Dodaj do ulubionych

zabilem dzis muche.

11.05.05, 01:40
lazila mi po jedzeniu. po co jej zrec skoro zyje zaledwie kilka dni. z glodu
padnie? skrocilem jej meki pantoflem. odreagowalem stres.
trzask filcu o sciane obudzil mnie z letargu.
juz lepiej.
a teraz ide spac.
przekimac te nieprzekimane godziny kiedy mysla i mowa zaniedbywalem swoj
wlasny spokoj.

dobranoc.
Obserwuj wątek
    • ewelinal1 Re: zabilem dzis muche. 11.05.05, 07:50
      kiedy pogrzeb........?

      • wredna.suka MORDERCA 12.05.05, 20:19
        NA SZUBIENICE Z NIM!!
        • northumberland Re: MORDERCA 12.05.05, 21:51
          przyznaje sie- jest mi glupio, moglem jej dac choc sprobowac... nie wiem jakby
          czul sie mezczyzna biegnac za ponetna blondynka, kuszony jej wdziekami i
          wpadajac po TIRa...

          pochylilem glowe i odspiewalem AVE VERUM CORPUS - z cala nalezna atencja:)
    • robert8888 Re: zabilem dzis muche. 12.05.05, 20:59
      a ja dziś widziałem muchę jak chodzi po dywanie i nie chcialo mi sie jej
      pacnąć, a niech sobie chodzi.
      • robakalenieksiadz Re: zabilem dzis muche. 12.05.05, 22:06
        Gazem dipterie, co Ci natura będzie do środowiska naturalnego człowieka włazić ! ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka