tlenoterapia 23.10.13, 05:37 Depakina działa też nasennie???? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dzedlajga Re: czy 23.10.13, 10:33 I to nawet bardzo. Przynajmniej na mnie. Ale na dziennym widywałam zombie na dużych dawkach - zasypiali na stojąco Odpowiedz Link
awanturka Re: czy 23.10.13, 14:30 Na mnie tak bardzo, nasennie - mniejsza o to, lubię się wyspać, ale ta senność w ciągu dnia - koszmar. ale nie na wszystkich - moja sąsiadka czuła się na niej zupełnie normalnie - zero senności. Odpowiedz Link
drugikoniecswiata Re: czy 25.10.13, 15:05 z półrocznego doświadczenia dawno temu jak przez mgłę pamiętam, że najgorzej było na początku, potem trochę ta senność ustąpiła jednak, czyli jak często z wieloma skutkami ubocznymi. chyba trzeba się pomęczyć przez jakiś czas, żeby to ocenić. no i brałabym w takim układzie wieczorem, nie rano. Odpowiedz Link
tlenoterapia Re: czy 26.10.13, 02:03 Sa psychiatrzy, którzy pytają jakie objawy najbardziej przeszkadzają pacjentowi i pod tym kątem majstrują przy lekach. Czym maja lekarze leczyć bezsenność? Leki psychotropowe są na objawy uznane za osiowe w danej chorobie - bezsenność nie jest objawem osiowym żadnej choroby psychicznej wiec pozostaje psychiatrom podawać leki na depresje, schize, ChAD działające sedatywnie. Z każdej z tych grup brałam leki. Czy to oznacza ze mam wszystkie zaburzenia psychiczne jakie się nimi leczy? Na to wygląda ale tylko w kartotece. "Na szczęście organizm ludzki jest tak wspaniały, że wytrzyma prawie każde leczenie." Odpowiedz Link
luna_76 Re: czy 27.10.13, 20:21 Może, bynajmniej mnie mocno zamulała. Teraz nie jest lepiej, leki inne, nadal zasypiam w locie, ale może to jesienny spadek formy. Odpowiedz Link
drugikoniecswiata Re: czy 27.10.13, 20:34 ale ja nie rozumiem, czy chodzi o skutki uboczne depakiny czy o szukanie sposobu na bezsenność. bo jeśli to drugie, to psychiatrycznym hitem/modą ostatnich lat jest w tej kwestii kwetiapina, działa bezkonkurencyjnie i podobno nie uzależnia. Odpowiedz Link
tlenoterapia Re: czy 27.10.13, 23:37 Chodzi o szukanie. Z kwetiapiny wyszłam, mam mieszane z nią doświadczenie, sporo dobrego w tym sen i zanik depresji, sporo też złego przez nią doświadczyłam w tym skutki uzależnia czy jak to się teraz zamiennie mówi, owijając problem w bawełnę - zespół dyskontynuacyjny... Puściłam na żywioł swoje zaburzenia wymiękłam i po nocy na forum pytania zadaje czy depakina usypia, szukając indywidualnie w szufladzie- upadek rozumu, emocji, frustracja, wątpliwości i takie inne klimaty. Odpowiedz Link
za_mszowe Re: czy 28.10.13, 22:29 możesz spróbować, czy to będzie monoterapia? ja właśnie po 10 latach faszerowania często kilkoma lekami naraz, od paru miesiecy jestem tylko na 1 (nie depakine, wiec sie nie wymadrzam już). i co? i na pewno nie jest gorzej niż wczesniej, ale to zaledwie dwa i pół miesiąca. bezsenności nie ma, ale staram się w miarę zachowąc higienę snu i odpoczynku. Odpowiedz Link
tlenoterapia Re: czy 28.10.13, 23:22 Bądz tu mądry co brać i ile leków. Trzymaj sie na tej mono terapii wątróbka mniej cierpi. Po wywodzie swojej psy zgodziłam się na inne opcje lekowe, jak będę jutro siedzieć jak warzywo będę wiedzieć, ze to była zła decyzja. Odpowiedz Link
za_mszowe Re: czy 29.10.13, 09:08 To dowód na wyjątkową "losowość" w psychiatrii. Nie chcę rozwijac tematu, wg niektorych lekarzy jestem wyjątkowo świadoma, jak na pacjenta, i bynajmniej to nie komplement. Odpowiedz Link
drugikoniecswiata kwetiapina? 28.01.14, 00:44 tlenoterapio, mam (dużą) prośbę czy możesz powiedzieć coś więcej o tej kwetiapinie, jakiś uczciwy rachunek strat i zysków - jesli pomagała na niespanie, to czemu ją odstawiałaś? nie dało się po prostu brać? i jak wyglądał i ile trwał ten, hihi, zespół dyskontynuacyjny? Odpowiedz Link
matrioszka42 Re: kwetiapina? 28.01.14, 17:45 Ja nie tleno, ale na kwetiapinie od 2 lat. Dla mnie to zbawienie, Każda bezsaenność nakręca manię. Nie ma innej opcji. Na kwetiapinie śpię jak dziecko. Łykam na noc 200, mija 40 minut i letarg z którego budzi mnie budzik o 5.15 rano. Na dzień biorę 50 i mija mi bez żadnych ekscesów. Oprócz tego mam 750 litu i od roku w remisji z małymi wyskokami zakupowymi. Tylko czy to kobiece potrzeby, czy hipo zakupowe? Na tym poziomie nie odróżniam Odpowiedz Link
tlenoterapia Re: kwetiapina? 28.01.14, 21:42 Drugikoncu czemu tak pytasz? Ketrel działał na sen i pozytywnie wpływał na nastrój dopiero gdy go zaczęłam stosować solo bez SSRI. Tak się składa, ze neuroleptyki zapisywane, które skuteczne były na sen działają przez rok lub dwa. Tak samo było w przypadku kvetiapiny. W okresie tym zwiększałam dawkę, przekroczenie iluś tam mg wywoływało zaburzenie pozapiramidowe -wyginało mnie. Zespół dyskontynuacyjny polegał na tym ze zmuszona byłam do brania kvetiapiny 4 razy dziennie mniej więcej co 5 godzin ponieważ zaczynałam czuć niesamowicie silne napięcie, myśli wirowały mi w głowie jak na zdartej płycie ,takie wkółkomacieju. Odstawiałam kvetiapine przez rok czasu tylko takie rozłożenie w czasie nie powodowało wyżej wymienionych objawów. A wracając do tego czy depakine usypia - mnie nie usypia nic a nic. Namęczyłam się wypróbowując rożne psychoproszki żeby wrócić do tego z przed 10 la t- olanzapiny ale w większej dawce... Odpowiedz Link
za_mszowe Re: czy 28.01.14, 16:01 o wlasnie, przylaczam sie do pytania drugikoniecswiata - drugi raz w życiu spotykam sie z sytuacja, ze ktoś rezygnuje z kwetiapiny(w sensie objawów niepożądanych, u kogoś innego wystapil caly wachlarz objawów pozapitamidowych,niczym przy neuroleptykach "starszej" generacji). Bralam ten lek ok. 7lat, z krotka przerwa na elektrowstrzasy(wtedy nie podaje sie nic o dzialaniu stabilizującym nastrój). Byc moze wrócę do zażywania, jeśli dopadnie mnie bezsennosc- na razie sobie radze i śpię dobrze. Odpowiedz Link
awanturka Re: czy 28.01.14, 18:57 Znam osobę u której wyraźne objawy pozapiramidowe pojawiły się już przy 50mg ketrelu. U mnie przy 200mg ich nie ma - jak widać sprawa indywidualna. Podobno (mówiła mi to farmaceutka z II stopniem specjalizacji) to bujda na resorach, że ketrel czy abilfy to neuroleptyki nowej generacji - to chwyt marketingowy - typ związku chemicznego ten sam, ten sam mechanizm działania, skutki uboczne te same (tylko słabsze) Odpowiedz Link