02.11.05, 20:16
Nie wiem co mam myśleć o pewnym chłopaku.Bardzo mi sie podoba.Kiedyś się z
nim całowałowałam ale długo potem nie widzieliśmy się dlatego że on mieszka w
innym mieście.Ale on mi się ciagle podoba.Przyjeżdzam czesto do miasta w
którym on mieszka bo mam tam kolezanke.Ten chłopak ostatnio napisał mi tez
pare miłych sms-ów i nawet sie o mnie pytał swioch znajomych.Ale teraz znów
się nie odzywa.Co ja mam o tym myśleć.Czy powinnam pierwsz mu napisać sms-a?
proszę pomożcie.
Obserwuj wątek
    • andorinha Re: Chłopaki 02.11.05, 21:31
      napisz
      • aga06121 Re: Chłopaki 03.11.05, 06:48
        Ale mam pewne wątpliwości.Jeżeli do niego napiszę pierwsza to on sobie pomyśli
        że sie nim interesuję.A z tego co wiem to chłopaków odstrasza to jak dziewczyny
        się nimi interesują,a przyciaga ich ta niedostępność u dziewczyn.Wiec co ja mam
        zrobić?
        • annb co ty nie powiesz n/t 03.11.05, 07:46
    • chloe30 Re: Chłopaki 03.11.05, 09:51
      Moja droga Ago, myślę, że z tym tematem trafiłaś na złe forum. My dylematy "kto
      pierszy zadzowni ten goopi" mamy już za sobą. Proponuję przeniesienie się na
      forum szalonych nastolatek, ewentualnie jeśli takie jeszcze nie istnieje,
      założenie własnego.
      Pozdrawiam
      • conejito13 Re: Chłopaki 03.11.05, 11:46
        obsmialam sie serdecznie:):) teraz mam dylemat: napisac smsa czy nie...
        hmmm,hmmmm... napisze do bravo girl. tam na pewno mi doradza:):)
        • maya2006 Re: Chłopaki 03.11.05, 12:20
          nie pisz do niego smsa, bo wezmie cie za panne lekkich obyczajow. kto to widzial
          tak nachalnie sie zachowywac?! w czasie czekania na jego sms powinnas nauczyc
          sie dziergac lub haftowac-moze ci sie to przydac, w wypadku kiedy on zadzwoni.
          wtedy bedziesz zbierac na wyprawke...hehhe
          • conejito13 Re: Chłopaki 03.11.05, 13:04
            tak. o ile zadzwoni z propozycja, bo jak nie, to wyprawka w kat...:(
            nie wiem, nie wiem, waham sie caly czas... juz napisalam ze sto smsow,
            wszystkie skasowalam, poradzilam sie wrozki, zadzwonilam do osmiu kolezanek,
            pogadalam z mama, moja osobista ginekolog i stomatolog. ale nie moge sie
            zdecydowac. to takie trudne... zycie jest ciezkie, takie wyzwania, problemy. a
            ja? nie ujme sobie godnosci, nie bede dzwonila, ani pisala, ani wogole nic.
            niech on sie stara. tak sobie wyobrazam, jak przybedzie na bialym rumaku, z
            nareczem kwiatow pod moje biuro. ale by zazdroscily wszystkie babki! tak,
            poczekam. zdecydowalam.
            • chloe30 Re: Chłopaki 03.11.05, 13:06
              Conejito, Ty dziergaj tą wyprawkę, tylko bez monogramów - jak z tym nie
              wyjdzie, na przyszły raz będzie jak znalazł :))
              • conejito13 Re: Chłopaki 03.11.05, 13:21
                monogramy to moje wlasne, bo tutaj sie nazwiska nie zmienia. wiec moge
                spokojnie wydziergac wszystko co wlezie juz. ja tam do robotek recznych, no,
                ten... tylko w jednej dobra (ale drutow ani szydelka nie potrzeba do niej).
                tak, chloe, masz racje, na obiedzie jakis elegancki hafcik zapodam z mezowego
                drucika:):)
                • chloe30 Re: Chłopaki 03.11.05, 13:24
                  conejito13 napisała:
                  na obiedzie jakis elegancki hafcik zapodam z mezowego
                  > drucika:):)

                  Ah!!! Conejito, takie rzeczy!! Na obiedzie???????????????? Nie w nocy pod
                  kordłą???
                  Wstyd. Wstyd i sromota.
                  :DDDDD
                  • conejito13 pierzyna... 03.11.05, 13:26
                    pod pierzyna i przy zgaszonym swietle, w staniku i majtkach z dziurka. to byla
                    druga opcja:)
                    • chloe30 Re: pierzyna... 03.11.05, 13:42
                      conejito13 napisała:

                      > pod pierzyna i przy zgaszonym swietle, w staniku i majtkach z dziurka. to
                      byla
                      > druga opcja:)

                      Przecież przy naszym obecnym preziu to jedyna słuszna opcja!!!
                      • conejito13 Re: pierzyna... 03.11.05, 13:52
                        dzieki bogu mam innego szefa... bosz... inaczej wszyscy bysmy berety dziergali
                        i kacze pierze gromadzili na pierzyny, koldry i poduchy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka