strega 31.03.05, 21:13 Nie macie czasami takiego nastroju,ze chcielibyscie wsiasc do pociagu,pojechac byle gdzie? Oderwac sie na jakis czas od swojego zycia,problemow? Bo mnie chyba tak dzis naszlo a gwizd pociagu jeszcze to poteguje.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
0nly Re: Wsiasc do pociagu... 31.03.05, 21:14 Pociag - jednoznacznie kojarzy sie z seksem. Mam rade: jeśli chcesz dyskutować o seksie, zapraszamy na fora tylko dla dorosłych Odpowiedz Link Zgłoś
trzpiot_1 Re: Wsiasc do pociagu... 31.03.05, 21:14 Oj macie tak, macie. Marzy się wtedy stukot kół, przesuwający się za oknem krajobraz, i to nieznane, które się przybliża. Odpowiedz Link Zgłoś
oona Re: Wsiasc do pociagu... 31.03.05, 21:31 Oj takkkkk, byle nie tak całkiem byle gdzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
trzpiot_1 Re: Wsiasc do pociagu... 31.03.05, 21:32 Uneczka! :)) Byle gdzie, to nie, tylko tam, gdzie może być dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
strega Re: Wsiasc do pociagu... 31.03.05, 21:34 Szczegolnie kusi to nieznane, w przeciwienstwie do codziennego dnia,rutyny.. A co calkiem byle gdzie moze byc specjalnym byle gdzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
oona Re: Wsiasc do pociagu... 31.03.05, 21:49 Ale gdyby to byle gdzie było prawdziwym byle gdzie to człowiek z radością wróciłby do codzienności :) Odpowiedz Link Zgłoś
trzpiot_1 Re: Wsiasc do pociagu... 31.03.05, 21:51 I przez chwilę docenił to, co ma, a czego mu się odechciało. Aż do następnego razu. Odpowiedz Link Zgłoś
strega Re: Wsiasc do pociagu... 31.03.05, 21:52 Ale chyba niezaleznie od tego,gdzie by to bylo,to chyba o to chodzi.Zeby docenic to,co sie ma i z radoscia to odkrywac na nowo :) Odpowiedz Link Zgłoś
oona Re: Wsiasc do pociagu... 31.03.05, 22:30 Oby tylko z wrażenia jej, tej codzienności, za mocno nie przecenić, bo przebudzenie przy następnym razie moze być tym bardziej bolesne :) Odpowiedz Link Zgłoś
majeczka84 Re: Wsiasc do pociagu... 01.04.05, 12:27 A kamyk zielony...?? Ja nie mam :/ Więc nie jade... Zresztą sama? Po co..?? Odpowiedz Link Zgłoś
camillie Re: Wsiasc do pociagu... 31.03.05, 22:36 niekoniecznie pociag...raczej urlop zapewnia oderwanie, obojetnie czy srodkiem komunikacji publicznej czy rowerem. Wylaczyc tel sluzbowy, zapomniec nazwisk kontrahentow, zapomniec adresu domu.... Pamietac tylko o sobie, chlonąć swe wnetrze i zewnetrze wokól... Tak, tego bym chciala. Odpowiedz Link Zgłoś
strega Re: Wsiasc do pociagu... 01.04.05, 11:03 Tak,wlasnie o to chodzi,a ze pociag? Czesto kiedys nim jezdzilam w takim celu i to on przywoluje wlasnie takie wspomnienia :)Ale w sumie sposob lokomocji jest obojetny. Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś