umówi się z nami dwoma? hmmm.. miejmy nadzieję, że tą chwilę dla mnie
                                                znajdzie...
                                                także chyba zostanie jakiś weekend. tak sobie myślę, że dni w tygodniu też mogą
                                                wejść w grę, bo niedługo na urlop iść muszę (bla, bla, jakieś niewykorzystane z
                                                roku poprzedniego, a że zmieniam pracę to cośtam cośtam). ojej. no tak. czyli
                                                jeśli chodzi o czas, to coś się znajdzie. teraz będę musiała zmontować jakiegoś
                                                niewinnego maila?!?!?!?! aaaaaaa.....!
                                                :):):)
                            • Gość: ??? Re: podoba mi się facet... :) IP: 212.191.74.* 18.02.05, 13:33
                              Gdybyś podobała mu się nie siadziałabyś na Forum.
                              Nie jesteś w jego typie i zajmij się czymś pożytecznym
                              lub innym facetem.
                              • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 14:13
                                hmmm... nie mówię, może jest właśnie tak jak piszesz. ale ja chciałabym jednak
                                zyskać w jakiś sposób tą pewność ;)
                                • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 16:39
                                  może facetowi żal, nie przejmuj sie :)
            • amadeusz7 XXX. 18.02.05, 01:02
              D.
              sądzę że to normalne co piszesz ale uważam że jednak skrywasz prawde przed nami
              wszystkimi
              • Gość: daria* Re: XXX. IP: *.echostar.pl 18.02.05, 01:08
                eee... a możesz ciut jaśniej?
                co konkretnie twoim zdaniem jest nieprawdą?
    • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:58
      to podobnie jak u mnie, z ta różnicą, że to jest żonaty facet ;)
      a Twój pewnie wolny
      • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: *.echostar.pl 17.02.05, 22:09
        hmmm... jak widzieliśmy się w grudniu - był wolny.. no ale przecież mogło się
        to zmienić ;)
        a w twoim przypadku żonaty? ojej to chyba jeszcze ciężej coś wykombinować, nie?
        czy to już nie ma znaczenia... sama nie wiem :)
        • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 22:55
          niestety ma, na tym polega trudność,
          ale co tam, Tobie życzę powodzenia :)
          • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: *.echostar.pl 17.02.05, 23:09
            kukułka, dziękuję!
            tobie również powodzenia!
            no ale może podszepnij coś o swoich kobiecych sposobach? :>
            • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 23:16
              sposoby? niestety nie mam żadnych. Tzn. jeśli facet chce to nie trzeba żadnych
              sposobów, a jeśli nie chce, to ja nic nie poradzę.
              Sama nie wiem jak to zrobić, ale może Tobie sie uda :)
              • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: *.echostar.pl 17.02.05, 23:57
                hmm.. ciekawe to co piszesz... myślisz, że jak chce, wszystko zrobi sam? z tego
                co pisze kuuba niekoniecznie tak jest (poczytaj o jeżu!:):)). co innego, że
                nikogo się nie zmusi, żeby nas pokochał... ale to już jest jakby krok dalej. na
                razie chcemy żeby się dowiedział, że temat w ogóle istnieje!
                jestem dobrej myśli, na jakiś pomysł wkońcu wpadniemy!
                no nie ma na forum kobiet, które potrafią oczarować każdego mężczyznę? nie
                wiem, długie rzęsy, dekolt na plecach, zalotny uśmiech - co najbardziej
                działa?!:):):) - zaznaczam - NA KUMPLI !! hahahaha ;)
                • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 00:07
                  Nie chce Wam się wpier.... w dyskusję ale ciśnie mi się nieodparta myśl, że na
                  kumpli działa -PIWO
                  • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: *.echostar.pl 18.02.05, 00:13
                    hahhaha! dobre! chcesz powiedzieć, że mam iść z nim do pubu na piwsko, ubrana w
                    sweter po kolana, poklepać go po ramieniu i z pianą na hmm.. buzi.. powiedzieć
                    mu "wiesz co, podobasz mi się!!"
                    hahahham kuuba! powiedz, czy jesteś przekonany że to zadziała? :> :):)
                    • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 00:16
                      No czy zadziała to nie wiem, ale napewno go zatka i piwem się zkrztusi. Bo
                      gdyby mnie na piwie któryś mój kumpel powiedział, że mu się podobam to.....
                      więcej bym mu piwa nie postawił.
                      Ale myślę, że na poważnie ten pomysł powyżej możesz przemyśleć,.
                  • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 08:46
                    Piwo, to jest jakas myśl,llubi zimne piwko, ale ten cwaniak, za każdym razem na
                    spotkania znajomych przyjeżdża samochodem ;)
                    • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 10:41
                      Jeśli samochodem przyjeżdża jako jedyny to nic piękniejszego. Zawsze możesz się
                      żle poczuć i poprosić żeby Cię odwióżł. Przecież nie jest cham i nie zostawi
                      bolejącej kobiety na środku ulicy
                      • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 11:19
                        kuuba no genialne, no!! :):)
                      • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 11:53
                        chamem nie jest, ale pewnie wie co mi po głowie lata, więc nie mam szans ;)))
                        • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 12:19
                          Bardzo pesymistycznie podchodzisz do swoich planów, boje się, że możesz splić
                          nawet takie proste podejście - obyś nie była przypadek kliniczny - chciałabym i
                          sie boje.
                          • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 15:08
                            e takm ja chce, to on nie chce.
                            ale nie wiem czy nie chce bo nie chce, czy tez nie chce bo sie bo.
                            • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 16:17
                              a nie chciałabyś się dowiedzieć? tzn. tak wprost? czy on się raczej nie nada do
                              szczerej gadki? czy może masz zbyt dużo do stracenia, żeby taka odbyć?
                              no bardzo jestem ciekawa jak sobie to poukładacie..
                              • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 17:30
                                dowiedzieć tak, ale on sie do takiej rozmowy nie nadaje
                                przestałby pisać, albo udawałby ze nic nie powiedziałam,
                                tak troche to juz próbowałam, zawsze ustawił mnie do pionu, albo milczał
                                Taki facet
                                • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 17:34
                                  hmmm... rozumiem.. kukułka, przykro mi, że nie mam dla ciebie pomysłu. czasami
                                  tak właśnie się układa i jesteśmy w kropce. ale i to kiedyś minie, bo mija
                                  wszystko. także głowa do góry!! z głową u góry jest zdecydowanie łatwiej!!!!
                                  :):)
                                  • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 17:44
                                    dzieki :)
                • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 08:35
                  pod warunkiem, że bardzo chce;)
                  chociaż z drugiej strony, są jednostki patologicznie nieśmiałe.

                  Myslę, że dasz sobie radę, jesteś taka radosna i pełna optymizmu , ze nie
                  możliwe, żeby sie nie udało

                  z latami juz wiem, że na facetów działa dekold nie tylko na plecach itd, itp,
                  mnie sie wydawało, że spojrzeniem można zrobic wszystko, ale...teraz to sama
                  nie wiem

                  miłego dnia :)
                  • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 11:47
                    kukułka, jednostkę patologicznie nieśmiałą możemy wykluczyć od razu. to
                    normalny, usmiechnięty gostek, rewelacyjny do rozmów.
                    z tym dekoltem i spojrzeniem doskonale rozumiem co masz na myśli.. no coż, może
                    z raz mogłabym się zrobić dla niego na bóstwo w imię wejścia w nowy etap
                    znajomości? :> :>
                    a ty? rozważyłaś tą sprawę z samochodem (sugestię kuuby)? wydaje się całkiem
                    całkiem! :):) poza tym, dlaczego ty chcesz żonatego faceta? jest aż tak boski
                    do bólu? czy docelowo on ma być tylko dla ciebie?
                    • Gość: kukułak;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 11:56
                      to jak jest świetny to zrób tak jak mówi Kuba, zabierz go na piwo i mu
                      zasugeruj, że jesteś nim zainteresowana. Jeśli facet jest ok to nawet jeśli
                      nie będzie chciał, myslę , że zrobi to delikatnie, a jeśli nie to nie ma czego
                      żałować.

                      sugestie Kuby rozważyłam ;)

                      a tam, co zrobisz na uczucia. A czy ja to celowo takiego szukała. Tak jest
                      boski do granic. Nie chcę go docelowo, chce go trochę ;)
                      • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 14:41
                        kukułka, no chyba tak właśnie się stanie. pójdziemy na to cholerne piwo...:):)
                        i dalej będę liczyła na palec bożej opatrzności, może rozwiązanie techniczne
                        problemu na mnie spłynie :):) miejmy nadzieję, że jak powie/da do
                        zrozumienia "nie", to będzie to delikatne "nie". a jak będzie niemiły przy tym,
                        to macie z kuubą rację - nie ma czego żałować!
                        a ten twój boski do granic... to chyba trzeba czekać aż w nim coś pęknie! zdaje
                        się być zawzięty :) bo z tego co piszesz, to on wie o twoich zabiegach.. ej, no
                        ale może nie wie, że ty chcesz go tylko na trochę? może myśli że docelowo i
                        dlatego taki niedostępny? :> lepiej wybadaj tą sprawę!
                        • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 15:11
                          badam cały rok i guzik z tego, pewnie nie jest mi pisany;)

                          a Tobie powodzenia i pochwal sie czy Ci sie udało :)

                          pomysl sobie jak to bedzie, będziesz siedziała z nim w knajpie i przypomnisz
                          sobie nasze pogaduszki o nim ;)

                          wszystkiego dobrego trzymam kciuki, Kuba pewnie też
                          • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 16:55
                            rok cały? olaboga! to order cierpliwości ci się należy! ależ to musi być boski
                            facet.. uuuuu!!!! :):)
                            wiecie co, no jak się uda to się pochwalę i uściskam was serdecznie, a jak nie -
                            będę chlipać w poduchę ;). mam nadzieję, że odnajdę was na tym forum! :)
                            jak mi się w kajpie (siedząc z nim) wasze teksty przypomną, to mur beton nie
                            będę mogła powstrzymac się od śmiechu!! iiichhhaaa! :)
                            dobrze. przecież jestem poważną kobietą.
                            • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 17:01
                              Ty jestes poważna kobieta?
                              Ty jestes zdrowo kopnieta, ale pozytywnie :)
                              • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 17:19
                                hahahhahah! człowiek tu nieszczęśliwie zakochany i jeszcze mu się obrywa, że
                                kopnięty! :):)
                                no tak, na forum można się pośmiać i poszaleć! chciałambym widzieć tą samą
                                odwagę w sobie jak przyjdzie co do czego!! :):)
                • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 08:47
                  poczytałam o jeżu - cos w tym może być
    • wegorz-rasta Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 03:43
      18stka by go spila i zaciagnela na pol przytomnego do lozka przykula kajdankami
      a rano on by sie obudzil i zobaczyl swoja kumpele przytulona do jego klaty! :)
      • wegorz-rasta Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 03:45
        do swojej klaty ps.gwarant ze podziala :)a jak nie to powiedz mu puzniej ze
        jestes w ciazy! :)
        • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 11:02
          hahahah! dobre, dobre :):)! ale osiemnastką nie jestem.. :) poza tym sama mam
          tak słabą głowę, że spicie kogokolwiek graniczy z cudem... podejrzewam, że
          jeśli już ktoś kogoś to on mógłby spić mnie (tylko że on nie ma w tym celu,
          raczej zrobiłby sobie kłopot:):))
          przytulanie do klaty zanotuję, skoro to gwarant :):) tylko żeby mi nie zemdlał,
          jak go będę przytulać znienacka!
    • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 10:38
      Dzień dobry:))
      Czy noc przygotowała taktykę???
      • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 10:51
        dzieńdoberek :):)
        taktyki jeszcze nie ma, ale zaczyna mi się wydawać, że może faktycznie trzeba
        byka wziąć za rogi..? :)
      • anisua Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 10:55
        tak Was czytam..
        a może umów się z Nim
        powiedz,że masz problem
        i chciałaś w miłym towarzystwie pogadać...
        poradzić
        troszkę się upij i ...uwiedż go;)
        i zobaczysz czy jest chętny, a zaraz potem możesz się wytłumaczyć ,
        że byłaś troszkę pijana
        i nie wiedziałaś, co robisz;)

        albo powiedz prosto z mostu...czasem trzeba próbować,
        bo potem się żałuje całe życie;/

        a jak nie wypali to .....umów się z Kuubą;))
        • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 10:59
        • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 13:18
          no właśnie żałować bym nie chciała, dlatego zbieram energię i opinie od was :)
          już nawet mi się coś w głowie rysuje.. - nie mam przecież nic do stracenia!
          twój pomysł też jest niczego sobie - iście szpiegowsko-szelmowski :):) martwi
          mnie tylko moment jak przyjdzie do tego uwodzenia.. matko, no przecież ja się
          nie nadaję! ale nie trace nadziei, może jakaś kumpela mnie podszkoli tu na
          miejscu - popytam :):) podobno wszystkiego można się nauczyć, więc
          wykorzystania walorów fizycznych także.
          hmm.. a prosto z mostu.. nie wiem, czy nie stracę głosu z emocji. może nauczyć
          się na pamięć i zamknąć oczy..? aaaaaaaaa..
          • anisua Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 14:02
            wiesz w miare upływu lat czlowiek widzi popełniane błędy..
            i żałuje się niewykorzystane okazje
            a co do uwodzenia..
            kurcze ja to jestem raczej z typu kobiet- kumpli
            pogadać lubię,pośmiać się,powygłupiać
            walnąć prawdę między oczy
            ale z dekoltem i flirtować...to śmiać mi się chce od razu;))
            wiem rady dawać jest łatwo
            ale jak nie spróbujesz, to się nie przekonasz
            może on też chciałby,ale myśli ,że Ty widzisz w nim tylko kumpla..
            jak nie chcesz prosto w oczy to pozostaje jeszcze napisanie ..meila
            i czekanie na odpowiedż;)
            w kazdym razie trzymam kciuki:-)
            • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 14:31
              anisua, witaj w klubie! :) zaklasyfikowałabym siebie do tego samego typu!
              dekolt i machanie rzęsami są zdecydowanie nie dla mnie :):) (ale podziwiam
              kobiety które na tym polu świetnie sobie radzą!) no i z D. jestem właśnie na
              takiej koleżeńskiej stopie o której mowa. czas to zmienić ;)
              masz rację, że jak nie spróbuję to nie będę wiedziała i może obiekt westchnień
              przemknie mi koło nosa :) byłaby to strata nieodżałowana! (nie ukrywam,
              że "najbościej" by było jakby to mój książę się o mnie postarał...well...). ok,
              więc jeszcze tylko nie wiem jak to się odbędzie, ale szczegóły techniczne jakoś
              się rozwiąże, najważniejsza jest przecież decyzja!!! muszę się dowiedzieć.
              mówisz maila? hmmm... kliknąć "wyślij" to nic trudnego, ale potem to czekanie!
              olaboga, przecież mnie to zabije! to już z tych dwóch wybrałabym wariant prosto
              w oczy :):)
              dziękuję za kciuki!!!
              • anisua Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 15:23
                ja im czasem zazdroszczę... tak troszeczkę;))
                a tak poważnie to może w rozmowie z nim w knajpce
                zapytaj: a myślałeś, co byłoby gdybyśmy byli razem....
                albo chciałabym miec takiego fajnego faceta;)
                i ...reszta nalezy do niego;))

                masz rację czekanie na meila..to koszmar;)
                • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 17:24
                  no! i to są konkretne rady! dziękuję!!! :):)
                  rozważam całkiem poważnie opcję nr 2, bo można to powiedzieć pół żartem pół
                  serio - zobaczymy co on na to :)
                  ojej! mam dreszcze na samą myśl!! :):)
      • Gość: Lwik Re: podoba mi się facet... :) IP: *.osd.vectranet.pl / *.osd.vectranet.pl 18.02.05, 11:12
        Właśnie, właśnie... Ja też czekam z niecierpliwością:) Próbowałam już prawie
        wszystkiego: wspólne hobby, wyjazdy, chlanie z "baaardzo poważnymi" rozmowami,
        pochlebstwa (w żartach, ale zawsze coś), wypady do klubów (nasze tańce
        bynajmniej nie są grzeczne:P), itd... I co? I budzę się następnego ranka z
        gigantycznym dołem, z pytaniem "dlaczego nie jesteśmy razem, choć tak nam ze
        sobą dobrze?" , a on spokojnie wsiada w pociąg i wraca do siebie.
        Nie wierzę, że nie zorientował się do tej pory, co do niego czuję. Wolałabym
        jednak, żeby powiedział mi w końcu, że nie mam po co się łudzić. Ech... A ja
        głupia nie potrafię zacząć tej rozmowy...
    • Gość: wiki Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 11:13
      Bardzo sympatyczna dyskusje tu prowadzicie. Spodaobało mi się:-) A mam w sumie
      ten sam problem co Daria* I "zabieram sie jak pies do jeża" bo nie wiem czego
      druga strona oczekuje. I stale brzmi mi w głowie piosenka pewna" Chciałabym a
      boję sie..." .
      • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 11:41
        lwik, wiki! :)
        no proszę! więc jest nas więcej! razem zdecydowanie raźniej :)
        słuchajcie kobitki, no co my takie płoche jesteśmy? wierzę, że uda nam się coś
        wspólnie wykombinować... bo.. czy coś mamy do stracenia? faceta i tak na dobre
        nie ma, więc jak się spłoszy to strata niewielka, a my przynajmniej będziemy
        wiedziały że się starałyśmy i próbowałyśmy.. poza tym jeśli w ogóle jakaś
        strata, to ich!!! :):):)
        • Gość: wiki Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 12:02
          Daria* trzmam za Ciebie kciuki:-) Odwagi!!!
          • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 12:43
            wiki, dziękuję!!
            no ja za ciebie oczywiście też! bo kto da radę jak nie my?! :):):)
            • Gość: wiki Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:06
              Poprawiliście mi dziś wszyscy humor:-)))) Od kilku dni chodziłam z mnosem na
              kwintę. A dziś proszę.... mobilizacja w damskich szeregach. Pozdrawiam
              wszystkich nieśmiałych i niezdecydowanych:-))))))))))))
              • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 14:12
                bosko!!!!!!
                • wegorz-rasta Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 17:19
                  kto da rade??? ja a moze poprostu zaprosisz go do kawiarni i szczeze
                  porozmawiasz??? kurcze to wszystko jest taki proste szczerosc i jeszcze raz
                  szczerosc.ja osobiscie tak bym wolal sie dowiedziec a nie patrzec na glupkowate
                  podchody.
                  • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 17:29
                    no wiesz, łatwo ci mówić... ja też generalnie jestem za szczerością... ale w
                    tej sytuacji to nie jest tak hop! :) no i kuuba mówi, że jesteście płochliwi!
                    a o głupkowanych podchodach nie ma mowy :):)
    • Gość: daria* Re: podoba mi się facet... :) IP: 217.97.158.* 18.02.05, 17:39
      najmilsi moi! :)
      uciekam do domku, wkońcu to piątek! mam nadzieję, że jeszcze się tutaj
      spotkamy! będę tęsknić! :)
      no a w domu zrobię sobie ciepłe kakao i zjem sałatkę, a co! :) wy też o siebie
      zadbajcie - trzeba sobie dogadzać małymi rzeczami! ;) miluśnego wieczoru!!!
      dziękuję za wszystko.
      • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 17:42
        Trzymaj sie ciepło i do miłego. Aha i kuj żelazo puki gorące.Pa
        • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 17:47
          i Tobie też miłego weekendu :)
      • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 17:46
        ja sobie otworze zimne piwko,
        no to do poniedziałku albo kiedy tam :) Oby!
        • kuuba Re: podoba mi się facet... :) 18.02.05, 17:55
          Ów to i ja już się spracowałem czas gasić światło.
          To wypij to piwko i za moje zdrowie, ja tak zrobię - wypije Twoje, żeby te
          zarazki było jak leczyć.Pa. Do miłego.
          • Gość: kukułka;) Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 17:57
            do miłego :)
      • Gość: wiki Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 11:12
        Cześc Daria* jak minął weekend? Ja nie narzekam. Nastrój mi sie mocno poprawił.
        A jak twoje działania?
        • pauli7 Re: podoba mi się facet... :) 21.02.05, 13:27
          daria, no wlasnie, bo ja sledze wasze dywagacje i jestem strasznie ciekawa, co
          z tego wyniknie:))
          jak sie okaze, ze wyniknie dobrze, to sama sie zwroce do kuuby o porade;)

          Pauli
    • Gość: kukułka:) Daria czy Ty żyjesz? czy z miłości padłaś ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 11:12
      odezwij sie dziewczyno
      • Gość: wiki Re: Daria czy Ty żyjesz? czy z miłości padłaś ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 11:45
        Włąśnie Daria* co z Tobą??? Nie trzymaj nas w niepewności. Podziel się
        wrażeniami. Pozdrawiam
        • anisua Re: Daria czy Ty żyjesz? czy z miłości padłaś ? 23.02.05, 11:48
          ja też ciekawa jestem;)
          zdradż kilka szczegółów......
        • Gość: kukułka;) Re: Daria czy Ty żyjesz? czy z miłości padłaś ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 11:48
          jak widac nie tylko ja czekam na Darie, narobiła zamieszania a teraz milczy
          a moze realizuje swój plan :)
          • Gość: wiki Re: Daria czy Ty żyjesz? czy z miłości padłaś ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 12:47
            Moze nie chce zdradzac nam jeszcze rezultatów. Lepeij nie zapeszać . Musimy
            uzbroic sie w cierpliwośc:-)))POWODZENIA Daria*
            • Gość: kukułka;) Re: Daria czy Ty żyjesz? czy z miłości padłaś ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 13:59
              a może o nas zapomniała :(
              • Gość: wiki Re: Daria czy Ty żyjesz? czy z miłości padłaś ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 14:56
                Moze i tak. Oszalała ze szczęscia:-))))Jeśli się udało to Super:-)
                • Gość: kukułka;) Re: Daria czy Ty żyjesz? czy z miłości padłaś ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 14:59
                  też tak myślę, fajnie że ma takich zwolenników :))))
    • Gość: czarny_wdowiec Re: podoba mi się facet... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:50
      Czytając Twój post i odpowiedzi myślałem sobie o tym, jak to było u mnie.
      Podobna sytuacja. Ona wolna, ja wolny, ona powabna i pachnąca a ja szalałem za
      nią, ale było jedno ale. Po prostu bałem się zagadać. I pomysłałem sobie wtedy,
      że jest pewnie sposób na to, abyśmy byli razem. Zacząłem powodować to, aby
      poczuła iż potrzebuję jej wsparcia, potrzebuję jej. A ona poczuła, iż nie może
      obyć się beze mnie. Jesteśmy razem teraz od kilku lat, ale tak na prawde to
      zawsze bylismy razem :) Tak kończąć powtórze: Spowoduj to, aby poczuł w sercu,
      że jesteś mu potrzebna, ze nie może bez ciebie zyć :) To działa, Do dzieła.:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja