aga_ata
29.03.05, 20:56
Nie no.ten odcinek przebił wszystkie.....co się w nim stało ważnego?!
nic.....kompletnie nic ! punktem kulminacyjnym było chyba dmuchnięcie
Papużanej grzywki:) najlepszy był Rydż jak zwykle, sw. maryja zbawia świat, a
poza tym nic........ a zwrociliście uwagę na czas jaki impuls dzwonka doszedł
do drzwi. Tak Toledo go naprawił, że zanim Maryja zadzwoniła i dźwięk doszedł
minęło dobre kilka minut, no nie ma co....