zo_h
07.09.05, 22:59
Spostrzeżenie 1:
Idzie "taki" ulicą i pluje, praktycznie non stop. Każdy dłuższy przystanek,
jaki musi zrobić w trakcie swojego spaceru owocuje powstaniem kałuży z jego
plwocin. Czasem aż dziw bierze, że człowiek taki nie pada z odwodnienia.
Chociaż z drugiej strony patrząc to może właśnie to jest przyczyną tego, że
musi potem sięgać po „browarek” uzupełniający jego płyny.
Mówię zdecydowane NIE nadprodukcji śliny !