q.kubek
27.08.02, 16:07
Niezwykle zabawne wydaje się kilku dość prosto konstruowanym intelektom takie
bawienie się cudzym kosztem. Właściwie na nie swój rachunek. To raczej
normalne wśród tego typu prostaków. Nie jedynie tutaj na cudze konto
powojować. Chętnie pewnie i na krzywy ryj popiją, i niejedną imprezę
przesuszą swoimi niedoparzonymi ryjami.
CHAMSTWA NIE LUBIĘ. Nie jest też żadną frajdą niedaleko chama pobyć, to i
pozwolę sobie oddalić się.
Nichże te kilka tępych łbów ucieszy taka rejterada.
Skądinąd smutne to, ze na kiedyś całkiem sympatycznym Forum rozpanoszyło się
coś co własciwie nie potrafi się mieścić w bardzo swobodnie interpretowanej
luzowatości. To taka esencja kretynizmu połączona z najprymitywniejszym
chamstwem i suto okraszna wulgaryzmami.
Wydaje się , ze tylko motor gdzieś tam jeszcze zachował przynależną sobie
godność.
Te nieudolne próby podszywania się pod mag_nolię i te rzekome próby podjęcia
rozmowy w wydaniu tego szydzącego łącznie z rzekomo zabawną postawą
podejmujących jednak tę niby zabawę, są żałosne. Ale żałosne tak jak i Ci ,
którzy usiłują temu nadać ton zabawy.
Jeśli to ich cieszy niech się bawią.
Jeśli język jakim się posługują jest maksimum ich możliwości niech i tak
zostanie. A brylujący mario2 ? Nie ma się czemu dziwić, jemu w to graj, bo to
przecież żałosna karykatura z maniakalnym uporem dająca odpór każdemu kto
ośmiela się głośno to zauważyć.
Dla mnie zabawa skończona.
Więc ku uciesze tej sprawnej grupki, z ukłonami i do widzenia...
A wszystkim normalnym pozdrowienia
kubek