Dodaj do ulubionych

Do Borek SWOIM... ??

21.06.05, 07:26
Rodzice zaczeli zalatwiac formalnosci zwiazane z zarejestrowaniem mojej "Zuzi"... Mama wpadła na genialny pomysl :), ze moge jechac do Borek swoja wlasna maszyna... Jest to pomysl niezwykle ciekawy, aczkolwiek nie wiem czy czuje sie na silach na taka wyprawe... W koncu 400 km ( tam i z powrotem) to dluuuga trasa ... ( jak dla mnie :D ) Co o tym myslicie?? Podrowienia-ANGIE
Obserwuj wątek
    • donlesio Re: Do Borek SWOIM... ?? 21.06.05, 08:22
      no, tzn. no pozytywne. Tylko musicie jechać bocznymi drogami, bo na Girkówce
      Was TIRY zmiażdżą.
      • reggie85 Re: Do Borek SWOIM... ?? 21.06.05, 09:12
        Angie na głębokie wody wyjedź:):):):) Jakby co to przeciez możecie robic
        przystanki małe.dasz rade!!!
    • cien1100 Re: Do Borek SWOIM... ?? 21.06.05, 11:32
      Dasz radę.Z taką motocyklową rodziną...spokojnie.Powodzenia.
    • draka00 Re: Do Borek SWOIM... ?? 21.06.05, 16:07
      Po raz kolejny gratuluję mamy.
      Według mnie bardzo dobrze, jak pojedziesz swoim. Jeśli tylko rodzicom (domyślam
      się, że będziecie jechać razem)nie będzie przeszkadzało może nieco wolniejsze
      tempo (choć nie wiem, co taka "zuzia" potrafi). Jeśli swoją pierwszą długą
      wyprawę odbędziesz mając blisko kogoś bardziej doświadczonego, to będzie
      łatwiej, kiedy przyjdzie ci jechać samej gdzieś daleko, bo to już nie będzie
      pierwszy raz.
      Poza tym podziwiam, bo ja chyba nieprędko bedę miała taką wyprawę na swoim
      koncie (do Borek, jeśli pojadę, to raczej jako plecak, chyba, że powiozę w roli
      plecaka mojego męża)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka