23.09.02, 15:30
jak to jest, ze co drugi z Twoich watkow to prosba o rychla smierc? tam gdzie
mieszkasz nie ma drzew, tudziez wody, tudziez elektrycznosci?
z ciekawosci pytam, bez zawisci :)
Obserwuj wątek
    • emperor Re: Saqqara 23.09.02, 16:35
      ja bym to nazwal podryw ne litosc, ma nadzieje ze pojawi sie ktos kto ja
      pocieszy, przygarnie, odciagnie od kompa, pokaze cos lepszego od
      pracy:))))))))))
      a jak na razie to kazdy ja dobija:)))))
    • saqqara Dzamon-wyjasnienie jest proste jak drut! 24.09.02, 08:07
      nadal szukam, idealnego sposobu na zycie, ale rowniez na smierc
      czy wydaje Ci sie ze umieranie jest takie proste? otoz nie.
      moze pare przykladow, zaczne od tych wymienionych przec Ciebie
      1. drzewo? biorac pod uwage ze moge to zrobic nieudolnie to albo sobie troche
      powisze zanim mi sie sznurek urwie, albo ktos mnie uratuje. nic przyjemnego.

      2. woda? no coz, czystosc naszych wod nie zacheca az tak ostatniej kapieli,
      poza tym przy moim szczesciu i nieudolnosci w plywaniu pewnie bym przezyla,
      cuda wszak sie zdarzaja np. przeplywajaca kloda akurat wtedy kiedy ja doszlabym
      do wniosku ze nie chce umierac

      3. elektrycznosc? tja, albo wsadzenie 2 paluszkow w gniazdko albo wspiecie sie
      na slup wysokiego napiecia, nie ma co ukrywac, trzeba wiedziec za co lapac zeby
      zlapac ostatni raz

      4. umieranie w lozku zupelnie mi nie pasuje, moglabym sobie przypomniec
      wszystkie popelnione grzechy i wtedy nie byloby ciekawie na chwile przed
      wstapieniem do wiecznosci, nie piekla sie boje, ale wlasnych wspomnien


      rozpatrywalam jeszcze kilka innych wariantow, ale jako wstretny babsztyl
      znalazlam w kazdym ze sposobow cos na "nie"
      1. najbardziej kusi mnie jazda samochodem w okolicach 200km/h i walniecie w
      drzewo. spektakularne, z adrenalina na maxa, no i te rozwiane wlosy, jest
      kilka "ale": samochod na kredyt wiec rodzina zostaje z dlugami, ludzie na
      drodze, za male drzewo
      2. skok z pietra, raczej wysokiego, z 2 to najwyzej moglabym reke zlamac albo
      kregoslup. skutek to wozek do konca zycia. poza tym klopot, bo na wyzszych
      pietrach okna sie raczej uchylaja, poza tym skok na betonowy chodnik i wyglada
      sie potem nieciekawie
      3. proszki. mozna sie rozmyslic, nie wiem czy pozarcie 4 paczek etopiryny cos
      da, no i na dodatek skutek zaden, a ja moge rzygac przez pare dni

      zatem Dzamon jak widzisz, umieranie to nie taka prosta sprawa
      jesli bedziesz mial jakies pomysly na smierc "z klasa" to sie polecam. nie
      twierdze ze po pracy pojde sprawdzic dzialanie, ale kto wie? czego kobieta nie
      zrobi, zeby wywrzec wrazenie na facecie?

      Emperor,
      Ty mnie faktycznie dobijasz, nie wiem tylko czy akurat powinienies byc z tego
      dumny ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka