Dodaj do ulubionych

w nosie mam dentyste.

21.03.05, 14:59
Zostalem wywolany do odpowiedzi.
Proisze bardzo: jestem przez 10 minut- moge odpowiedziec pytania" zycia i
smiercí".
Jesli takie sa to prosze wpisac w tym watku, zmusilem sie do przeczytania
3innych i nie jestem w stanie czytac wiecej.

Macie do pytania to tu.


10 minut do 15.10

M.S.
Obserwuj wątek
    • arktur Re: w nosie mam dentyste. 21.03.05, 15:02
      wiec takie pytanie:
      ktory zab Cie boli?
      • mathias_sammer Re: w nosie mam dentyste. 21.03.05, 15:05
        arktur napisał:

        > wiec takie pytanie:
        > ktory zab Cie boli?

        Piatka dolna lewa. Mam zle dopasowana korone i biore antybiotyki. Jesli pojde
        gabinetu to dostane zastrzyk, wystarczy juz to co lykam.
        Jeszcze jakies pytania?

        M.S.
    • mathias_sammer Re: w nosie mam dentyste. 21.03.05, 15:08
      15.08
    • fredron Re: w nosie mam dentyste. 21.03.05, 15:12
      Tchorze nie maja pytan. Pozostana tchorzami. Mam nadzieje, ze nie jestes
      rozczarowany.

      fredron

      • mathias_sammer Re: w nosie mam dentyste. 21.03.05, 15:36
        fredron napisał:

        > Tchorze nie maja pytan. Pozostana tchorzami. Mam nadzieje, ze nie jestes
        > rozczarowany.
        >
        > fredron
        >

        Gdybym mogl odczuwac rozczarowanie, gniew a nawet nienawisc czulbym sie chyba
        lepiej. Sa jednak granice wlasnych mozliwosci, ktorych nie sposob pokonac.
        Wiele pisalem o tym, zreszta nadal staram sie siebie zaskoczyc. Tutaj doszedlem
        juz do konca mojej drogi. Nie jestem w stanie wykrzesac juz ani odrobiny
        nadziei dla siebie. Odczuwam wylacznie pogarde i obrzydzenie. Kuwra zle mi, bo
        nawet w najwiekszym pijaczynie stojacym pod Trinkhalle widze czlowieka. Nie
        widze w nich juz ludzi, nie jest mi ich zal, nie ma we wspolczucia, nie
        obchodza mnie czy sotyka ich sprawiedliwosc czy niesprawiedliwosc. Kiedys o tym
        napisala, teraz rozumiem co ona miala na mysli. Ich vice versa dzis cytowana
        stala sie dla mnie pochlebstwem. Nigdy nie spodziewalbym sie, ze wyhoduje w
        sobie takie uczucia. Jest mi zwyczajnie zoladkowo niedobrze. Nic wiecej nie
        odczuwam. Nie mam wyboru, musze stad odejsc nawet, gdybym dostrzegl, ze sa tu
        tez inni uczetnicy na 400 forach. Juz ich umiem znalezc. Kuwra, po prostu nie
        mam wyboru!

        M.S.
        • fredron Re: w nosie mam dentyste. 21.03.05, 15:43
          Moze to kontrast innego miejsca, moze rzeczywistosc , ktora Cie wypelnia.
          Moze masz po prostu "glupie szczescie" jak ja, ktory przed 10 minutami znalazl
          partnera do squasha. Ta mysl mnie po prostu rozrywa ze szczescia, bo nie latwo
          bylo dobrac sie gabarytowo. Moze stalo sie wg zasady "im wiecej nas tym mniej"?
          Im wiecej nas gdzie indziej tym mniej tutaj? Moze zmieniamy sie kazdego dnia i
          nie akceptujemy siebie "z wczoraj"?

          Niestety, nie masz wyboru. Nie przypusczalbym, ze dojdziesz do takiego punktu w
          swych interpretacjach. A jednak...
          fredron
        • fredron Re: w nosie mam dentyste. 21.03.05, 15:53
          Wiem, ze jestes mocno zwiazny z mediami i Gazeta Wyborcza.
          Ale zastanow sie czy warto dochodzic do absolutu odczuc?

          Znam kilka serwisow informacyjnych, z ktorych mozesz sciagac informacje o
          Polsce. Nie musisz czytac GW, a jesli juz to nie wchodz w komentarze.
          A moze jestes masochista? Nie wierze, nie mialbys odruchow wymiotnych.

          Jeszcze raz powtorze slowa, ktore musisz uslyszec: nie masz wyboru, w tym
          miejscu nie ma zadnej alternatywy.
          Powtorz.
          fredron
          • mathias_sammer Re: w nosie mam dentyste. 21.03.05, 15:55
            Wiem. Powtorze: nie ma alternatywy. Nie mam wyboru. Nie widze szans i celu
            dalszego tutaj pobytu. Musze zrezygnowac z czytania GW, gdyz na sama mysl robi
            misie niedobrze. Co mam jeszcze? Polityke, niekiedy Newsweek, Rzepe oraz
            serwisy.
            M.S.
            • fredron Re: w nosie mam dentyste. 21.03.05, 16:03
              Tak. Nie mow juz nic.


              "Groze przyszlosci zamienic w spelniajace sie Teraz-ten jedyny godny pozadania
              cud telepatyczny jest dzielem wcielonej przytomnosci umyslu".
              Walter Benjamin "Ulica jednokierunkowa"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka