gianni_vonsacze
30.03.05, 08:36
Głupim pytaniem - ale trejdi ostatnio na tym forum, heh - sobie ten wątek
zatytułuję, by ocenić ciałokształt (od wczoraj tak będę mówił jak Rydżu)
wczorajszego odcinka..
1. Łowicka - jak zwykle PANY! Począwszy od porannej kolejki do kibelka i
dramatycznym apelem Big Bombelosowej "SIKU MI SIĘ STRASZNIE CHCE", poprzez
tajemniczą koszulę Chochoła, która kryje na plecach jakiś niezidentyfikowany
przeze mnie napis, aż do żenującej sceny kuchennej z matadorem Rydżem i
Bombelosową ciskającą pomidorami po chacie (autentycznie się podczas tej
sceny zaczerwieniłem ze wstydu; mam tak czasami... po prostu :).
Kulminacją było dla mnie spozywanie obiadu, który zrobiła Ola - to była jakaś
zupa na pewno, ale jaka nie pomnę.. Jedzą gorąca zupę - ok, ale czy ktoś z
Was też zapija zupę herbatą (dodatkowo Bombelosowa zrobiła sobie dopitkę) :))
No i uchwyt BB przez jej mężusia i kolejna próba zbliżenia przerwana tym
razem przez pytanie o cedzak..
2. Gazela - znowu rzuca fachowymi określeniami na prawo i lewo - tak jak ze
trzy odcinki temu mówił Maryji jak to 'pilotuje tę sprawę w firmie', tak
wczoraj wspominał o 'gigantycznej prowizji' (skojarzenie z Orlenem...) i
premiach a tym samym działce nad jeziorem, którą niedługo sprawi Maryji i
sobie... Z tego co wyczytałem kiedyś, to zamiast tej działki będzie to góral -
rower..
3. No i Kiszel z albumem przedstawiającym - jak domniemam - fotosy kobiecych
biustów, który to album ma traktować jako substytut Simony...