Dodaj do ulubionych

Witam, jeszcze ciemno za oknem a ja juz na nogach

11.10.05, 06:58
No, moze nie tak ciemno ale jasno tez nie;-((( I dlaczego ja nie spie? Bo
obudzilam sie o 4 i moje mysli zamiast spac to krazyly mi po glowie...ojjj,
tajemniczy nieznajomy - przez Ciebie spac nie moge:-DDDD
Obserwuj wątek
    • bettina75 Re: Witam, jeszcze ciemno za oknem a ja juz na no 11.10.05, 08:37
      Czesc, Fiona:)
      KTOS Ci zawrocil w glowie?
      • fiona_76 Re: Witam, jeszcze ciemno za oknem a ja juz na no 11.10.05, 08:38
        Witaj Betty, no przeciez wiesz, ze nie moge powiedziec ale musze przyznac, ze
        Jego zabiegi sa baaardzo skuteczne;-))
        • bettina75 Re: Witam, jeszcze ciemno za oknem a ja juz na no 11.10.05, 08:40
          Przepraszam, zapomnialam, ze to TEN juz od wczoraj:))
          Myslalam, zeto cos NOWEGO:))
          • fiona_76 Re: Witam, jeszcze ciemno za oknem a ja juz na no 11.10.05, 08:41
            Nie, no cos Ty !!! Az tak zmienna to nie jestem:-)))
            • bettina75 Re: Witam, jeszcze ciemno za oknem a ja juz na no 11.10.05, 08:42
              Grzeczna jestes:P
              • fiona_76 Re: Witam, jeszcze ciemno za oknem a ja juz na no 11.10.05, 08:44
                Nooo jasne - jak aniolek :-DDD
                • bettina75 Re: Witam, jeszcze ciemno za oknem a ja juz na no 11.10.05, 08:45
                  juz zauwazylam, ze tu na foru wiele aniolkow urzeduje:D
                  • fiona_76 Re: Witam, jeszcze ciemno za oknem a ja juz na no 11.10.05, 08:46
                    Nooo, ale ja jestem ich prezesem:-DDD
                    • bettina75 Re: Witam, jeszcze ciemno za oknem a ja juz na no 11.10.05, 08:47
                      Moga moje aniolki tez do Twoich zastepow?
                      wiesz te, ktore w moim motto fruwaja...
                      • fiona_76 Re: Witam, jeszcze ciemno za oknem a ja juz na no 11.10.05, 08:48
                        A pewnie:-)) Im wiecej aniolkow tym fajniej. Twoje beda staly w pierwszym
                        rzedzie:-))
                        • bettina75 Re: Witam, jeszcze ciemno za oknem a ja juz na no 11.10.05, 08:52
                          Dobra za taka protekcje, otrzymasz szczegolna ochrone, przed diablikami:)))
                          a tych jest tez na tym forum nie malo....
                          • fiona_76 Re: Witam, jeszcze ciemno za oknem a ja juz na no 11.10.05, 08:54
                            No to super. A o diablikach niestety wiem - ochrona sie przyda;-))
    • konrado80 oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:37
      dzień dobry i miłego dnia
      • bettina75 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:38
        Czesc Konrad, zauwazyles, ze bylismy w tym samym momencie na Forum?
        • konrado80 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:39
          nie no skądże :))
          hej i miłego dnia, a ja do pracy się zabieram
          • bettina75 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:41
            No to zycze Cie milej pracy i bez stresu:)
            • konrado80 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:43
              dzięki i wzajemnie
              • bettina75 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:44
                o ktorej musisz byc w pracy?
                • konrado80 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:47
                  ja już jestem, a musieć muszę po prostu być te 8 godz a że firma max czynna
                  jest do 17 więc jestem między 8 a 8:30 ;)
                  • bettina75 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:51
                    Tzn, przerwa sniadaniowa i obiadowa sa wliczone w czas pracy?
                    • konrado80 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:53
                      u mnie jest całkowita samowolka
                      mam odsiedzieć te 8 godz
                      przerwe robię sobie kiedy chcę
                      a i jak trzeba wcześniej wyjść to też nie ma problemu
                      • bettina75 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:54
                        Widze, ze Polsce polepszylo sie na lepsze?
                        • konrado80 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:57
                          nie wszędzie tak jest, po prostu trafiłem na dobrego szefa ;)
                          • bettina75 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:59
                            To jestes szczesliwcem, jezeli o to chodzi:)
      • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:39
        Witaj Konrado, no jak to po co? Zeby czesciej sie usmiechac :-)))
        • konrado80 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:40
          to ja już Ci nie wystarczam :P
          • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:41
            Konrado, jestes przeslodki ale jak widzisz jeszcze mi malo tej slodyczy:-))
            • konrado80 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:43
              rozumiem, wolisz trójkąty :)))

              spoko, życze powodzenia i liczę że powiadomisz nas jak się dalej rozwinęło ;)
              • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:45
                Zartujesz??? Zadnych trojkatow - a feeee. A czy poinformuje - moze...:-))
                • konrado80 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:46
                  :))
                  to przynajmniej mnie ;)
                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:46
                    Umowmy sie, ze sie jeszcze zastanowie;-)))
                    • konrado80 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:48
                      zastanowić się to możesz nad tym czy przejść się któregoś dnia na kawę której
                      nie piję ;))
                      • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:49
                        Czy to jakas propozycja??? Wyjasnij bo ja to strasznie niedomyslna jestem;-))
                        • konrado80 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:52
                          pewnie i tak nie jesteś z Warszawy
                          ale gdybyś była to tylko tak towarzysko
                          bo nie zamierzam Ciebie odbijać temu komuś ;)
                          • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:55
                            No to niespodzianka bo jestem z Warszawy ;-DDD Zaskoczony??? A odbijac na razie
                            nie masz mnie komu:-)))
                            • konrado80 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 08:57
                              oj tam, zawsze jest komu ;)
                              to jak byś miała któregoś dnia chęć to może... ;)
                              • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 09:02
                                Zastanowie sie:-))
                                • bettina75 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 09:02
                                  Fiona, ty masz tak blisko i jeszcze sie zastanawiasz????
                                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 09:07
                                    A co masz ochote na Konrado?? To wsiadaj w pociag, samochod czy samolot i po
                                    sprawie:-))
                                    • bettina75 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 09:08
                                      Mam naprawde za daleko, na jedna randke...
                                      • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 09:10
                                        To moze zdradzisz kolezance gdzie przebywasz?
                                        • bettina75 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 09:16
                                          To jest niestety tez jedna z moich tajemnic, nic na to nie poradze, lubie miec
                                          takie male sloddkie:))
                                          • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 09:19
                                            Ok, szanuje to w 100% :-))
                                            • bettina75 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 09:25
                                              zawsze taktowna:)
                                              • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 09:31
                                                Staram sie:-))
                                                • bettina75 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:16
                                                  Jezeli mieszkasz w Warszawie, masz zamiar wziac udzial w tym spotkaniu, o ktorym
                                                  tu tak glosno?
                                                  Bedziesz miala mozliwosc poznania wszystkich w realu....
                                                  • riese44 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:17
                                                    To co beda tylko kobiety?
                                                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:20
                                                    Czesc Riese:-)) Jak idzie praca?
                                                  • riese44 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:23
                                                    Nie idzie! Czekam na pania scenograf, miala byc o 10 a juz prawie 10.30 i nic!
                                                    Ale wczoraj smsa dostalem od znajomej, oto on: Mis jestem na arabskiej
                                                    dyskotece! Wiesz moglbys w Egipcie rozpoczac kariere! Lepiej miksujesz od tych
                                                    miejscowych DJ:) Bylbys gwiazda!
                                                    Usmialem sie:))
                                                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:24
                                                    No niezle, a ten sms to od znajmoje czy nieznajomej??
                                                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:18
                                                    Betty, mieszkam w Wawie ale na to spotkanie nie mam mozliwosci sie wybrac.Mam
                                                    malego synka i niestety nie mam go z kim zostawic.
                                                  • bettina75 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:20
                                                    a to pech, ani sasiadki lub przyjaciolki w poblizu?
                                                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:21
                                                    Wiesz, jestem samotna mama i maly jest tylko ze mna w zasadzie od poczatku-
                                                    jesli sie rozstajemy to tylko w wyjatkowych sytuacjach i tylko na krotki okres
                                                    czasu (gora godzinka).
                                                  • bettina75 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:24
                                                    Teraz to wszystko jasne.
                                                    ----
                                                    Przyjaciele są jak ciche aniołki,
                                                    które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła opadają.
                                                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:25
                                                    No to ciesze sie, ze wyjasnilam Ci wszystko:-))
                                                  • bettina75 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:26
                                                    uchylilas rabek swojej tajemnicy...
                                                  • fiona_76 Do Betty... 11.10.05, 10:30
                                                    ...to akurat zadna tajemnica;-)) Fakt, to jest najwazniejszy mezczyzna w moim
                                                    zyciu ale jest jeszcze inny tajemniczy mezczyzna, ktory zaczyna mnie
                                                    intrygowac;-))
                                                  • bettina75 Re: Do Betty... 11.10.05, 10:35
                                                    No to przed Toba niespokojne dni, nie wiem czy mam ci zazdroscic, czy wspolczuc?
                                                  • fiona_76 Re: Do Betty... 11.10.05, 10:37
                                                    Dlaczego niespokojne?? Wspolczuc to napewno nie musisz:-)))
                                                  • bettina75 Re: Do Betty... 11.10.05, 10:38
                                                    Myslalam, ze masz rozsterki duchowe, ale widze, ze Tobie z tym dobrze, a wiec
                                                    zycze CI powodzenia i pomyslnych wiatrow:))
                                                  • fiona_76 Re: Do Betty... 11.10.05, 10:44
                                                    Nie dziekuje zeby nie zapeszyc:-)))
                                                  • bettina75 Re: Do Betty... 11.10.05, 10:50
                                                    nie dziekuj i badz z nim szczesliwa:)))
                                                  • fiona_76 Re: Do Betty... 11.10.05, 10:51
                                                    :-))))
                                                  • riese44 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:25
                                                    Od przyjacolki co z mezem byczy sie teraz w Afryce! Niektorym dobrze...:)
                                                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:26
                                                    aha, no coz-a taki dobry z Ciebie DJ ???
                                                  • riese44 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:27
                                                    Jak widac tak, chociaz mnostwo pokory mam;)
                                                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:28
                                                    To ja nie wiedzialam ze Ty taki zdolny jestes:-DDD
                                                  • riese44 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:30
                                                    Betti o co znowu chodzi? Dlaczego tak Cie interesuje?
                                                    Fiona odpowiadam krotko: czlowiek orkiestra:)
                                                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:31
                                                    Uuuuu czlowiek orkiestra mowisz??
                                                  • riese44 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:33
                                                    Ostatnio gralem na 30 urodzinach kumpla w jego studiu fotograficznym. Byli sami
                                                    znajomi jakies 40 osob. Nikt nie wiedzial ze sie tym kreceniem param. Szczeki
                                                    spadaly na podloge:) To bylo strasznie mile!
                                                  • riese44 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:34
                                                    No widzisz Betty... Jakie to przykre:((
                                                  • bettina75 Do Riese 11.10.05, 10:37
                                                    co jest przykre?
                                                  • riese44 Re: Do Riese 11.10.05, 10:42
                                                    Przykre bo nasze fale sa na innej czestotliwosci...
                                                  • bettina75 Re: Do Riese 11.10.05, 10:47
                                                    dlaczego jest to dla ciebie przykre?
                                                    podlapiesz sie z latwoscia na inna czestotliwosc i juz po przykrosciach....
                                                  • riese44 Re: Do Riese 11.10.05, 10:48
                                                    W sensie...?
                                                  • bettina75 Re: Do Riese 11.10.05, 10:49
                                                    powinienes wiedziec, w jaki sensie....
                                                    gdybys byl ma mojej czestotliwosci:)
                                                  • riese44 Re: Do Riese 11.10.05, 10:50
                                                    1:0 dla Ciebie ;))
                                                  • bettina75 Re: Do Riese 11.10.05, 10:51
                                                    >masz zamiar ze mna toczyc jaka walke, czy zabawe?
                                                  • riese44 Re: Do Riese 11.10.05, 10:53
                                                    Ani to ani to. Myslalem o dostrajaniu czestotliwosci;)
                                                  • bettina75 Re: Do Riese 11.10.05, 10:54
                                                    o to bedziesz musial dluuuuugo krecic, tak mi sie przynajmnie teraz wydaje:)
                                                  • riese44 Re: Do Riese 11.10.05, 10:55
                                                    To zalezy jaka jest skala...
                                                  • bettina75 Re: Do Riese 11.10.05, 10:56
                                                    baaaardzo wysoka i nic nie przepuszcza:)
                                                  • riese44 Re: Do Riese 11.10.05, 10:57
                                                    To dobrze! Ambitne zadanie;)
                                                  • bettina75 Re: Do Riese 11.10.05, 10:58
                                                    >trudne drogi, sa zawsze dobre....
                                                  • riese44 Re: Do Riese 11.10.05, 11:00
                                                    Jaki jest pierwszy etap wspinaczki na ten wysoki poziom. Gdzie moge zalozyc
                                                    pierwsza baze?:)
                                                  • bettina75 Re: Do Riese 11.10.05, 11:01
                                                    Mnie pytasz?
                                                    > to zalezy od Twojej wytrzymalosci:)
                                                  • riese44 Re: Do Riese 11.10.05, 11:03
                                                    Try me:)
                                                  • bettina75 Re: Do Riese 11.10.05, 11:03
                                                    Now?
                                                  • riese44 Re: Do Riese 11.10.05, 11:05
                                                    It's up to You;)
                                                  • bettina75 Re: Do Riese 11.10.05, 11:09
                                                    I have not the faintest idea:)
                                                  • riese44 Re: Do Riese 11.10.05, 11:21
                                                    No to jaka czestotliwosc wchodzi w gre, sprobuje sie przestroic. Moze kilka
                                                    parametrow ktore ulatwia zadanie:)
                                                  • bettina75 Re: Do Riese 11.10.05, 11:23
                                                    Zadne ulatwiania, moja skala jest chyba dla ciebie nie do zdobycia:))
                                                    Inna czestotliwosc, oznacza inna skale:)))
                                                  • riese44 Re: Do Riese 11.10.05, 11:26
                                                    Zadnej zachety, podpowiedzi... Nawet wroga traktuje sie lepiej!;)
                                                  • bettina75 Re: Do Riese 11.10.05, 11:28
                                                    Trudno, musisz sie wspinac na inna skalke, takie sa moje zasady:))))
                                                    "bez pracy nie ma kolaczy"
                                                  • riese44 Re: Do Riese 11.10.05, 11:34
                                                    A jaki jest widok na szczycie?;)
                                                  • bettina75 Re: Do Riese 11.10.05, 11:35
                                                    Jak sie wdrapiesz, to zobaczysz:))
                                                    Niespodzianki czekaja....
                                                  • riese44 Re: Do Riese 11.10.05, 11:39
                                                    Moze jakis przedsmak;))
                                                  • bettina75 Re: Do Riese 11.10.05, 11:45
                                                    Nie zmiekne:))
                                                    Wiesz co Riese, dam Ci dobra rade: zrezygnuj z tej wspinaczki, bo mogabym Cie
                                                    miec na sumieniu, a ono jak jak narazie, jest czyste:)
                                                    Po co te trudy, moglbys sie rozczarowac, nigdy nie wiadomo czego oczekujesz...
                                                    Podlap sie na latwiejsza czestotliwosc, wtedy unikniesz niepotrzebnego stresu i
                                                    ewentuaknych rozczarowan...
                                                    Powodzenia:-)
                                                  • riese44 Re: Do Riese 11.10.05, 11:46
                                                    Jak sobie zyczysz:)
                                                  • bettina75 Re: Do Riese 11.10.05, 11:50
                                                    To nie bylo moje zyczenie, tylko rada dla Ciebie:)
                                                    Mowie w celu wyjasnienia, bo nasza czestotliwosc nie jest zsynchronizowana...
                                                  • riese44 Re: Do Riese 11.10.05, 11:54
                                                    Rad nigdy za wiele! Dziekuje Betti!
                                                  • bettina75 Re: Do Riese 11.10.05, 11:55
                                                    :)
                                                    nareszcie...
                                                  • bettina75 Re: Do Riese 11.10.05, 10:59
                                                    dla ambitnych:))
                                                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:35
                                                    No to pelna podziwu jestem:-)) Kolejna rzecz sie o Tobie dowiedzialam:-))
                                                  • riese44 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:36
                                                    To zwykla amatorszczyzna, ale lubie dawac ludziom fun:)
                                                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:39
                                                    Jesli zarowno ludzie jak i Ty maja z tego przyjemnosc to juz jest sukces:-))
                                                  • riese44 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:43
                                                    Ogromna satysfakcja!!!! Jak widze ze ludzie bawia sie przy tym co im
                                                    proponuje:))
                                                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:44
                                                    No to moze kiedys bede miala okazje posluchac:-))
                                                  • riese44 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:46
                                                    Chcialbym!:))
                                                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:50
                                                    Oooo a czy to zaproszenie?? :-))
                                                  • riese44 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:52
                                                    Mozemy to tak nazwac!!!:) Musze tylko kupic dobry mixer i bedzie dopiero
                                                    jazda!!:)
                                                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:53
                                                    OK, trzymam Cie za slowo:-DDD
                                                  • riese44 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:54
                                                    Oj Fiona tylko nie tak mocno!!:)
                                                    -
                                                    to tylko pisanina:) ale z nutą optymizmu!
                                                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:56
                                                    Ok, bede leciutko trzymala;-DDDD
                                                  • riese44 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:59
                                                    Fiona, ale jak Ty sie wyrwiesz na ta impre? Skoro latorosl w domku sama z
                                                    Toba????
                                                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 11:00
                                                    Cos wymysle:-)) Ale to chyba niepredko bedzie.
                                                  • riese44 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 11:02
                                                    Zdazysz ze wszystkim co zamierzasz....;)
                                                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 11:05
                                                    Milo mi to slyszec:-)))
                                                  • bettina75 Do Riese 11.10.05, 10:33
                                                    nie nadajemy na tej samej fali, bo nie mam zielonego pojecia o co pytasz:)))
                                                  • riese44 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:26
                                                    Wyjezdzam do Egiptu, bede tam rezydentem:))
                                                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 10:27
                                                    Kiedy? Riese nie rob nam tego - bedziemy tesknic!!!
                                • konrado80 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 09:03
                                  no i teraz to rozumiem ;))
                                  i oczywiście czekam na wynik zastanowienia się ;)
                                  • bettina75 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 09:07
                                    Konrado, teraz musisz sie uzbroic w cierpliwosc:))
                                  • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 09:08
                                    Ok, jakby co dam znac;-)) Ale niestety cierpie na chroniczny brak czasu:-))
                                    • konrado80 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 09:21
                                      to będe czekał ;)
                                      a teraz zabieram się w końcu za pracę ;)
                                      miłego dnia wszystkim
                                      • bettina75 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 09:24
                                        Tak, koniec z klachami:))
                                        • bettina75 Wszystim ciezlo pracujacym, zycze 11.10.05, 09:27

                                          • bettina75 Re: Wszystim ciezlo pracujacym, zycze 11.10.05, 09:29
                                            ups,
                                            fajnych szefow, kolegow i kolezanek i jak najmniej stresu:))))
                                      • fiona_76 Re: oj Fiona i na co Ci to było :)) 11.10.05, 09:31
                                        Milego dnia wszystkim pracusiom zycze;-))
    • wesolutka72 Re: Witam, jeszcze ciemno za oknem a ja juz na no 11.10.05, 11:02
      Witajcie i milego dnia zycze :)))))))))
      • bettina75 Re: Witam, jeszcze ciemno za oknem a ja juz na no 11.10.05, 11:03
        Witaj wesolutka:)
        • wesolutka72 Re: Witam, jeszcze ciemno za oknem a ja juz na no 11.10.05, 11:08
          betinko
          riese

          :)))))))
          Dzis mam calkiem dobry humor i mam nadzieje ze nikt mi go nie popsuje :)))))))

          Co ciekawego na forum sie dzieje?
          Ktos sie poklocil, ktos sie zakochal, ktos.....? :))))
          • bettina75 Re: Witam, jeszcze ciemno za oknem a ja juz na no 11.10.05, 11:11
            nie mam zamiaru komus zepsuc humorku, ciesze sie razem z Toba:))
      • riese44 Re: Witam, jeszcze ciemno za oknem a ja juz na no 11.10.05, 11:04
        Czesc wesolutka! Dzieki i wzajemnie:)) jak dzis poranek? Lewa czy prawa
        noga???;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka