Dodaj do ulubionych

nie moge...

14.10.02, 09:17
... sobie otworzyc pudelka daktyli...
tzn nie moge wg regul, czyli estetycznie i
praktycznie...
a poniewaz jestem w niemczech, nie wiem, czy
nie_wg_regul mozna???

otworzyc brzydko, czy powstrzymac sie przed jedzeniem,
nim wymysle jak otworzyc ladnie???

ale jak powstrzymac sie przed jedzeniem??? dzien sie
juz zaczal...

Obserwuj wątek
    • bukowski27 pudelka daktyli??? 14.10.02, 09:40
      z moich informacji wynika ze daktyle nie rosna w pudelkach... cos tu krecicie
      sagan... noooo... chyba ze w nimcach... aaaaaa w nimcach to ja....
      • sagan2 Re: pudelka daktyli??? 14.10.02, 09:44
        masz racje, one nie rosna w pudelkach...

        ... do pudelek wkladaja je urocze brunetki w trakcie
        tanca brzucha...
        nie w nimchach bynajmniej, tylko pod palmami w
        topikach...

        teraz rozumiesz wreszcie moj problem???
        • aise_ sagan 14.10.02, 09:45
          nieregulaminowo je potraktuj!
          :-))
          • suzume no co Ty, aise 14.10.02, 09:46
            a ordung, który must (tu mój niemiecki się skończył...)???
            • aise_ nie ma czegoś takiego jak ordnung 14.10.02, 09:48
              jest lądek, lądek zdrój...

              sięgaj do pudełka (gdzie wzrok nie sięga)
              i ucz nimców własciwego podejścia do tematu daktyli
              :-))
              • kwik ordnung must sein und 14.10.02, 09:50
                schlafen gehen.
                zaraz po zjedzeniu pudelka (?) daktyli.

                witam

            • sagan2 no wlasnie! 14.10.02, 09:50
              a jak mnie z pracy wywala???
              ktos moze podpatrzec, bo drzwi regulaminowo otwarte...

              i co? bede gola i wesola, z rozwalonym pudelkiem
              daktyli...
              ... swietlana przyszlosc... skad wezme kompa, zeby sie w
              szuwarach czasem poczochrac???
              • aise_ nie wywalą nie wywalą 14.10.02, 09:52
                spoko...

                każdy niemiec marzy w skrytości ducha o nieregulaminowym rozwaleniu pudełka
                daktyli
                Ty możesz być pierwsza i pokazać im, że można!

                pokaż niemcom gdzie daktyle zimuja!
                (co mnie dzisiaj wzieło na podburzanie ludzi????)
                • suzume Re: nie wywalą nie wywalą 14.10.02, 09:54
                  i miotłą, miotłą
                  a jak!
                  • aise_ Re: nie wywalą nie wywalą 14.10.02, 09:57
                    a potem cegłą
                    i poszczuć nessie:-))
                    co nie?
                    • suzume Re: nie wywalą nie wywalą 14.10.02, 09:59
                      nooooo :))))

                      a propos - gdzie jezd nesi?
                      • aise_ Re: nie wywalą nie wywalą 14.10.02, 10:01
                        no nie wiem, toć to przecież Twoja zwierzyna domowa, nie?
                        ja o swoich żabach i innym tałatajstwie pamiętam...
              • suzume a może 14.10.02, 09:53
                jest jakaś procedura awaryjna?
                • aise_ ototo! 14.10.02, 09:55
                  trzeba napisać procedurę awaryjną
                  oni tam wierzą w słowo pisane...

                  gud ajdija su:-)
                  • suzume no, na przykład 14.10.02, 09:56
                    'w razie niemożności przepisowego otwarcia daktyli, rozwalić pudełko nożyczkami'
                    ciekawe tylko, czy procedura awaryjna będzie inna dla daktyli, np. syryjskich i
                    niesyryjskich...
                    • aise_ oj to zawsze można namotać 14.10.02, 09:59
                      żeby niby wyglądało na to, że rozróżniamy
                      "pudełko daktyli syryjskich należy rozwalać jednym płynnym ruchem w kierunku
                      zgodnym z ruchem wskazówek zegara, a daktyle niesyryhjskie w kierunku
                      przeciwnym do ruchu wskazówek zegara"
              • sagan2 mowie uczciwie... 14.10.02, 09:54
                ... jeszcze mysle...

                moze gdzies potajemnie mala dziurke zrobic (na daktyla) i
                po jednym sekretnie wyciagac?...
                • suzume a oberfuhrer biura 14.10.02, 09:55
                  ich nie policzył?
                  • agick cichcem, cichcem... 14.10.02, 10:05
                    i nikt nie zauważy...:)
                    a one są z masełkiem czy bez..?
                    • suzume adzik nie komplikuj 14.10.02, 10:58
                      bo cza bedzie prosidżery skąplikować...
                      • sagan2 oczywiscie.... 14.10.02, 14:01
                        ... przesmiewac sie milo, ale pudelko ciagle nie otwarte
                        a ja glodna jestem...

                        chyba naraze swoja itegralnosc i posade, aby choc jednego
                        zlesc...
                        a moze wreszcie wymysle, jak otworzyc po bozemu???
                        • ydorius rada-porada 14.10.02, 14:08

                          pójdź.
                          z daktylami.
                          do głównego szefa.
                          rzuć.
                          na biurko.
                          z hukiem trzaśnij drzwiami.
                          i rzeknij:

                          "Bo wam, szwaby, to się wydaje, że nic nie można zrobić bez rozkazu, tak?
                          Wydaje się wam, że możecie o prostu bezkarnie głodzić człowieka, tak? Tacyście
                          mądrzy, tak? Bo macie kanclerza i Bundeswehrę, tak? A ja wam na to mówię, że
                          nie! Że mam w dupie wszystkie wasze nakazy i zakazy. I skoro już jesteś, nadęty
                          bufonie taki mądry, to wiedz, że jestem od ciebie dużo lepsza, mądrzejsza i
                          piękniejsza, co zresztą, phi!, nie jest znowu takie trudne! I jeżeli nie mogę
                          zjeść tych pieprzonych daktyli, to wiedz, że przyniosłam je tutaj, byś je sobie
                          zgodnie z regulaminem wsadził w..."

                          rzuć: "HA!"
                          otwórz drzwi.
                          trzaśnij za sobą.

                          niech wiedzą.
                          cholery.

                          :-)))

                          .y.

                          ----------------------------------
                          What is home without Plumtree's Potted Meat?
                          Incomplete.
                          • jendza1 Ygreku 14.10.02, 15:03
                            jestes autentycznie uzdolniony literacko!!!!
                            :-)))) !!!!
                            Co stwierdzam, jakem (poniekad) specjalista w dziedzinie.
                            Nie mylic z literatem.
                            Albo literatka. Zwlasza ta do napelnienia.

                            Mowie smiertelnie powaznie.
                            Moze bys sie zabral na serio do piora?
                            ODWAGI!!!!

                            pozdrawiam!
                            jendza
                            • ydorius dear jendzo. 14.10.02, 15:20

                              mam za sobą -dziesiąt (Jezu, skąd aż tyle?) nieopublikowanych opowiadań.
                              swoją drogą - miały być publikowane, ale chyba wydawnictwo (szumnie
                              powiedziane) szlag trafił. Fraza się zwało. Pismo, znaczy. I miało mnie wydać
                              (zaraz się rozpłaczę :-)))

                              Ech.
                              nie chodzi o brak weny.
                              czasem jej aż za dużo.
                              chodzi o brak kopa.
                              by to, co dostępne garstce przyjaciół, udostępnić szerzej.

                              .y.

                              P.S. Każdy jest literatką do wyełnienia. Choć - fakt - niektórzy nadają się do
                              wypełnienia tylko wódką...

                              ----------------------------------
                              What is home without Plumtree's Potted Meat?
                              Incomplete.
                              • jendza1 Re: dear jendzo. 14.10.02, 16:02
                                No to kopa zycze!
                                Takiego solidnego!
                                BO ja tez bym sobie chciala poczytac...
                                Zatem z pobudek czysto egoistycznych
                                uprasza sie uprzejmie
                                o zintensyfikowanie dzialan
                                na polu wydawniczym.

                                Pozdrawiam serdecznie do jutra, bo
                                bo sie musze wylogowac...
                                co ta chachara hahara chahara hachara robi bez pytania...
                                j.

    • suzume dzie jezd 14.10.02, 11:00
      qrna nessie
      kto nie zamknął drzwi???
      • sagan2 dobra madrale... :) 14.10.02, 15:24
        ... olalam daktyle. kupilam sobie snikersa.
        papierek ze snikersa mozna zrywac w sposob dowolny.
        widzialam w telewizji.

        a snikersem podzieliam sie z nezi, wiec nie nadziewajcie
        sie, ze do Was wroci...
        ...woli badz co badz papierek po snikersie niz 'dobre
        rady'...

        • suzume sagan 14.10.02, 16:14
          nie, żebym cóś sugerowała, co nie, ale nesi było do kompletu z jeloł-sabmarinem
          taaak
          galernicy mi tu beczą...
          • sagan2 Re: sagan 14.10.02, 16:53
            sugerowac mozesz...
            ... byle niezbyt inteligentnie, bo nie zrozumiem... ;)
            • suzume uuułłaaaa 14.10.02, 17:18
              za dużo na jednym forum z maciejem? ;)
              Ty wiesz, że z niego po prostu filut taki?
              • sagan2 Re: uuułłaaaa 14.10.02, 17:36
                suzume napisała:

                > za dużo na jednym forum z maciejem? ;)

                masz racje! teraz mnie tez, jak juz wczesniej Ciebie,
                WYCHOWAL!!! ;)))

                > Ty wiesz, że z niego po prostu filut taki?

                z filuta wycielabym jedna literke... zgadniesz ktora?...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka