Panie Hrabio

20.04.05, 23:19
Czy Pan mnie juz zapomnial. Jestem w potrzebie. Wielkiej,nawet.
    • j_karolak Re: Panie Hrabio 21.04.05, 08:31
      Mogę Go zastąpić.


      Ale to będzie kosztowło.
      • miltonia Re: Panie Hrabio 21.04.05, 09:08
        A co Ty Karolak niby masz do zaoferowania?
      • zarlaczka Re: Panie Hrabio 21.04.05, 09:47
        Już Ty Karolak nie pchaj się tak do zastępowania. Zajmij się lepiej należycie
        kobietą swojego życia - czyli mną.
        • malwaaa Re: Panie Hrabio 22.04.05, 22:14
          Gdzie dwie się biją, tam trzecia ...skorzysta.
          • quarantina Re: Panie Hrabio 22.04.05, 22:16
            Albo czwarta. Kto to jest karolak?
            quar.
            • facet.taki Re: Panie Hrabio 22.04.05, 23:38
              nie pytaj o karolaka. on ci jeswt miltoniowy.
              • zarlaczka Re: Panie Hrabio 23.04.05, 07:35
                Jaki Miltoniowy, Żarłaczkowy On ci jest.
              • quarantina Re: Panie Hrabio 23.04.05, 09:10
                facet.taki napisał:

                > nie pytaj o karolaka. on ci jeswt miltoniowy.
                -------------------
                Bardzo mnię więc zaintrygował. Ów karolak.
                quar.
                • zarlaczka Re: Panie Hrabio 23.04.05, 09:19
                  Jeszcze jedna się pcha. Lepiej interesuj się kimś innym On ci mój jest.
                  • quarantina Re: Panie Hrabio 23.04.05, 09:22
                    A ja myślałam naiwnie,że wolny rynek i konkurencja i demokracja. Piękna
                    przecież jezdem i nie stara całkiem.
                    quar.
                    • miltonia Re: Panie Hrabio 23.04.05, 10:33
                      Tu nie ma demokracji tylko Zarlaczka usiluje rzadzic, cha cha. Karolak to moja
                      trwala zdobycz, ktora, jak mam dobry humor albo se znajde kogos
                      przystojniejszego (a kazdy jest przystojniejszy od Karolaka), uzyczam na jakis
                      czas.
                      • zarlaczka Re: Panie Hrabio 23.04.05, 11:01
                        Tylko w Twojej wyobraźni jest on Twój. A poza tym dlaczego uzurpujesz sobie do
                        niego prawo, skoro ciągle sobie znajdujesz jakiś inny obiekt zainteresowania.
                    • zarlaczka Re: Panie Hrabio 23.04.05, 11:02
                      W miłości wolnego rynku i demokracji nie ma. Jak ktoś mi zechce Karolaka
                      odebrać, walę na oślep nie patrząc czy młoda, stara, brzydka czy ładna.
                      • malwaaa Re: Panie Hrabio 23.04.05, 14:20
                        Ja nie chcę Karolaka. Ciągle ktoś by mi go wydzierał. Na co mi te awantury.
                        A tak a propos, czy jeszcze coś z niego zostało, po tym szarpaniu?
                        • quarantina Re: Panie Hrabio 23.04.05, 15:40
                          Ty wiesz, że ja też nie chcę karolaka. Żartowałam.
                          quar.
                          • zarlaczka Re: Panie Hrabio 23.04.05, 19:57
                            Wasze szczęście. Karolak cało się ma i zdrowo. Odporna bestia jest.
                            • facet.taki Re: Panie Hrabio 30.04.06, 13:02
                              no i jak to sie skonczyło?
                              • miltonia Re: Panie Hrabio 30.04.06, 23:49
                                Tak jak bylo do przewidzenia. Wykosilam konkurencje!
                                • facet.taki Re: Panie Hrabio 01.05.06, 23:54
                                  i użyłas hrabiego?
                                  • miltonia Re: Panie Hrabio 03.05.06, 18:08
                                    Nie zdazylam, ewakuowal sie.
                                    • facet.taki Re: Panie Hrabio 29.07.06, 12:33
                                      A zatem, czyż wart był ów hrabia Twego zainteresowania, Miltonio?
                                      • blondynka_mala miltonio, ty szmato 03.08.06, 20:15
                                        To przez ciebie ten kochany Hrabia porzucił miłość moją. Zostawił mnie we
                                        łzach, a ty go zlewasz, ty ty , no.. nie wiem co?
                                        • drugi.taki blondynko.... 14.08.06, 13:41
                                          ...jak możesz? toż to nasza matka założycielka.
                                          Powinnaś przeprosić.
                                          A hrabia to ladaco, daj sobie z nim spokój. I biedny na dodatek.
                                          • miltonia Re: blondynko.... 14.08.06, 13:44
                                            A zaraz, zaraz? To ja i na Hrabiego tez lecialam? Jesli tak, widac wart
                                            grzechu, bo wybredna generalnie jestem.
                                            • drugi.taki Re: blondynko.... 14.08.06, 14:25
                                              No własnie, robisz wrażenie wybrednej. To wydaje się insynuacją, ten romans z
                                              hrabią.
                                              • miltonia Re: blondynko.... 14.08.06, 15:51
                                                Nie, no romans z Hrabia nie bylby insynuacja a ekscytacja, mniemam.
                                                • blondynka_mala Re: blondynko.... 24.08.06, 16:21
                                                  Ty miltonio jedna, mój Hrabia przepadł przez Ciebie. Nie lubie Cie. masz
                                                  swojego Karolaka, to co zabierasz sie za mojego hrabiego, co?
                                                  • miltonia Re: blondynko.... 28.08.06, 18:42
                                                    Od przybytku glowa nie boli.
                                                  • j_karolak Re: blondynko.... 29.08.06, 09:29
                                                    A alkohol w nadmiarze?
                                                  • miltonia Re: blondynko.... 29.08.06, 21:30
                                                    Alkohol w nadmiarze to zbytek a nie przybytek.
                                                  • blondynka_mala Re: blondynko.... 26.02.07, 14:38
                                                    oj miltonio, nie odbieraj kochanemu mojemu tego, co lubi
    • drugi.taki droga Miltonio 31.08.06, 14:26
      Widzę, że rozmowa zeszła na alkohol. To bardzo dobrze, trzeba wyrabiac w sobie
      niechęć.
      • miltonia Re: droga Miltonio 23.09.06, 11:17
        Tyle, za ja mam wyrobioną w sobie chec.
        • drugi.taki Re: droga Miltonio 25.09.06, 19:49
          a co przyjmujesz najchętniej?
Pełna wersja