manaz
11.07.05, 13:46
Przeczytałam parę postów i jestem przerażona, czym? Samotnością i rozpaczą.
Wiecie co, Ja znam jedną z tych paskudnych opistyanych przez Was żon,
zostawiła męża bo coś jej się poprzewracało w głowie, i wiecie co wróciła do
niego, a on ją przyjął spowrotem, wybaczył, powiedział że kocha.