iwusia 21.08.02, 10:16 żeby w końcu odejść od tego cholernego komputera. Dzień w dzień siedze i stukam, wszystko odłogiem leży a ja jak zaczarowana siedze i klikam......pomóżcie bo jak sie nie wezme to mi zaraz karaluchy dom wyniosą:))))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szarywilk Re: co zrobić? 21.08.02, 10:35 Przyjedź do mnie, bedzie fajnie:))))postukamy...:)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: co zrobić? 21.08.02, 10:37 Szary czemu nie jestem zdziwiona twoją odpowiedzią he he he he, chętnie bym z tobą postukała ale cholerne karaluchy nie próżnują musze stać na straży...oooo!! właśnie! gdzie mendo ciągniesz to wyrko!!!!!! spadaj bo ci kopa sprzedam no już wynocha!!........sorki tutaj toczy sie zacieta walka he he he Odpowiedz Link Zgłoś
szarywilk Re: co zrobić? 21.08.02, 10:46 Stukac tez można razem karaluchy , najlepiej ręcznym samonaprowadzaczem typu "młotek":))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: co zrobić? 21.08.02, 10:49 to bierz ten sasmonaprowadzacz i czympredzej do mnie bo mi zaczynają już fotel spod tyłka wyciągąć...bęc!!!.....kurna no oddawaj i to natychmiast!!!!!! ...plask!!!!!!!.....no jednego mniej......mówiła iwusia z lini frontu:))) Odpowiedz Link Zgłoś
szarywilk Re: co zrobić? 21.08.02, 11:26 To może ja przyniose taki pieciokilowy zwany adasiem, ten zdalne naprowadzanie reka cel:) Odpowiedz Link Zgłoś
norma_jean Re: co zrobić? 21.08.02, 10:38 Iwunia, ja Ci cały czas powtarzałam, że mamy ze dużo sobą wspólnego :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: co zrobić? 21.08.02, 10:40 siostry syjamskie? tylko zastanawiam się którą częścią ciała jesteśmy zrośnięte:))))) witka norma:)) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_pantera2 Re: co zrobić? 21.08.02, 10:48 czesc uzaleznieni:) a karaluchy to ty do gara wrzuc i dobra zupke ugotuj hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: co zrobić? 21.08.02, 10:50 ta i później bedzie mi sie odbijało zbyt długo :)))) buziaczek czarna:) Odpowiedz Link Zgłoś
norma_jean Re: co zrobić? 21.08.02, 10:51 Hmmm...jak tam nue mam nic przeciwko :-)))))))))) Buzi Odpowiedz Link Zgłoś
norma_jean Re: co zrobić? 21.08.02, 10:53 Kurna w złym miejscu mi wyskoczyło. Nie mam nic przeciwko byciu siostrą syjamską Iwuni. Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: co zrobić? 21.08.02, 10:58 Dzięki Norma za zaufanie to co w którym miejscu się zrastamy? hihihi....Ty a może byśmy sobie znalazy kogoś kto by nas fajnie rozdzielał co?:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
norma_jean Re: co zrobić? 21.08.02, 11:10 Hmmm, ze względu na drobną różnicę wzrostu to ja przyrosnę ręką do Twojej pupy :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: co zrobić? 21.08.02, 11:15 ok to bedzie podwójne zrośnięcie.....Ty rączkami do mojej pupy ja swoimi do Twojego biustu hihihi......tylko zastanawiam się jak bedzie wygodniej przodem czy tyłem?:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
norma_jean Re: co zrobić? 21.08.02, 11:35 Mnie się ta kombinacja ocień nrawitsa!!!!! Przodem proszę, na bużke siostruni musze patrzeć :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: co zrobić? 21.08.02, 10:51 a taki czarodziej z fajną różdżką......co ci bede tłumaczyć.......:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: co zrobić? 21.08.02, 10:55 ...ze Szczecina......no dopijamy flaszeczke i lecim na Szczecin:)))))) Wacuś zgaduj dalej:) Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: co zrobić? 21.08.02, 11:02 he heh eheh he...Wacuś i tak nie zgadniesz więc dajmy sobie spokój wypijmy piwko pogadajmy o sensie tego świata i.....znów wypijmy piwko:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: co zrobić? 21.08.02, 11:22 Sens jest taki że wszystko jest bez sensu...o!:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara sposob jest jeden 21.08.02, 10:49 wyciagnij kable, komp za okno, najlepiej z drugiego pietra, zeby nie kusilo naprawiac, wtedy bedziesz miala spokoj murowany;))) Odpowiedz Link Zgłoś
mayton Re: sposob jest jeden 21.08.02, 10:52 Cholera, mam to samo... Jeszcze mi się oczy nie otworzyły, a już paluchy lepią się do klawiatury... :o/ Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: sposob jest jeden 21.08.02, 10:53 Misiu pociesze Cie......TO NIEULECZALNE!!!!!!!!!!!:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: sposob jest jeden 21.08.02, 10:53 O Ty moją Najukochańsza naprawde tego chcesz? i już bym nie zobaczyła tych cudnych literek wystukanych Twymi cudnymi rączkami?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: sposob jest jeden 21.08.02, 10:55 Moja Piekna, od kompa odejdziesz ale swojego numeru telefonu z mojego nie wyrwiesz, bede Cie meczyc dniami i nocami a moze i w realu uda sie zobaczyc:))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: sposob jest jeden 21.08.02, 10:56 PKP czeka wagony już podstawione tylko dzień i godzine odjazdu trza konkretną ustalić o moja Pani Rozkoszy:))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: sposob jest jeden 21.08.02, 10:57 a miejsce jakowes ustalone o Piekna o Poranku? bo godzina to nie problem, ale zeby dojechac tam gdzie trzeba:))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: sposob jest jeden 21.08.02, 11:00 Powiem szczerze że nie wyznaje się na warszawianych knajpach bom grzeczna osóbka i po 20 z domu nie wychodze ale trza by jakiś większy lokal zorganizować to jeszcze zależy ile osób jest chętnych znasz coś takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: sposob jest jeden 21.08.02, 11:25 aha, ja to nawet przed 20 jestem home, siedze przed telewizorem i ogladam dobranocki nagrane mi przez mamusie:))) a zazwyczaj byl to Viking, tam sie zbieralo towarzystwo forumowe, ale to zalezy ile osob by przybylo, moglabybyc tez jakas inna knajpa... Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: sposob jest jeden 21.08.02, 11:44 Ten viking to całkiem niezły pomysł można by zająć tą całaą sale obok i tam dżamprez zorganizować tylko fakt niewiadomo ile osób tak naprawde sie pisze zastanawiam się nad czymś na obrzeżach wawki, myśle że może coś bym fajnego znalazła tyu w swoich rejonach, wiesz w buszu na luzaka..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jatez Re: sposob jest jeden IP: *.abo.wanadoo.fr 21.08.02, 11:25 Tak najlepiej jak by to byla jakas kafejka komputerowa. to ja tez sie pisze. Zdaje sie ze tu pojedynczy psychiatra nie wyrobi Ten problem to juz dla socjologa. Curwa ac nawet dzisiaj sam sie od tego nie moge odkleic. A mam tyle spraw do zalatwienia. Co prawda z karaluchami nie mam problemu. Pajak uciekaj gdzie sie pchosz, ja tu jestem. Kiedys to najpierw pilem kawe, teraz wciskam guzik. Zara wezme kawe i to co mialem zrobic dzisiaj zrobie jutro. A wiec do jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: sposob jest jeden 21.08.02, 11:46 ja tam wole piwko pić na żywo niż wirtualnie woięc kafeja internetowa odpada, ale ciesze sie że jam jedna chora nieuleczalnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jatez Re: sposob jest jeden IP: *.abo.wanadoo.fr 21.08.02, 12:02 Ja tez. ale w takiej kafejce mozna usiasc i dotykajac czule klawiatury od czasu do czasu spoza ekranu spojrzec np. w oczy. No to do jutra zaraz to zgasze. Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara ciekawe kiedy wlacza kompy.... 21.08.02, 13:39 hmmmm Iwusi daje czas do 16-tej:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jatez Re: ciekawe kiedy wlacza kompy.... IP: *.abo.wanadoo.fr 21.08.02, 14:20 No to twarda z niej sztuka. Ja jeszcze nie wylaczylem. Co prawda udalo mi sie w miedzyczasie umyc i ubrac nawet buty juz zalozylem. Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: ciekawe kiedy wlacza kompy.... 21.08.02, 14:26 kurna do kibla nie można wyjść już jezdem:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
0nly Re: hehehehe 21.08.02, 14:29 a ja na odwyku.....:))) ale to sie nazywa w tej chwili netowanie kontrolowane.......:P Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: hehehehe 21.08.02, 14:32 no tak, nie mozna od razu odstawiac od uzywki, bo inaczej pacjent zemrze;))) Odpowiedz Link Zgłoś
0nly Re: hehehehe 21.08.02, 14:35 mowi sie zejdzie, i to w strasznych meczarniach......:))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: hehehehe 21.08.02, 14:41 mowi sie: wyciagnie kopyta a meczarnie da sie przezyc, szczegolnie jak sie umietra;)) Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: hehehehe 21.08.02, 14:52 Można też się przekręcić. A kopytka to coś co bym zjadł. Pycha. Szczególnie te domowej roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jatez Re: hehehehe IP: *.abo.wanadoo.fr 21.08.02, 14:53 a niech was wszystkich. Wlasnie wczoraj ogladalem film "Starship troopers" o tym jak ziemianie walczyli z insektami i innymi robakami gdzies we wszechswiecie. Na wszelki wypadek kupie pewnie cos na karaluchy. Zara sprobuje to wylaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
0nly Re: hehehehe 21.08.02, 14:55 mnie sie zaraz samo wylaczy..... i tez bede miala czas na zakup srodka owadobojczego, kurna.....:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: hehehehe 21.08.02, 14:57 Robalowo. Super. Nie ma to jak lot koszący. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jatez Re: hehehehe IP: *.abo.wanadoo.fr 21.08.02, 15:02 no przecie wystarczy tylko nacisnac guzik. Teraz rozumiem dlaczego w pentagonie przy wyrzytniach rakietowych do nacisniecia guzika potrzeba dwoch ludzi. Oni po prostu sie na wzajem mobilizuja i jak juz jeden nacisnie to drugiemu glupio bedzie peknac. No to co kto nacisnie razem ze mna ,chociaz na pare godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja tez Re: hehehehe IP: *.abo.wanadoo.fr 21.08.02, 15:18 Zawsz tak jes ze w podejmowaniu trudnych decyzji czlowiek jest zkazany sam na siebie. Trudno odliczm.5,4,3,2,1,gooooo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: hehehehe 21.08.02, 15:32 i tak zaraz tu będziesz znowu he he he he a o robakach nic mi nie mowcie o! następny....teraz mi za kanape sie cholery wzieły......plask...plask....plask......trza wyrwać chwasta!!!!!! he he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaprikorn Re: hehehehe IP: green.d* / 10.9.16.* 21.08.02, 15:38 młotkiem, młotkiem. Bez młota to nie robota. Raz a dobrze. mm Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: hehehehe 21.08.02, 15:42 już mi tu jeden młotek proponował ale cholerstwo odporne...mają zakute łby i nic na nie działa.....może jak się rozbiore to pouciekają he he he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaprikorn Re: hehehehe IP: green.d* / 10.9.16.* 21.08.02, 15:49 No, wtedy to już się ich nigdy nie pozbędziesz. wszędzie wlezą. mm Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: hehehehe 21.08.02, 15:58 mówisz?.....nie rozbierać się?.....hmmm szkoda sąsiada co wieczór mu striptiz robie a teraz miałby dwa i to z karaluchami hihihi, bo wiesz sąsiad nma taką fajną lornetke:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaprikorn Re: hehehehe IP: green.d* / 10.9.16.* 21.08.02, 16:03 Qrde. Iwusiu. Sorki ale musze spadac. Miłego dnia. Pa. mm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leziox Re: hehehehe IP: *.dialo.tiscali.de 21.08.02, 16:09 Dzamprez znowu w Vikingu?Myślałem że wawa posiada więcej niż tylko jedną knajpę,ale każdy może się mylić.A nie ma poza tym nikogo,kto by chatę swoją i własną na demolkę wynajął?przecież przedtem można meble znieść do piwnicy,a babcię zamknąć w kuchni,niech drinki przyrządza. No i w knajpach dyngolenie drogie jak cholera,to ja już rzeczywiście wolę na łonie natury kwacha wydoić,natura dokoła,robaczki i krzaczki,oraz brak karty z zawyżonymi cenami. PKP czeka,ale jakoś nikt akcesu nie zgłasza,a 3 osoby to cokolwiek za mało na rozpętanie uskuteczniania hasła kryjącego się pod pozornie kolejowym i niewinnym skrótem. Z karaluszo-turkucio-podgryzkowym pozdrowieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: hehehehe 21.08.02, 16:13 jak gdzieś tam wcześniej pisałam postaram się coś znaleźć tutaj u mnie na zadupiu w głuszy co by ludzie nie udali sie na masowa migracje po naszych eksscesach tylko kurna nie wiem ile ludzi bedzie więc i nie wiem jaka kasa może wchodzić w gre do podziału. Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: hehehehe 21.08.02, 16:17 jeśli lubicie ogniska to za wawką znam fajne miejsce na imprezke ognicho pod zadaszem itp itp, czy lepiej jakieś lokum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leziox Re: hehehehe IP: *.dialo.tiscali.de 21.08.02, 16:23 Jak mnie na tym ognisku komary laskę pogryzą,to jak spuchnie,to wtedy będę miał się w końcu czym pochwalić,a co. A jak ze stanem bandytów w tych stronach?Ubyło dwóch,przybyło pięciu,czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: hehehehe 21.08.02, 16:30 różnie to bywa czasami bywały tam bójki ale we wrześniu zaczyna sie szkoła więc raczej imprezy tam się skończą. Nie powinno być problemu byłam na kilku tam ogniskach i jakoś żyję ni licząc dziesięć razy wyrzyganych flaków i cnoty zostawionej na krzaku:) Odpowiedz Link Zgłoś
kaprikorn Re: hehehehe 21.08.02, 17:23 Iwa. Zapisz mnie. Może być na łonie(natury). Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: hehehehe 21.08.02, 18:09 ok Kapri ale zajździk szykuje sie na zegrzu ale to niedaleko, w każdym razie he hehe tam mojej cnoty na krzaku nie znajdziecie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oon Re: hehehehe IP: *.abo.wanadoo.fr 21.08.02, 20:26 Ten kapricorn to spi jak zajac tylko uslyszl o pijanstwie i juz sie obudzil. A zauwazyliscie jak ja dlugo wytrzymalem? Jest juz po 20.00 Zgasilem po 15.00 Znaczy ze tyle co od rana przesiedzialem to i prawie tyle sie obeszlem. Statystycznie nie jest ze mna tak zle. Teraz uwaga wszyscy bija brawo za tak wspaniale osiagniecie. A moze sie zglosic do ksiegi rekordow? Odpowiedz Link Zgłoś