25.03.05, 00:47
Napiszcie w czym jeździcie. Dość przyziemny wątek, wiem.
Co z długimi włosami, balaklawy? Pasy nerkowe? W jakich rękawicach wygodnie
się prowadzi motocykl, z jakiego materiału, żeby nie było za zimno, czy za
ciepło? Są wśród was okularnice? Jeśli tak, to co z parowaniem okularów? No i
jak tu się nie przeziębić wczesną wiosną, jak teraz?
Obserwuj wątek
    • elizabeth_ak Re: ciuchy 25.03.05, 23:28
      "W jakich rękawicach wygodnie się prowadzi motocykl" - to jest bardzo istotne
      pytanie, na ktore niestety nie znam odpowiedzi, ale bardzo chetnie i bardzo
      szybko ja poznam! Piszcie, piszcie...!!
    • misiabella Re: ciuchy 26.03.05, 09:43
      Rękawice-bardzo ważne.Nie żałuj na nie kasy.Najlepiej kup typowo sportowe,z
      wstawkami z kevlaru.Pas nerkowy-jak najbardziej.Długie włosy?Straszny kłopot
      pod kaskiem,ale da radę.Ja nie wytrzymałam tego,że wystające kosmyki plątały
      się niemiłosiernie i teraz mam krótkie.Możesz zakładać balaklawę,ale latem na
      krótkich trasach będzie gorąco,a po mieście nie będzie Ci się chciało
      zakładać.Natomiast jako zabezpieczenie np.teraz,w chłodne dni zdaje egzamin
      wspaniale.Radzę też zakupić tzw.krawat,czyli takie "cóś" z polarku na rzepy pod
      szyję.Zajrzyj do Skóry (jak nie wiesz gdzie to Ci powiem),on Ci też coś doradzi.
      • draka00 Re: ciuchy 27.03.05, 09:14
        Dzięki. Wiem, gdzie Skóra, ale z zakupami na razie się wstrzymuję, bo wybieram
        sie na majową Łódź, mam nadzieję, że tam kupię coś taniej. Na razie więc
        zbieram informacje i pieniądze. Pojeździłam troszkę ostatnio i nie da się
        ukryć, że jeszcze zimno. A brak pasa nerkowego daje się we znaki. A rękawice -
        wstyd się przyznać, ale na razie mam takie zwykłe skórzane niemotocyklowe "od
        płaszczyka", więc to mój najpilniejszy zakup. Chciałabym jakieś "powzmacniane",
        ale są dla mnie strasznie sztywne. Da się do tego przyzwyczaić i w takich
        jeździć?
        Aha, w ramach pierwszej jazdy śmigałam w tą i z powrotem po jednaj z
        podlubelskich wiosek. Ale się widownia zebrała! Zapomniałam, że baba na
        motocyklu, to dalej widok niecodzienny.
    • manettka Re: ciuchy 28.03.05, 01:04
      Najczęściej jeżdżę w tekstylnej kurtce i spodniach (na membranie). Skóra jest
      dobra na krótkie trasy w ładną pogodę i na miasto. Rękawice mam także tekstylne
      + membrana (są rewelacyjne,prawie nie przeciekają w jeździe w czasie deszczu. A
      prawie -to już sukces!Modeka-niestety nie ma na nich nazwy modelu).Buty-do tej
      pory bez membranki, ale to mój cel zakupowy na maj :)W kominiarce jeżdżę zawsze
      odkąd w upalny dzień na krótkiej trasie nabawiłam się zapalenia nerwu szyjnego
      (oczywiście jadąc bez kominiarki). Włosy splatam w warkocz,w czasie krótkich
      tras powiewa mi na wietrze odstraszając insekty-hehehheh, a na długie
      przelotówki chowam włosy pod kurtkę (tu znowu kłania się autopsja-raz tego nie
      zrobiłam i zamiast ukoić swe zbolałe członki w objęciach Morfeusza,
      rozplątywałam warkocz, a raczej to co z niego zostało, przez pół nocy).
      Kołnierz polarowy jest superancki na długie trasy. Pas nerkowy zakładam zawsze
      (tu autopsja też się kłania, ale nie będę Was zanudzać).Pytasz się jakie
      rękawice są najwygodniejsze....muszą Ci poprostu leżeć na rękach,zakładasz i
      czujesz.Trzeba też pamiętać, że są rękawice letnie i zimowe. A co do
      przeziębienia się.....strój a'la Delma (tekstylne ciuchy z podpinkami +
      bielizna termiczna + polarek) i możesz jechać nawet na NordCap :))))
      Niektórzy stosują także bardziej tradycyjną metodę "herbatki z prądem" :))) Ale
      jej nie polecam :)
      Pozdrawiam!
      • koniaczek666 Re: ciuchy 28.03.05, 10:59
        Rekawice- polecam z katalogu Tarbora R-03, sa miekei i maja podstwowowa ochrone,
        zapewniaja dobre czucie.
        Pas nerkowy tez mam tarbora bo lubie skure i jego wyglad mi odpowiada
        Wlosy mam do polowy plecow i najczesciej je wkladam pod kurtke, jak zapomne to
        nie szarpie sie z nimi tylko biore prysznic i woda sama je rozczesuje.
        Pozdrawiam
        • manettka Re: ciuchy 28.03.05, 11:27
          To masz rewelacyjnie wielofunkcyjny prysznic :))))

          A jak jakość ciuchów z Tarbora?
          • sarawi ciuchy 28.03.05, 14:26
            ooo,dzieki za podpowiedz - nie obila mi sie wczesniej o uszy taka firma ...
            (pewnie sie powinnam zaczerwienic hihi) - przejade sie jutro zobaczyc co maja
            ciekawego w sprzedazy - dam znac co upatrzylam ;) a narazie poluje na buty
            • sarawi :) 28.03.05, 14:42
              a tak mi sie przypomnialo teraz jeszcze odnosnie wlosow ... ja z racji
              tego,ze mam dlugie wlosy (prawie po pas),zawsze wiaze - wpadlam kiedys na
              pomysl zaplesc je w dwa warkocze,wskoczyc na tylne siedzonko i fruuu ... na
              calodniowa wycieczke.Nie powiem,ze komicznie to wygladalo,jak mi powiewaly na
              wszystkie strony podczas jazdy,a dwa ... ojoj, jak strach na wroble wygladalam
              potem i meczarnia przy rozczesywaniu :))) - nigdy wiecej w warkoczach na
              motocykl :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka