chloe30 10.11.05, 14:16 Miejsce na wpisywanie pierdół. Bo jakieś takie te naszę wątki krótkie, 30 postów to max. Chyba dlatego, że jatek nie ma hihihi :)) A ten wątek będzie długi, chocbym miała sama ze soba gadać. O! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chloe30 Re: Mega-wątek 10.11.05, 14:27 01000011011011110010000001101010011001010111001101110100001111110011111100111111 00100000010011010110000101101101001000000110111001100001011100000111001001100001 01110111011001000110010100100000011110100110010100100000011100110110111101100010 01100001001000000110011101100001011001000110000101100011001111110010000001010100 01101111001000000110001101101000011110010110001001100001001000000110111001101111 01110111011001010110011101101111001000000110111001101001011000110110101101100001 00100000011100110110010100100000011110100110000101101100011011110111101001100101 00100001 Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mega-wątek 10.11.05, 16:29 Kruger, imieniny szefa miałam, już jestem. Co dzień nowa impreza, i jak tu w ciąg nie wpaść! Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: Mega-wątek 10.11.05, 16:47 no przeciez tylko probujesz te wodzie... to koneserstwo jest. jak cie zobacze pod buda z piwskiem, to bedzie, ze pijak. ale na razie, w doborowym towarzystwie, w garniaku, to zdecydowanie koneserem jestes... Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: Mega-wątek 10.11.05, 17:12 w razie problemu bedziemy cię leczyć, jak narazie choroba nie zdiagnozowana Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: Mega-wątek 10.11.05, 17:22 chloe, czy ty juz do domu poszlas czy na odwyku siedzisz? a moze ty pijesz po prostu przed dlugim weekendem? co z tym mega watkiem...? Odpowiedz Link Zgłoś
gregor_1976 Re: Mega-wątek 10.11.05, 19:37 sopcia napisała: > ależ fajne forum :> To nic nie da, MUSISZ pochwalic krolika! (drugi watek od gory) Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: Mega-wątek 10.11.05, 20:06 gregor_1976 napisał: > sopcia napisała: > > > ależ fajne forum :> > > To nic nie da, MUSISZ pochwalic krolika! (drugi watek od gory) i moderatorki;)) > Odpowiedz Link Zgłoś
gregor_1976 Re: Mega-wątek 10.11.05, 20:08 chiara76 napisała: > i moderatorki;)) hehehehe. zawsze żądne komplementow :) Odpowiedz Link Zgłoś
intrygantka1 Re: Mega-wątek 08.01.06, 12:43 no dobra. Królik faktycznie fantastyczny. Że o moderatorkach nie wspomnę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sopcia Re: Mega-wątek 14.11.05, 19:14 chiara76 napisała: > gregor_1976 napisał: > > > sopcia napisała: > > > > > ależ fajne forum :> > > > > To nic nie da, MUSISZ pochwalic krolika! (drugi watek od gory) > > i moderatorki;)) > > > > POZDRAWIAM KRÓLIKA I MODERATORKI !!!!!!!!! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 o i to jest prawdiłowe podejście;) nt 14.11.05, 19:48 sopcia napisała: > chiara76 napisała: > > > gregor_1976 napisał: > > > > > sopcia napisała: > > > > > > > ależ fajne forum :> > > > > > > To nic nie da, MUSISZ pochwalic krolika! (drugi watek od gory) > > > > i moderatorki;)) > > > > > > > > > POZDRAWIAM KRÓLIKA I MODERATORKI !!!!!!!!! :)) > Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Sopcia!!! 15.11.05, 10:33 A wpisać się do wątku Leosia nie łaska??? Nie ma zmiłuj, każden jeden musi zachwyt publicznie wyrazić!!! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mega-wątek 14.11.05, 12:18 gregor_1976 napisał: > > To nic nie da, MUSISZ pochwalic krolika! (drugi watek od gory) > Gregor bardzo dobrze zna zasady na forumie :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
intrygantka1 Re: Mega-wątek 08.01.06, 12:45 widać, że dokładnie czytał regulamin ;) Odpowiedz Link Zgłoś
intrygantka1 Re: Mega-wątek 10.11.05, 20:02 patrzę, patrze i królika jakoś nie widzę. Za wyjątkiem Leosia :). I tak sobie myślę, że albo nie mam wyobraźni, albo mam zaburzoną percepcję, bo jestem zmęczona. Śmiertelnie. Odpowiedz Link Zgłoś
andorinha Re: Mega-wątek 11.11.05, 00:15 takie zabawne :) www.yonkis.com/mediaflash/cursor.swf chyba nadaje sie do watku 3 raz w tym tygodniu przyszlam do domu po 23...chyba wpadam w pracoholizm :( a na pewno jestem zmeczona Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: Mega-wątek 11.11.05, 11:41 andorinha, dbaj o siebie. wiesz jak jest... praca to praca a zdrowie jedno...:( Odpowiedz Link Zgłoś
andorinha Re: Mega-wątek 11.11.05, 08:30 hehe widze ze jestem ostatnia i pierwsza (w koncu ostatni beda pierwszymi :-D) juz od pol godziny w pracy...czas na jakas herbatke Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: Mega-wątek 11.11.05, 09:04 witam, tez juz jestem. po total system down, spowrotem mnie wpuscili do sieci:) z herbatka to dobry pomysl, u mnie dzisiaj leje (tak tak) jak z cebra! zimno, pochmurno, leb jakis rozklekotany. no, ogolnie herbatka to swietny pomysl jak juz wspomnialam. pijmy na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
andorinha Re: Mega-wątek 11.11.05, 10:05 pijmy pijmy ja walcze z kolejnym JESZCZE LEPSZYM programem... czasami sie zastanawiam czy nie jestem za glupia zeby uzywac linuxa ale jaka to raodsc jak sie udaje :-D u nas tez jakos ponuro, ale to juz w miare stabilny stan, ktory moze sie zmienic mniej wiecej w polowie marca ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 u nas Długi Weekend!;) 11.11.05, 10:17 hehe, zieeeew;) Obudziłam się niedawno! ale dobrze, bo miałam dziwne sny. Odpowiedz Link Zgłoś
andorinha Re: u nas Długi Weekend!;) 11.11.05, 10:48 o rety faktycznie... W Austrii powinno sie chociaz dzis jakas mala zalobe obchodzic...w sumie kawal kraju stracili :-) Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 w autobusie widzialam... 11.11.05, 10:59 a dzisiaj w newsach autobusowych (w autobusie miejskim jest telewizorek, jak w samolocie:), to w tych newsach mowili, ze w polsce swieto niepodleglosci. ale nie za duzo wyjasnili. ale wspomnieli. jestem z nich dumna, ze nie przedlozyli informacje o treningu cf valencia nad info ze swiata:):) Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: w autobusie widzialam... 11.11.05, 11:02 niezłe z tym telewizorkiem...u nas by mogli takie coś w metrze dać. Nie lubię czytać książek jadąc gdzieś, nie umiem się skupić. Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: w autobusie widzialam... 11.11.05, 11:39 ja ksiazki w autobusie nie moge czytac, bo mnie mdli. nie wiem czemu... a w tv to sie pogapie. to takie krotkie info tylko daja, nie mowione tylko obrazkowe i z napisami. tzn. zdjecia i pod spodem o co chodzi. ale tez np. o gwiazdach tutejszych, o ludziach, jakies wazniejsze zdarzenia i ciekawostki. jadac ok 20 min przynajmniej sie nie nudze. oczywiscie nie w 100% autobusow to jest, ale mysle, ze 90% na pewno. te starsze modele nie maja, ale tu prawie wszystkie ekologiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
katimai a ja wczoraj popłynęłam 11.11.05, 13:03 w leklerku była degustacja wina , no i baba wcisnęła nam dwie butelki, obaliliśmy je z moim M na luzie i się zaczęło, czułam się jakby wścieklizna we mnie wstąpiła , jeżu... szał, tak zbeształam tego mojego biednego chłopa że teraz mi głupio, wytknęłam mu wszystko zaczynając od gniota z przed trzech lat, że to on niby mnie w drzwiach nie przepuścił - i poleciałam, że mnie nie szanuję, że egoista śmaki i owaki a on tylko siedział i patrzył jak zbity pies...aż w końcu padłam w ciuchach na łóżko i obudziłam się o 11-tej. głowa mnie napiepsza , chłop patrzy z podełba no i taka zawiesina jakaś coś trzeba z tym zrobić nigdy już nie kupię tego greckiego sikacza !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: a ja wczoraj popłynęłam 11.11.05, 13:14 napisz nazwe, co bym podobnie nie uczyniła Odpowiedz Link Zgłoś
katimai Re: a ja wczoraj popłynęłam 11.11.05, 13:21 jakieś Alichsa? Alchisa? i coś dalej czy cos podobnego ja się na winach nie znam kompletnie pół słodkie było smaczne dość, ciemnobordowe jakieś chyba przypalane teraz chodzę i się kajam :) chyba lody mnie tylko ratują :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: a ja wczoraj popłynęłam 11.11.05, 13:34 a jak się przeprosisz z chłopem? Chociaż może nie Pisz ze szczegółami;)) Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: a ja wczoraj popłynęłam 11.11.05, 13:50 tak tak... takie sa wina finaly. ja jak sie zbebnie czasami (rzadko, ale jednak sie zdarza), to mnie na placze gna. ale nie na besztanie kogos tam, tylko na zwykle babskie ryki. jakbym miala podwojny pms czy cos takiego... albo menopauze. taki wybryk natury. moj sie boi bardzo, bo wie, co go czeka. pilnuje mnie wtedy bardzo, zebym nie przedobrzyla:( ale rozumiem katimai na czym to polega... no wlasnie, na drugi dzien czlowiek taki jakis ze nie wiadomo o co chodzi. chlop zrozumie, tacy juz sa. jak pmsy rozumieja to i winko zrozumie. coz... wypadek przy pracy, nic wiecej:) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: a ja wczoraj popłynęłam 14.11.05, 10:59 Kuna, założyła mega-wątek i se poszła. Ale jestem, jestem, za pochwały leosia serdecznie dziękuję :)) Katimai, chłopa przeprosiłaś?? A ja też czasem po chlaniu mam wkurw i się kłócę. Może oni tam coś dosypują??? Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: a ja wczoraj popłynęłam 14.11.05, 11:12 nie, to zawile meandry naszej kobiecej psyche tak dzialaja... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: a ja wczoraj popłynęłam 14.11.05, 11:24 conejito13 napisała: > nie, to zawile meandry naszej kobiecej psyche tak dzialaja... Ja tam się wszędzie teorii spiskowej doszukuję. Bo tak: dosypują, człowiek się kłóci, jak się często kłóci to się może rozstanie, a jak się rostanie to zalewa z żalu robaka. I sprzedaż rośnie! Odpowiedz Link Zgłoś
katimai Re: a ja wczoraj popłynęłam 14.11.05, 11:27 chłopa przeprosiłam, nie obyło się bez lodów heheh a czy dosypują to cholera wie czasem po jakims winie dostaję szału a po innym jestem zajebista i milutka nie wiem z czego to się bierze, może faktycznie jakiś składnik owego trunku na mnie tak działa, tylko który hmm.. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: a ja wczoraj popłynęłam 14.11.05, 11:30 katimai napisała: >> nie wiem z czego to się bierze, może faktycznie jakiś składnik owego trunku na > mnie tak działa, tylko który hmm.. Musisz któregoś dłuższego weekendu przeprowadzić poważne badania w celu ustalenia wrogiego składniku. Myślę, że próba reprezentatywna win to będzie jakieś 20 butelek. I daj znać kiedy to, przyjadę na drugi dzień z rosołkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
katimai Re: a ja wczoraj popłynęłam 14.11.05, 12:04 tia haha chyba z kroplówką :) kiedyś robiłam za świnkę doświadczalną i pojono mnie drinkami w nowo otwartym lokalu miałam mówić dobry, nie dobry, tego dodać itd. no i po czwartym nie pamiętam co mówiłam, po szóstym nie chodziłam i spałam na zapleczu, do białego rana taki za mnie chojrak :D Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: a ja wczoraj popłynęłam 14.11.05, 12:09 Dobra, biorę na siebie ciężar doświadczeń. ALe musze chwilę odczekać, bo po łykendzie jakieś wrzody mi się odezwały, czy cuś??? I zgagę mam :( Aha, z rosołkiem kto podjedzie??? Odpowiedz Link Zgłoś
katimai ufff 15.11.05, 07:30 dzięki Chloe obiecuję, że ci pomogę - w miarę możliwości, i z rosołkiem pod drzwiami rano będę stała :)) bo ja sama to cieńki bolek jestem - potrzebuję wsparcia trzeba by tu ustalić od czego zacząć , jakoś to posortować proponuję lecieć krajami i kolorami Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: ufff 15.11.05, 10:08 Ja proponuję akcję rozłożyć na dwa dni - pierwszego wina białe (krajami, wg alfabetu) drugiego czerwone. Albo nie, na odwrót, bo wolę czerwone, a tego drugiego dnia moge juz mieć kłopoty :)) Odpowiedz Link Zgłoś
katimai Re: ufff 15.11.05, 10:10 mówisz że dwa dni ci wystarczą ??? :-O jestem w szoku do pięt ci nie dorastam :D Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: ufff 15.11.05, 10:15 No kurna, nie, zapomniałam, że to ma być 20 butelek. To może ja to w przerwie między świętami a Sylwestrem załatwię. Tak, wtedy się wyrobię. Szykuj rosołek. PS: od wczoraj panuje u mnie w domu ABSOLUTNA abstynencja. Ponoć królik się skarżył, że za bardzo lubię piwo. No i skończyło się babci s..nie. Królik rządzi przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
katimai Re: ufff 15.11.05, 10:21 wiadomo, Loeś rulez :) to jak to w święta go nie będzie ?? chata wolna znaczy się , czy szykujesz zasłonkę na klatkę:D? Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: ufff 15.11.05, 10:23 katimai napisała: > wiadomo, Loeś rulez :) > to jak to w święta go nie będzie ?? chata wolna znaczy się , czy szykujesz > zasłonkę na klatkę:D? Dam małemu teraz odetchnąć od alkoholizmu matki (można być króliczą mamą, nie???) a w ogóle może on ma na piwo traumę, wino przejdzie???? Odpowiedz Link Zgłoś
katimai Re: ufff 15.11.05, 10:36 no właśnie, trzeba spróbować i to jak najszybicej zacznij od małej lampkki co by się się chłopak przyzwyczaił trochę i stopniowo później więcej i więcej uważaj tylko cobyś w alkoholowym amoku mu się do klatki nie wciskała miłośc miłością ale to jego mieszkanko - ty masz kanapę :D Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: ufff 15.11.05, 10:41 W alkoholowym amoku będąwszy staram się Leosia izolować, bo boję się że od samych oparów się upije :))) A może ja to wino w kubkach będę pić??? Jak nie w kieliszkach to może cenzor L. nie pozna???? Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 A nie mówiłam??? 15.11.05, 15:04 A nie mówiłam??? Sama ze sobą muszę tu gadać. Może chociaż jakiegoś nicka se założę??? Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: A nie mówiłam??? 15.11.05, 16:51 badz dama, zagaj jakos elekancko, to pogadam z toba. o, np. dzisiaj w autobusie, w korku obserwowalam jak ludzie na dole w samochodach rozmawiaja. znaczy rekami rozmawiaja. i staralam sie zgadnac o czym moga rozmawiac po 'wyrazie ich rak' - bo widac tylko dachy. tzw. wydaje mi sie, ze jeden byl obrazony lub opowiadal cos co go wzburzylo, bo mial dlonie calkiem otwarte i nimi gestykulowal. inna znowu nawet glowa tak smiesznie machala. a wszystko to, zeby nie usnac (po obiedzie to ja jak dziecko...). Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: A nie mówiłam??? 15.11.05, 16:54 Po obiedzie to ja co dzień marzę, żeby nam kanapę do biura wstawili. A w samochodzie śpiewam, ale sama jeżdżę, więc niczyje zdrowie nie jest narażone :)) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: A nie mówiłam??? 17.11.05, 12:32 I tak sobie będę sama z soba..... ale wątek będzie mega. To może tu będę narzekać na nowy rząd? Bo słowa jakich mam zamiar użyć nie są bynajmniej parlamentarne, to może tu się z tym ukryję??? Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: A nie mówiłam??? 17.11.05, 12:50 narzekaj. powiedz mi, co sie dzieje. ja sobie wyznaczylam kare. nie czytam niczego zwiazanego z tymi przymulami. po prostu nie bede sie denerwowala. mam tutaj dosc idiotow. nie chce podwojnej dawki. ale zadaj co wymyslili ostatnio (ja jestem na etapie zabronienia in vitro, do tej pory nie moge wyjsc z podziwu dla ich otwartosci i postepowosci). Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Będą przekleństwa 17.11.05, 12:53 Ten skurwysyn Marcinkiewicz znowu był w Radiu Maryja. Wyraził swoje zdecydowane nie dla: aborcji, in vitro, środków antykoncepcyjnych. Także Conejito, niedługo będziesz mi przysyłala pigułki, bo w naszym powalonym kraju jebnięty premier w dupę mi zagląda i patrzy czy się pieprzę po bożemu!!!!!!!!!!111 Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: Będą przekleństwa 17.11.05, 13:24 w dupe to i bez pigulek mozesz:) takze tutaj problemu nie ma. gorzej w otwor cipkowy. tam owszem:) a tak serio. to niesamowite jest. to tak, jakby cofnac sie do sredniowiecza! teraz dla ludzi, ktorzy sa swiatli, ktorzy cokolwiek w zyciu chca osiagnac (oprocz szostki nieplanowanych bachorow), to po prostu jakis koszmar! slow brak. jakas tragedia.... szczegolnie dla dziewczyn, ktore chca dzieci i nie moga miec. najlepiej wiec byc zdzira, szmata i kurwa. puszczac sie. wtedy panstwo ci pomoze. albo nie: alkoholikiem lejacym stara i robiaca bekarty na prawo i lewo. wtedy tez pomoga. albo nie: narkomanem albo innym jakims 'chorym'. wtedy tez pomoga. nawet i dopalacza za darmo sie mozesz doprosic. tym, ktorzy chca zakladac normalne rodziny, cos w zyciu miec - tym panstwu juz serdecznie dziekujemy i mowimy glosne nie. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mega-wątek 21.11.05, 08:52 To o czym dzisiaj porozmawiamy??? Bo mam zamiatr ten wątek dociągnąć do 1000 :DD Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: Mega-wątek 21.11.05, 09:48 moja szwagierka kupila sobie konia. wyprzedzila mnie tym samym, bo ma wiecej kasy (znaczy tatus konkretnie:). morda jedna, to jest moje marzenie!!!:):) w kazdym razie konik sliczny, piekny, bialy w czarne latki. na razie jest ujezdzany w stajniach (tam tez mieszka). ona musi codziennie jezdzic tam i go ujezdzac wraz z trenerem, inaczej sie nie przyzwyczai, dawac mu jesc, czyscic i wogole patrzec na niego. widzialam zdjecia. sliczny jest (konik znaczy). a wy co byscie zrobili z duza iloscia gotowizny na wydanie na fanaberie i glupoty? Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Mega-wątek 21.11.05, 10:00 Ja już pisałam, od dawna to wiem - kupuję bezludną wyspę i leże na białych plażach z M. I mam prywatny samolocik, coby w każdej chwili przylecieć tu i zobaczyć śnieg :)) Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 a co z mega watkiem? 24.11.05, 11:34 zapomniany, odrzucony, na bok odstawiony.... plakal, wzielam, utulilam. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: a co z mega watkiem? 24.11.05, 11:37 No co, co z mega wątkiem??? Przeca jak będę w nim sama ze soba gadać to mnie odwiozą. I znowu będziecie paczki dla mnei szykować. Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: a co z mega watkiem? 24.11.05, 11:39 hehe... wyszly paczki, wiesz, te z cukierni:):) glodnemu chleb na mysli:) normalnie poprosze mame, zeby mi kupila paczki na przyjazd. nawet nie sernik. wlasnie paczki! mniaaaaammmmmmm..... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: a co z mega watkiem? 24.11.05, 11:44 A ja z ciastek to najbardziej lubię kabanosy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
singelka Re: a co z mega watkiem? 24.11.05, 11:47 hmm...skoro o takich słodyczach mowa...to ja kabanosy, i podsuszana kiełbaska, na przykład żywiecka, albo krakowska, do pochrupania..:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: a co z mega watkiem? 24.11.05, 11:49 Krakowska, mniam. A, i do tego koniecznie świeża bułka z BARDZO GRUBĄ warstwą masła! Odpowiedz Link Zgłoś
singelka Re: a co z mega watkiem? 24.11.05, 11:50 ooo taaak...to juz rozpusta... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: a co z mega watkiem? 24.11.05, 11:52 I jeszcze zagryźć ogórkiem kiszonym.... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: a co z mega watkiem? 24.11.05, 11:56 Oj cototonie :((( Chyba, że pół litra piwa. Bo od wódy sam zapach mnie odrzuca. I pocieszam się tym, że jeszcze nie jestem całkiem alkoholik :))) Odpowiedz Link Zgłoś
singelka Re: a co z mega watkiem? 24.11.05, 11:57 no dobra, dla Ciebie piwo, ale mnie wódka... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: a co z mega watkiem? 24.11.05, 11:59 Ale pijemy w bramie, czy jakoś kulturalnie, na chacie? :DD Odpowiedz Link Zgłoś
singelka Re: a co z mega watkiem? 24.11.05, 12:01 teraz na bramę to za zimno, poza tym, zaraz by sie zleźli, a ja nie lubię się dzielić:PPP Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: a co z mega watkiem? 24.11.05, 12:06 Masz rację moja droga, zimno zimnem, ale sępów nie lubię. Dobra, to chlamy u mnie, sąsiedzi są przyzwyczajeni hihihihi :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
singelka Re: a co z mega watkiem? 24.11.05, 12:13 ufff...nie będzie walenia szczotką do zmiatania w rure przez zazdrosna sąsiadkę??:PP Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: a co z mega watkiem? 24.11.05, 12:14 singelka napisała: > ufff...nie będzie walenia szczotką do zmiatania w rure przez zazdrosna > sąsiadkę??:PP Jest luz, najwyżej studenci z dołu muzyczkę puszczą i tym sposobem zaoszczędzimy na prądzie do odtwarzacza :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
singelka Re: a co z mega watkiem? 24.11.05, 12:21 odetchnęłam z podwójną ulgą:PP Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: a co z mega watkiem? 24.11.05, 12:31 ja tez, ja tez! singielka, ja to samo. uwielbiam kabanosy, podsuszana, krakowska. bosz... blagam.... a zostaly mi tylko dwie slaskie w domu w zamrazalce i dwa petka kabanoskow. ale sobie przywioze, przywioze! Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger za grzechy prapradziadka... 24.11.05, 12:10 Ja już pisałam że prapradziadek złamał śluby kościelne, zakochał się był i do Polski z Hiszpanii uciekać musiał. No i dlatego klątwa na cztery pokolenia czyli ze mną włącznie...ale teraz zastanawiam się czy w obecnym systemie Kaczorów dwu Ja i przy modzie odpowiadania za grzechy rodzinne. Ja i moje dzieci nie będziemy musieli uciekać ? albo raczej wracać skąd "przyszliśmy"? Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: za grzechy prapradziadka... 24.11.05, 12:15 Kruger, ja bym się już pakowała na twoim miejscu. Ty drzwi barykaduj na noc, bo kaczor pokazówy lubi i ci antyterrorystów naśle i będzie, jak cię gołą w łóżku najdą.. Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: za grzechy prapradziadka... 24.11.05, 12:17 jak mnie nagą najdą to uciekną :> ale lęk pozostaje ... oj oj Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: za grzechy prapradziadka... 24.11.05, 12:19 Kruger, pryskniesz im w oczy mlekiem prosto z sutka :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: za grzechy prapradziadka... 24.11.05, 12:26 a w pogoni poślizną się na zasranym pampersie :> albo psiej piłce co byle gdzie się wala :> Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: za grzechy prapradziadka... 24.11.05, 12:30 No to plan obrony Częstochowy gotowy :))) I nawet bez Kmicica i bez armat :))) Odpowiedz Link Zgłoś
singelka Re: za grzechy prapradziadka... 24.11.05, 12:29 no wiesz...takie martnotrawstwo... dziecko okradać z jego własnego mleka... ale mozesz zaszaleć i zbombarodwać ich zuzytymi pieluszkami Twego dziecka.. odechce im się napadów..:DDDD ----- I don't wanna lose Your faith... I don't wanna let You down.... Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: za grzechy prapradziadka... 24.11.05, 12:37 bedzie hardkorowo i fajnie! moze jeszcze pokazac szew po cc i juz calkiem funny:) Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 kruger...? 24.11.05, 12:33 kruger, czy to znaczy ze twoj prapra byl hiszpanem? jesli tak, to wracaj do korzeni! mysle, ze spokojnie obywatelstwo dostaniecie:):) Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: kruger...? 24.11.05, 12:36 tak mój prapra był hiszpanem, księdzem a moje ładne panieńskie nazwisko inaczej pisać "kazali" sockomuchy, szkoda ps: może odszukasz moje korzenie cobym miała gdzie wracać ? Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: kruger...? 24.11.05, 12:39 na pewno zyja (skoro ty zyjesz:)... a skad pochodzil? znaczy z jakiego regionu/miasta? oj, krugerka, to ty swojaczka:) Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: kruger...? 24.11.05, 12:45 eee, no nie wiem skąd, pogrzebać trochę muszę w starych papierach a mój pradziadek też był "niezły" Alfons miał na imie i kilka razy posiadłość w karty przegrał a inną wygrał...no i prababke z fuzją po podwórzu gonił :> Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: kruger...? 24.11.05, 12:50 alfonso to tutaj calkiem popularne imie. serio! ale ja tez sie zawsze obsmieje z alfonsow. hiszpanska krew twoj pra! jak cos wygrzebiesz kiedys tam, daj znaka. cos ci poszukam tutaj. sa specjalne serwisy. fajnie byloby! viva españa!:):) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Postanowiłam 24.11.05, 14:23 napisać 90 posta w mega-wątku. Skoro 3000 mi uciekły :((( Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Znowu... 29.11.05, 14:00 ...znowu mój wątek dogorywa. Ani do setki nie może dociągnąć, no! A byłby to pierwszy dociągnięty do setki, więc do roboty ludzie! Odpowiedz Link Zgłoś
gregor_1976 Re: Znowu... 29.11.05, 18:01 Co by tu... Dzisiaj rano dostalem gazetke z kasy chorych, w srodku byla saszetka z kapuczino. Poniewaz sasiad swoja wywalil, to se wzialem i jego kawke. Dodam: na schodach lezalo, nie w smietniku. Dziekuje za uwage. Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: Znowu... 29.11.05, 18:11 :) brakowaloby zebys po smietnikach grzebal!:) mi ciagle ktos podprowadza czasopismo, ktore dostaje za lojalnosc od tutejszej sieci sklepow. gazetka fajna, bo z wnetrzami, mebelkami i wszystko jak w najdrozszej gazecie, a za darmo! jak zlapie lobuza to normalnie...eh! Odpowiedz Link Zgłoś
gregor_1976 Re: Znowu... 29.11.05, 18:44 Nalep sobie na skrzynce: "Werbung? Ja, bitte!" hehehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: Znowu... 29.11.05, 19:12 uśmiałam się dziś jak usłyszałam o nowym pomyśle Pi SS żeby bezdzietni płacili wyższe składki emerytalne.. a wkurzyłam się bo znów "za wcześnie" urodziłam dziecko. poprzednio niedługo po moim porodzie dołożono becikowe-mnie nie objęło. teraz podwyższą becikowe i przedłużą urlop macierzyński ale mnie to znów nie obejmie ! cholera, tylko składki zus mnie ZAWSZE obejmują Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: Znowu... 29.11.05, 19:39 chyba napiszę cztery posty(już trzy) i 100 wpis mój będzie Odpowiedz Link Zgłoś
gregor_1976 Re: Znowu... 30.11.05, 08:49 Nie zapominaj, ze obejma cie rowniez wszelkie podwyzki! Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 podatek od bezdzietnych 30.11.05, 09:50 tez uslyszalam ten genialny pomysl! na prawde gratulacje dla politykow. czegos takiego to nie wiem czy w najgorszych snach ludzie sie spodziewali. a co z tymi, ktorzy dzieci nie moga miec, bo Pan Bog nie chcial??? (brrr.....). jasne, in vitro i insemnizacja zabroniona, a podatki od bezdzietnych - tak! z pewnoscia niejeden sie uchleje za tego tysiaka. a reszta, coz... Odpowiedz Link Zgłoś
gregor_1976 Re: podatek od bezdzietnych 30.11.05, 10:29 Spoko spoko. Jeszcze tylko 4 lata... Jakos wytrzymamy. A moze wczesniej sie ta parodia skonczy? A moj post jest chyba setny, hę? Specjalnie se polską klawiaturę włącyzłem na to hę. Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: podatek od bezdzietnych 30.11.05, 10:35 gregor, podstepnie kruger zabrales setny post! serca nie masz;) mnie tam wszystko jedno juz. chyba wybiore zycie wariata normalnie, bo inaczej sie nie zaaklimatyzuje;( Odpowiedz Link Zgłoś
gregor_1976 Re: podatek od bezdzietnych 30.11.05, 10:57 O kurna, kruger, pardą!!! 200 bedzie twoj! Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: podatek od bezdzietnych 30.11.05, 11:20 to "hę" wynagrodziło mi ewentualny spadek dobrego nastroju po "stracie" Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: podatek od bezdzietnych 02.12.05, 15:55 gospodyni nie ma foru milczy? A mój M ma urodziny i zabiore go do kina albo na kolacje Odpowiedz Link Zgłoś
intrygantka1 Re: podatek od bezdzietnych 03.12.05, 13:19 A ja, kurwa, urodzin teraz nie mam. Za to mam doła (ale jeszcze nie depresję). Czy ktoś mnie może kopnąć w dupę, żebym do góry poszła?? Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: podatek od bezdzietnych 03.12.05, 14:20 kop za kopa) depresje zdeptaj a jak już będzie krwawą miazgą zbierz na szuflę i do śmieci Odpowiedz Link Zgłoś
beti76 Re: podatek od bezdzietnych 03.12.05, 19:24 >Za to mam doła (ale jeszcze nie depresję). He, he, to jest nas dwie. POzdrowionka. Jak się dowem o co chodzi z królikiem to sie doezwę. Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger sobota jak z moherowej opowieści 03.12.05, 20:17 spędzona w domu z dziećmi a nie wśród przyjaciół... czarno mój los widzę Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: sobota jak z moherowej opowieści 03.12.05, 20:30 sobotni wieczor. wypilam juz cala butelke czerwonego wina na urodzinach mojego taty, ktorego nie ma tutaj. ale byl tort i obiad oraz goscie. tylko solenizanta brak (jak dorwe tego pieprzonego kierownika z jego pracy to mu tak zlomocze dupsko, ze nie usiadzie na niej miesiac!!!!!). bu.... Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: Leoś 03.12.05, 20:31 to sie podlizalas... hi hi hi... jak kierowniczka przyjdzie to sie ucieszy:):) Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: kierownik 04.12.05, 22:35 wcale bym sie nie zdziwila. no coz... takie zycie:( za to przyjedzie w czwartek i zostanie do niedzieli:):) i oblejemy jeszcze raz jego urodziny! hi hi... zobacz ile plusow. Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Otylia 05.12.05, 13:42 obejrzałam wywiad z Nią tylko dlatego że pomiot krugera włączył TV, popatrzyłam na nią jak kobieta na kobiete a nie kura domowa na sportowca wysokiej klasy dostrzegłam w niej kruchą i bezbronną istotę, poczułam jej smutek i dopiero teraz jest mi jej szczerze żal. Żal dlatego że przez chwile brawury zjebała sobie życie. To strasznie przykre Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Otylia 05.12.05, 14:36 Cos tam zapodają na GW. Muszę obejrzeć, bo ja na razie zdanie miałam jak o zwykłym człowieku - głupim i brawurowym kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: Otylia 05.12.05, 20:34 a mi jej bylo od poczatku szkoda, ale nie dlatego, ze to zlota medalistka czy inne takie gadanie. dlatego, ze to byl jej brat. gdyby mi sie cos takiego przytrafilo, chyba odebralabym sobie zycie, serio! tak go kocham! nie wyobrazam sobie jak musi sie czuc ta dziewczyna, ona jest tylko osoba, nie zadnym sportowcem w tym momencie. z pewnoscia takich zdarzen sa setki, tylko o nich sie nie mowi. teraz garb,jaki bedzie niosla przez cale zycie, nie da jej funkcjonowac normalnie. jesli sie podniesie, bedzie i tak wielka. ale to dotyczy kazdego z nas. Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger udało mi się 10.12.05, 14:25 przy moich miernych umiejętnościach informatycznych udało mi się umieścić muzyczke na blogu i dumna jestem już dwa dni-jak paw Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: udało mi się 11.12.05, 00:38 jak wroce do spanii to poogladam i poslucham:) na polepszenie nastroju... Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: udało mi się 12.12.05, 01:08 jak ja nienawidzę takiej pogody !!! ps: a mam nadzieje że cię rozbawi Odpowiedz Link Zgłoś
norma_jean Re: udało mi się 12.12.05, 08:27 Buuu, a ja nie mam karty dźwiękowej i nic nie posłucham. Eeee... Odpowiedz Link Zgłoś
beti76 Re: udało mi się 12.12.05, 09:25 ja mam alenic nie osłucham. A w ogóle to dziś wszystko na nie - poniedziałek, paskudna pogoda, za mało kompetencji i wiedzy a za dużo słomy. Tej w butach. CVholera, mam dość. Nie ma ktoś jakiejś roboty dla mnie? Byle co, żeby dobrze ktoś zapłacił. Aha i tylko wchodzi w grę praca głową. Nie dupą. Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: udało mi się 12.12.05, 11:29 zacytuje mojego byłego szefa: "jak robota dla Ciebie za trudna to won do supermarketu czekoldki na półkach układać" a tak poważnie "jak ja nie lubie poniedziałku" Odpowiedz Link Zgłoś
beti76 Re: udało mi się 12.12.05, 13:19 dla mnie nie za trudna. Na szczęście. A ta słoma i te kompetencjie, a raczej ich brak to nie u mnie. Wrr. A dlaczego byłego szefa? czekoladki cię pociągnęły? Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: udało mi się 12.12.05, 13:26 toc przecie kruger przed chwila powila adasia! pewnie dlatego byly... ale moze sie myle i byly bo byly,po prostu... wypadki chodza po ludziach;) Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: udało mi się 12.12.05, 15:08 były szef bo innych tekstów nie zdzierżyłam...a teraz mam szefową-jest ok ps:a czyjeż to kompetencje lub ich brak wrr? Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 kruger, 12.12.05, 17:12 ciekawa jestem, czy sie w koncu zgadamy 'on line' czy zawsze bede miala tylko echo...:):) Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: kruger, 12.12.05, 17:55 a ja myślałam że się chowasz, bo ja poluje wiele razy dziennie-ślady bytności widzę ale żadnych królików nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
beti76 kompetencje, a raczej brak 12.12.05, 21:15 eh, szkoda gadać, już mi troche przeszło, w domku siedze. Chociaż nie wiem co lepsze. a że kruger mam małego malca to wiem, ale to nie jednoznaczne z tym, ze szef jest były. Ale już wiem wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger w kinie byłam 18.12.05, 00:34 wybraliśmy się na King Kong'a amerykańska fuja z dobrą muzyką ( i jednym pociągającym mnie niezmiernie aktorem-kit znajut jak się zwie) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 No nie.. 05.01.06, 09:11 Mój wątek biedny zapomniany, prawie na sam dół już spadł :((( O czym by tu dyskusje zacząć...hm.... Weny jakoś nie mam, bo mnie w tej robocie do szału doprowadzają. Jak widzę Prosiaka to uświadamiam sobie, że byłabym w stanie popełnić morderstwo z zimną krwią. Ba, z rozkoszą!!!! Ma ktoś pomysł na morderstwo doskonałe??? Bo jedyne co mnie powstrzymuje to wizja lesbijskich gwałtów w więzieniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: No nie.. 05.01.06, 12:44 mi dokooptowali jedna dziolche do pokoju. bylismy we trojke, teraz nas bedzie czworka. ona jest taka gadulinska straszna, ale mysle, ze bedzie ok. my we trojke spokojni to ona bedzie nadrabiac. nie wiem czy cieszyc sie czy plakac. sie obaczy jak to sie mowi. ale jestem optymistka:) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: No nie.. 05.01.06, 12:48 A mnie właśnie przekazali dobrą wiadomośc ale ogłoszę ją w osobnym wątku i jak już będzie na 100% pewne :)) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: A Conejito 06.01.06, 12:27 Ja też chcę zdjęcia! A Ty Kruger chcesz zobaczyć moje z Sylwestra?? Co mi tam, dobrze wyszło to się chwalę :))) Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 kruger-przypomnij please... 08.01.06, 18:09 jakie zdjecia? przepraszam, bo zapomnialam... Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: kruger-przypomnij please... 09.01.06, 12:31 z parady czy ty już osiągnęłaś wiek dopuszczający możliwość występowania sklerozy ? Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: A Conejito 08.01.06, 18:08 tak! mialam wolne 6 stycznia. bo to trzech kroli. paczek mi nazwozili i bylo fajno na obiedzie u tesciow:) Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger do fryzjera 10.01.06, 13:06 znów chcę iść, ale mi M nie zostawił kasy :( może na solarium wyskrobe, byłoby miło wczoraj to już mi nawet GuruGin wypomniał żem blada okrutnie Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: do fryzjera 10.01.06, 13:35 u mnie tak leje, ze nic mi sie nie chce. cisnienie spadlo, ze chyba go nie ma wogole, leb mnie nawala, mam temperature, bo chora jestem, gardlo mnie boli jak cholera, pol nocy nie spalam. bleeee....... oczy mi sie same zamykaja no i wez tu czlowieku badz radosny! gowno, nie bede radosna, nie usmiechne sie, nic a nic. w doopsku to mam. o! bede sobie gburowata dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: do fryzjera 10.01.06, 13:42 A mnie kurde chcą wykolegawać z tej radosnej wiadomości, co o niej wspominałam parę postów wyżej. Chamy Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: do fryzjera 11.01.06, 11:00 a zdjecia z sylwestra to te z gazety w przebraniu? to widzialam. a jak masz inne, to poslij mi na priva plizzzzzzz.... a mi sie przypomnialo co mialam zrobic: przeslac zdjecie drzewka pomaranczowego vel mandarynkowego. zrobie i przesle. obiecuje. te dzikie zanim opadna to minie troche... praktycznie trzymaja sie owoce dopoki nie wyjda nowe kwiaty:) no, jak jablka dzikie. podobnie, tylko kolorowiej. acha, dla tych, ktorzy by nie wierzyli. moj maz nigdy wczesniej, zanim mnie poznal, nie widzial np. jablek na drzewach. no i wez tu wyjdz za hiszpana...:) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: do fryzjera 11.01.06, 11:03 Conejiot, tak te z gazety. Innych nie mam - cyfrówke kupię sobie około maja :)) i wtedy was zasypię :)) A może Ty mi jakieś przyślesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: do fryzjera 11.01.06, 12:16 ok. z domu. w robocie nie mam nic, nawet mi sie nie otwieraja... tak mnie zniewolili;) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: chloe jaśniej proszę 11.01.06, 15:02 Ale chodzi ci o to, że chcą mnie wykolegować??? A to już powiem. Miałam jechać na szkolenie do Wiednia. Hurra!! Ale nei wiadomo co z tego będzie bo w Wiedniu owszem, bardzo zapraszają, ale te dupki stąd nie chca jakiejś tam sekretarczyny na zagramaniczne szkolenie puścić. Na kurde całe trzy dni!!! No nic, nie dam się, bo jest mi to niezbędne do dalszej pracy, może sie uda :)) Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 zesraj sie a nie daj sie! 11.01.06, 16:41 mowie szczerze, walcz o swoje. jak nie ty, to kto? mam nadzieje, ze cie puszcza, bo to na pewno fajne szkolenie, skoro 'we wiedniu':):) a ty sprechen deutch czy to po inglisz bedzie? Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: zesraj sie a nie daj sie! 11.01.06, 16:42 Inglisz, ale dam se radę (chyba kurde :)) Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: zesraj sie a nie daj sie! 12.01.06, 00:07 zEMbami CHapaj ps: kiedyś pojechałam na wycieczkę do Wiednia i Budapesztu(full wypas) w prezenciku od szefunia Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: zesraj sie a nie daj sie! 31.01.06, 13:35 okropnie okropna herbatka na ból brzucha fuj fuj Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: zesraj sie a nie daj sie! 31.01.06, 13:37 Kruger co ta za syggiez masz w sygnaturce, a mnie pisze, że forbidden wejść? Odpowiedz Link Zgłoś