Dodaj do ulubionych

A ona do mnie po niemiecku....:(

07.09.05, 00:49
Bylem dzis na kawie, siedze i czytam knige. Raptem widze kobiete ktora
powoduje zacisniecie sie gardla i kawa nie chce splywac do zoladka. No istny
promyk:) I co tu robic, co tu robic??? Mysl chlopie, mysl... Wreszcie zebralem
sie w sobie co by podejsc do jej stolika (siedzi sama). Wstalem, a nogi jak z
waty. Ale co tam, te kilka krokow dam rade... mysle. Podchodze by wypowiedziec
slowa zachwytu nad jej pieknem. Zaczynam, jestem w trakcie... I stalo sie cos
czego nawet w tvn meteo by nie przewidzieli... Dziewczyna mowi do mnie w
narzeczu do zludzenia przypominajacym jezyk Adolfa H. Zglupialem:)
Wybelkotalem cos po angielsku, uklonilem sie, odwrocilem na piecie i dalem
dluga! Byle dalej...
Ot i zezowate szczescie Michała co przelamal sie i zmusil...
Bogatemu to i byk sie ocieli, a mi...? :)))
Obserwuj wątek
    • krzys23-1986 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 00:53
      jak on ci po niemiecku to ty jej nicht shisen-jak na 4 pancernych
    • ziunia82 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 01:13
      A Michał to takie piękne imię...:-)
      • tapierwsza1 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 09:08
        hahahahaha, dobre!!! :):):):)
        • violcia83 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 09:11
          To rzeczywiscie masz szczescie! Wiec jednak maja racje ci ktorzy twierdza, ze
          warto sie uczyc j.obcych :)
    • mlesniewska Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 09:12
      I na dodatek diabeł dzieci kołysze:D
      Niemka, na widok której serce i kawa w gardle grzęźnie???????
    • gattta Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 09:32
      Ale jak to tak..?? Z takim nickiem, baa, z Olbrzymem w nicku;) waćpan się
      zagiąć na germańskim dał?? Noo, ja tu innego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji
      nie widzę, jak nieszczęśliwe połączenie szeregu niekorzystnych procesów pt.
      palpitacja serca, chwilowa pomroczność ośrodka mowy etc. (taa, niezły musiał
      być zatem owy obiekt westchnień;) – które to spowodowały swoisty przyblok
      językoffy.. A tu trzeba było…wdech, wydech, wdech, wydech….. jakaś szybka
      mantra na oczyszczenie umysłu (np. matrixowe there is no spoon, there is no
      spoon) i juzż, luuz blues, konwersować śpiewająco można;)))). Noooo.
    • kowianeczka Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 09:32
      No widzisz. Austriaczki nie sa takie zle, nawet majac uprzedzenia mozna zmienic
      zdanie o 180 stopni.

      I o to wlasnie chodzi:)

      kowianeczka
    • irish76 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 10:35
      trzeba bylo isc za ciosem i powiedziec: Wollen Sie zu tanzen mit mir meine
      liebe rotkapchen? :)
    • nemecky Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 14:27
      To miales pecha, bracie. Ja tam kilka lat temu mialem identico.
      Tylko, ze odpowiedzialem w tym narzeczu.
      I nie opowiem, co sie potem dzialo!

      Z dobrym jezykiem i dobrym wynikiem.
      • leziox Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 14:44
        Sam fakt,że ona ładna była i super,jest dla mnie podejrzany.Takich Niemek nie
        ma.Co najwyżej śliczne mieszanki obcokrajowców,które mówią po niemiecku.Istnieje
        jeszcze trzecie wyjście:panienka była Polką,nie chciała ci wręcz powiedzieć,abyś
        się odczepił,więc użyła genialnego podstępu.
        • riese44 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 14:49
          tego juz nie sprawdze....:)
          • krzys23-1986 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 15:34
            ich wiess nich... na temat niemek!!
            • leziox Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 18:39
              Uwierz mi na słowo.Naprawdę nie ma za kim się oglądać.
              • mandana Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 21:38
                tez sie zdziwilam, widzac Twoj nick, wiec dlaczego riese? was war der grund
                dafür?
                • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 22:00
                  Wiso, weshalb, warum, spricht man hier deutsch?
                  • krzys23-1986 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 22:01
                    what??you better watch the game!!
                    • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 22:04
                      No, I don`want to watch the game :-)
                  • agent006 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 22:17
                    Wieso nicht? Klein Anderung kann nur gut tun. :)
                    • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 22:20
                      Meinst du echt?
                      Vielleicht soll man nur das Forum wechseln?
                      • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 22:23
                        und der Riese mag ja auch kein Deustch (leider) :-(
                      • agent006 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 22:25
                        So was tut besonders gut (aber nicht fur jede) ;)
                        • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 22:27
                          Was tut besonders gut? Jetzt verstehe ich dich leider nicht..
                        • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 22:29
                          Ich habe nachgedacht, geht es dir um den Wechseln der Sprache?
                        • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 22:32
                          Agent, lass uns lieber hier verschwinden.
                          Wenn der Riese merkt, was wir hier so treiben, wird uns vernichten ;-(
                          • mandana Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 22:36
                            toll, ich komme hierher und ihr verschwindet? das ist aber gar nicht fein...
                            • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 22:38
                              Mandana, ich habe Angst vor dem Riesen, er mag keine Deutsch sprechende Frauen.
                              Hast du schon seine Meinung gelesen?
                              • mandana Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 22:42
                                ja doch, aber wir sind doch starke frauen, soll er kommen, oder was meinst du?
                                wir schaffen das schon:))
                                • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 22:45
                                  Ich weiss nicht so recht, der agent ist auch schon weg, ob wir beide das schaffen?
                                  • mandana Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 22:50
                                    siehst du, beide haben schon jetzt angst vor uns:)) falls sie kommen, werden
                                    wir beide uns zusammenschließen und verteidigen:))
                                    wobei ich denke, dass sie uns vorher hier raushauen, weil wir deutsch
                                    schreiben:))
                                    darf ich fragen, woher du kommst?:))
                                    • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 22:52
                                      Oberschlesien und Du?
                                      • mandana Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 22:56
                                        geboren in breslau, aufgewachsen bereits schon in wien. kommst du aus einer
                                        deutschsprechenden familie? und woher genau aus oberschlesien?
                                        • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 23:04
                                          Ja, aus Kattowitz, und in Breslau habe ich Familie, leider sehr lange nicht mehr
                                          gesehen.
                                          Wien habe ich vor 14 Jahren besucht, tolles Erlebnis.
                                          Ich sage nur, Wien ist eine wunderbare Stadt?
                                        • mandana Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 23:05
                                          für heute muß ich mich verabschieden, war nett, dich kennengelernt zu haben:))
                                          vielleicht bis bald? :))
                                          tschüß
                                          • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 23:09
                                            Ja mir hat es auch Spass gemacht, sich mit dir zu unterhalten,
                                            bis bald..
                          • riese44 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 23:44
                            Sikorka, a moze ja Ciebie tam spotkalem... Takie popisy:) Krotkie wyjasnienie
                            mojego nicku/a, nigdy nie wiem jak sie to pisze. Riese nie oznacza - znam
                            niemiecki perfect... Tez zaluje:) Riese to nazwa kompleksu podziemnych,
                            poniemieckich sztolni w Gorach Sowich. A poniewaz czesto tam bywam, z takiej
                            czystej milosci i pasji to w momencie kiedy trzeba bylo jakos sie nazwac to
                            akurat przyszlo mi do glowy. Ot co:) A 44 pojawilo sie z jeszcze bardziej
                            prozaicznej przyczyny. Riese bylo juz zajete. Sprobowalem 44 od rku 1944. I
                            udalo sie! Dlatego widzicie Riese44. Prawda ze piekna geneza...;))
                            • leziox Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 23:48
                              Też znam bardzo dobrze niemiecki,ale nie uznaję tego za koniecznie najlepszy
                              pomysł,aby tym przechwalać się na forum,bo niby dlaczego?Niektórzy z nas mają
                              zapewne niemieckiego dosyć na codzień i przychodzą na ft aby pomarudzić po
                              polsku,a z drugiej strony przylatują ptaszki koniecznie chcące popisać się
                              znajomością niemieckiego.I po cholerę niby?To polskie forum i basta.Jest forum
                              niemieckie,tam możecie się popisać,ale po co tutaj?
                              • riese44 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 07.09.05, 23:56
                                Słuszna uwaga.
                            • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 08:04
                              Fajnie wymyslony nick, a ja myslalam, ze ty taki wielki :O i dlatego mialam
                              ogromnego stracha, a ty taki calkiem, calkiem :-)
                              Poza tym, ciagle chcialm znikac, ale inni mnie tam trzymali, sam wiesz...
                              • riese44 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 10:02
                                Teraz wszystko juz jasne. Chociaz czar olbrzyma niestety bezpowrotnie sie
                                ulotnil...:(
                                • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 10:23
                                  Hey, nie badz smutny, nie wielkosc odgrywa role, tylko jakosc:))
                                  • riese44 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 10:26
                                    Wiem wiem:) Ale duzy moze wiecej...;)
                                    • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 10:36
                                      na piersza rzut oka tak (przyznam szczerze), ale pozniej wylazi szydlo z worka:-(
                                      • riese44 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 10:37
                                        A czasem szydelko z woreczka ;))
                                        • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 10:38
                                          hey, co za aluzje?
                                          • riese44 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 10:43
                                            Bron Boze! Warszawa, a tu wszystko sie zdrabnia! Nie wiedzialas?:)
                                            • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 10:45
                                              Tak znam to warszawskie gadanie, bardzo mnie to dziwilo, kiedy tam zawitalam w
                                              mopim 12-stym roku zycia na wycieczce szkolnej.
                                              • riese44 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 10:47
                                                To byla probka "warszawskiego gadania" i kolejna: sikoreczko;)
                                                • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 10:49
                                                  Achaaaaa
                                                  juz jestem sikoreczka?
                                                  • riese44 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 10:53
                                                    No na warszawska modle... tak! ;) Musze trzymac sie szablonu:p
                                                  • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 10:55
                                                    Nie musisz:))
                                                  • riese44 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 10:59
                                                    Nie chcem, ale muszem:)
                                                  • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 11:01
                                                    dlaczego musisz?
                                                  • riese44 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 11:13
                                                    Gdyz reprezentuje stolice na tym forum. Kto wie czy nie ma tu szpicla?? Tak
                                                    bede bezpieczniejszy
                                                  • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 11:19
                                                    Przeprowadz sie do mnie, u mnie o wiele bezpieczniej:))
                                                  • riese44 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 11:21
                                                    Dokad? Gdzie masz gniazdo?
                                                  • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 11:23
                                                    Na ostatnie galazce debu, z ta czerwona kokardka:))
                                                  • riese44 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 11:25
                                                    To chetnie, bo i widok pewnie ladny, porzadek w gniezdzie, tylko czy nie
                                                    przylatue tam jakis inny sikor??;)
                                                  • sikorka18 Re: A ona do mnie po niemiecku....:( 08.09.05, 11:27
                                                    Sikory...mhmmm
                                                    Zapraszam na robaczka:))
                                                  • mandana riese44 08.09.05, 11:29
                                                    ja tez przepraszam za wczoraj, bo macie racje, jest forum niemieckie. to nie
                                                    byly popisy tylko tak nam jakos wyszylo:))
                                                    pozdrawiam
                                                    p.s.: czesc sikorka:))
                                                  • riese44 Re: riese44 08.09.05, 11:32
                                                    Nic sie nie stalo:) Podziwiam za znajomosc...:)

                                                    Robaczek.... hmmm... ale sprawisz go jakos smacznie, prawda? :))
                                                  • sikorka18 Re: riese44 08.09.05, 11:51
                                                    Przepraszam za dlugie czekanie, ale wlasnie przygotowywalam tego robaczka,
                                                    bedzie niespodzianka!
                                                    Czekam :)))
    • sikorka18 Riese, wybacz nam ten 07.09.05, 23:18
      nie lubiany przez ciebie jezyk, ale wiesz jak to czasami bywa:
      czlowiek sie zapomni i juz za pozno....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka