Dodaj do ulubionych

Mordercze sny

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 10:01
Od jakiegos czasu miewam sny,ktore doprowadzaja mnie juz do lekkiego
szlenstwa.Realizm ich jest wprost nieprawdopodobny.Slysze dzwieki,czuje
zapachy ,odczuwam temperature ,widze barwy...To jest nie do zniesienia.Ja
wcale nie wypoczywam w nocy!!! Chodze juz tak pozno spac z nadzieja ,ze jak
usne to nic nie bede pozniej pamietala ,ale...one dalej sa.A dzisiaj
znowu,cholerny sen ,po ktorym obudzilam sie z mokrymi oczami.Mam chlac na
dobranoc zeby nic nie snic czy co?
Obserwuj wątek
    • enancjo Re: Mordercze sny 08.08.02, 10:08
      ... pewnikiem .. ktosik o Tobie mocno mysli :))
      ... zacznij je spisywac .. zachowujac chronologie ...
      ... ponoc pomaga ...
      Enancjp

      Gość portalu: samanta napisał(a):
      > Od jakiegos czasu miewam sny,ktore doprowadzaja mnie juz do lekkiego
      > szlenstwa.Realizm ich jest wprost nieprawdopodobny.Slysze dzwieki,czuje
      > zapachy ,odczuwam temperature ,widze barwy...To jest nie do zniesienia.Ja
      > wcale nie wypoczywam w nocy!!! Chodze juz tak pozno spac z nadzieja ,ze jak
      > usne to nic nie bede pozniej pamietala ,ale...one dalej sa.A dzisiaj
      > znowu,cholerny sen ,po ktorym obudzilam sie z mokrymi oczami.Mam chlac na
      > dobranoc zeby nic nie snic czy co?
      • Gość: samanta Re: Mordercze sny IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 10:12
        Moge spisywac ,ale w czym to pomoze? Sprobuje chyba jednak skoro tak
        mowisz...Pomysl z kolacja na wodzie super! Chociaz elegancki jacht bylby
        stosowniejszy dla takiej damy no i przyjemnosc wieksza :))) Mam nadzieje ,ze
        kobitka bedzie zaskoczona:)))
        • enancjo Re: Mordercze sny 08.08.02, 10:15
          .. dzieki jacht .. myslalem o tym .. ale wole byc
          zalezny od silnika niz od wiatru ... no i na jachcie
          bylby klopot z obsluga ... bo ciut ciasno i mogloby
          sie zrobic zbyt intymnie .. a nie o to chodzi ... he
          he .. no szkoda .. ale nie tym razom !!!!
          Enancjo

          Gość portalu: samanta napisał(a):

          > Moge spisywac ,ale w czym to pomoze? Sprobuje chyba jednak skoro tak
          > mowisz...Pomysl z kolacja na wodzie super! Chociaz elegancki jacht bylby
          > stosowniejszy dla takiej damy no i przyjemnosc wieksza :))) Mam nadzieje ,ze
          > kobitka bedzie zaskoczona:)))
          • Gość: samanta Re: Mordercze sny IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 10:18
            Na kazdym wiekszym jachcie sa silniki a poza tym kabiny nie odbiegaja
            standartem od eleganckiego pokoju ,ale jak stryjenka uwaza:)))))))Powodzenia!:)
            • enancjo Re: Mordercze sny 08.08.02, 10:58
              .. dzieki .. jest niezle .. lajba OK .. chlopaki
              nawet tanio wynajma .. moze jesienia zrobi sie jakas
              inna imprezke na niej .. obaczymy .. miesci do 30 ludkow czyli gosci!!!
              .. pozdrawiam
              Enancjo

              Gość portalu: samanta napisał(a):

              > Na kazdym wiekszym jachcie sa silniki a poza tym kabiny nie odbiegaja
              > standartem od eleganckiego pokoju ,ale jak stryjenka uwaza:)))))))
              Powodzenia!:)
    • saqqara Re: Mordercze sny 08.08.02, 10:10
      jesli juz chlac to herbatki ziolowe (wiem, wiem:))
      musisz sie uspokoic, bo Cie ewidentnie cos nosi i nawet podczas snu te
      irytujace Cie paskudztwa wylaza na powierzchnie...

      ps. sprawdzony sposob mojej qmpeli... neospasmina i koniaczek, dziala
      powalajaco, niestety jednoczesnie powoduje lekkie przezarcie komorek;))
      • Gość: samanta szaki... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 10:13
        w ten sposob to zle skoncze...nie,nie moge tego robic ...ale dzieki za dobre
        checi
        • saqqara samcia 08.08.02, 10:18
          zle skonczyc? masz na mysli ziolka czy koniaczek?;))

          ja mowilam powaznie.. o ziolach, rzecz jasna!
          cos jest nie tak, moze tego nie wiesz a moze udajesz. za dnia to jest taki maly
          robak albo motyl, ktory gdzies tam lata w okolicach zoladka i nie daje
          wytchnienia. w nocy motyl przeradza sie w potwora, ktory spac nie daje. silna
          wola tego nie zwalczysz. czasu potrzeba, a na razie proponuje jakies ziolowe
          goowno do picia. daje usnac nie tylko Tobie, Twojemu mozgowi rowniez.
        • randia Re: samcia........ 08.08.02, 10:19
          .......to jest reakcja na zbyt dużą ilość problemów o których intesywnie
          myślisz :)))
          Lub właśnie nie myślisz, zwalając je do podświadomości, a one i tak wyłażą,
          wtedy kiedy ty nad tym nie panujesz :)))
          • tygrysek_ Re: samcia........ 08.08.02, 10:23
            ..samcia,......żebyś Ty wiedziała co mnie sie śni!!!:)
    • kitek1 skutki dlugiego zuberkowania............ 08.08.02, 10:24
      ale jak wytrzymasz dluzej w abstynencji,
      to Ci przejdzie:)
      • jasmina_tdi nawet nie wiesz jak Ci dobrze Sam! 08.08.02, 10:28
        Zawsze mialam takie sny jak Ty teraz - intensywne, pachnace, kolorowe, takie ktore mozna dotknac, poczuc, doslownie oblizac :)
        KOCHALAM TO!!!! A wiekszosc tych wysnionych snow spisywalam i mam juz calkiem niezly zbior:) I pewnego pieknego dnia z
        pewnego powodu przestalo mi sie cokolwiek snic... I to jest straszne bo od tamtej pory czuje sie jakbym nie przespala nawet jednej
        nocy...:((( Byc moze Twoje sny znacza cos waznego - ja w to wierze i uwazam ze to bardzo dobry pomysl zebys zaczela je
        spisywac.
        • Gość: samanta Re: nawet nie wiesz jak Ci dobrze Sam! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 10:33
          Oki,bede je spisywala...Wiem co mnie dreczy i co spycham do
          podswiadomosci ,masz Randia racje ,ale jakos to musze strawic .Jasmina mam
          nadzieje,ze i mnie ktoregos dnia te sny opuszcza.Nie bede zalowala,odetchne.
          • jasmina_tdi Re: nawet nie wiesz jak Ci dobrze Sam! 08.08.02, 10:36
            a ja strasznie zaluje tych swoich snow ...;(((( nigdy nie przypuszczalam, ze moze sie tak zdarzyc, ze czlowiekowi sie nic nie sni - to jest
            dopiero okropne;( mozna sie sfrutrowac, naprawde...


            Gość portalu: samanta napisał(a):

            > Oki,bede je spisywala...Wiem co mnie dreczy i co spycham do
            > podswiadomosci ,masz Randia racje ,ale jakos to musze strawic .Jasmina mam
            > nadzieje,ze i mnie ktoregos dnia te sny opuszcza.Nie bede zalowala,odetchne.
    • 0nly Re: Mordercze sny na jawie.......... 08.08.02, 11:03
      wydaje mi sie ze snie....
      ale wszystko prawdziwe......
      moze jednak powinnam sie przespac.....
      • Gość: leziox Re: Mordercze sny na jawie.......... IP: *.arcor-ip.net 08.08.02, 13:59
        Ja to mam od zawsze.I żeby mnie się jakie normalne pierduły śniły typu seks-
        gorzała-krówki na łączce z kwiatami.Ale nieeeee,kurwa.To muszą być albo znani
        politycy i spotkania z nimi,jakieś przepychanki,albo kataklizm drobny typu
        wojna atomowa,rakiety nadlatujące właśnie na miasto gdzie mieszkam,albo
        meteoryt mający właśnie przyjebać w Ziemie i nikt o tym nie wie,tylko ja,a inni
        akurat śpią i nie ma jak świata obudzić,albo hitlerowcy,co mi każą skakać z
        wieżowca,a ja to robię wielokrotnie i nic.Itp,itd.Od wielu lat wstaję nie
        bardzo wyspany,takie nocne życie męczy deko,a w dzień trzeba wstawać czyli to
        tak jakbym nie spał od lat.Obłęd murowany,a może już nie?
        • tygrysek_ Re: Mordercze sny na jawie.......... 08.08.02, 14:07
          cześć Lezior!!,..co jest??:)
          • Gość: leziox Re: Mordercze sny na jawie.......... IP: *.arcor-ip.net 08.08.02, 14:15
            Siema Tygrysek,a nic nie jest,tylko o snach sobie gadamy.Tobie się też
            coś,oprócz bab w piasku ,śni?
            • tygrysek_ Re: Mordercze sny na jawie.......... 08.08.02, 14:16
              ..tak,..baby porozwalane po ścianach!:)))
              ..a Ty zbokolu zas jedziesz sie grzac do Poznania co!!!??:))
              • Gość: samanta moj sen.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 14:34
                snila mi sie wojna,oboz koncentracyjny...wszedzie placz
                ludzi,dzieci,pokrzykiwania niemcow...Musialam pozegnac sie z kims kogo bardzo
                kocham.Wiedzialam ,ze za chwile mnie zabija.Balam sie,strasznie sie balam co
                bedzie z ta druga osoba .I to poczucie ,ze nigdy sie juz nie zobaczymy.Kurwa,i
                ten smorod mundurow,dymu...jezu,jeszcze kilka takich snow i kaftan murowany...
                • Gość: leziox Re: moj sen.... IP: *.arcor-ip.net 08.08.02, 14:40
                  No to takie coś miłego mniej więcej jak mi się codzień śni,już przestałem
                  większą uwagę na to zwracać.Dzisiaj napierdalałem się we francuskiej ambasadzie
                  z jakimś urzędasem,a potem ganiałem się po piwnicach tejże ambasady z czarnymi
                  terrorystami z Madagaskaru.Czyli normalka.
                  • Gość: samanta Re: moj sen.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 14:43
                    Cholera,ale ja nie chce takich snow! Wstaje rano wykonczona!Bola mnie
                    rece,nogi ,morda od placzu zapuchnieta.... To jest jakas chora wyobraznia.Zebym
                    jeszcze filmy takie ogladala czy czytala ksiazki o takiej tematyce,ale nie,nic
                    z tych rzeczy. Chce normalnych ,milych snow a nie takie koszmary:(
              • Gość: leziox Re: Mordercze sny na jawie.......... IP: *.arcor-ip.net 08.08.02, 14:37
                A weź się w takie lato wygrzej,toż to gotowe odpadnięcie laski,albo nosa,albo
                obu rzeczy równocześnie.
                Czy w Poznaniu czy na Majorce,tak samo kurewsko zimno.
                • tygrysek_ Re: Mordercze sny na jawie.......... 08.08.02, 14:45
                  hehe...
    • Gość: Slawek Re: Mordercze sny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 15:28
      Witaj,
      po prostu zrealizuj na jawie to co ci się śni :)
      Pozdrowienia
    • saqqara moze to glupoty co napisze 08.08.02, 15:34
      sama w to wierzyc nie chce, ale niektorzy uwazaja ze sny sa pewnego rodzaju
      reminiscensja naszych poprzednich wcielen.... wydaje nam sie ze to sen, a moze
      sie okazac, ze to jakies resztki naszej pamieci zaczynaja znowu pracowac

      ja sie koszmarnie boje wilkow, nie wiem dlaczego, zadnych doswiadczen
      negatywnych nie posiadam, ale cale moje dziecinstwo bylo uslane snami w ktorych
      ciagle uciekalam przed stadem wilkow. nie snilo mi sie nic innego, zawsze ten
      sam sen, i zawsze wiedzialam co bedzie dalej, nie moglam sie obudzic...

      nie wiem, moze to glupoty, a moze jednak cos w tym jest, ludzka psychika jest
      dziwna
      • Gość: leziox Re: moze to glupoty co napisze IP: *.arcor-ip.net 08.08.02, 15:39
        Mam nadzieję tylko,iż niektóre z moich snów nie są snami proroczymi.
        Jak do dzisiaj,prezydent Bush się nie zameldował,chociaż i on wizytował mnie
        już w chałupie,tyle że on nie rozumiał po polsku,ja niewiele po
        angielsku,dopiero przy wódce jakoś zaczęła nam się rozmowa kleić.Po czym była
        awantura z sąsiadami,że u nas za głośno.
        • saqqara Re: moze to glupoty co napisze 08.08.02, 15:43
          wczorja mi sie snila jakas osoba z brudnymi pietami.... biorac pod uwage ze
          ostatnio zdarza mi sie usnac w obierkach i budze sie do mycia w okolicach 2 w
          nocy, to wcale nie byl proroczy sen tylko .... brudna rzeczywistosc;))))
          • Gość: leziox Re: sen lezia opisany IP: *.arcor-ip.net 08.08.02, 17:32
            Zaczelo sie od tego ze bylem z Pixi/mój kotek/ na tarasie i cos mnie zaczelo
            gryzc,sie okazalo ze to taki ciekawy waz mnie upierdolil,a ja nie bylem pewien
            czy on byl jadowity czy nie i zlapalem skurwysyna,zaczynajác zagladac w jego
            zeby,a zeby mial takie jak kon,skurwysyn,wielkie i nie bardzo mu sie
            podobalo,ze robie przeglad jego paszczeki.Ale nie docenialem jego podstepnej
            natury,bo waz po krotkim czasie zamienil sie w drugá Pixi i znowu usilowal mnie
            upierdolic,doskakujac do mnie i odskakujac,jak dostawal z glana w morde.
            Za chwile ktos powiedzial,zebym juz zostawil tego weza,bo jakby byl jadowity to
            juz dawno by mnie chuj strzelil,a od czasu pierwszego gryzka minelo juz 8
            godzin,wiedzialem nawet we snie ze czas sie zgadza.I ze on zadzwoni do ligi
            ochrony przyrody,ze sie znecam nad zwierzakami,na co ja zaczalem drzec ryja
            histerycznie ze to kurwa,przeciez nie ja tego weza ugryzlem,tylko on mnie.Za
            czas niedlugi sceneria sie zmienila i okazalo sie,ze czlowiek,ktoremu niby
            bylem winien pare groszy,zalatwil mi odpracowanie dlugu w miejscowym oddziale
            mafii,trudniacym sie specjalistycznymi napadami na banki i morderstwami.Oddzial
            byl lepiej wyposazony od antyterrorystow,posiadal opancerzona ciezarowke i
            otrzymalem nan poczatek ladny pistolet i mialem kogos zajebac,ale nie podobalo
            mi sie to bardzo.Oczywiscie o opuszczeniu mafii nie bylo mowy,ale potem,jak
            gdzies jechalismy,to wysiadlem na chwile z auta,mowiac ze ide kupic zapalki do
            kiosku i hops-schowalem sie w willi,jak sie okazalo,nalezacej do Schumachera i
            jego brata Ralfa.Z Schumacherami poszlismy gdzies na zwiedzanie okolicy i
            wszyscy zachwycalismy sie pieknem dzielnicy,na ktorej oni mieszkaja,a potem
            pilismy piwo,ktore oni reklamuja w tv i sie strasznie najebalismy,bylem tak
            pijany,ze az sie z tego wszystkiego obudzilem,bo nie chcialem dostac we snie
            kaca.
            • Gość: samanta Re: sen lezia opisany IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 18:09
              zobaczysz leziak ,ze wyladujemy w jednej klinice i jednak bedziesz zdany na
              moje towarzystwo;) A tak powaznie powinienes znac znaczenie tego snu z
              wezem...ja je znam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka