Dodaj do ulubionych

Jesienna ....

21.10.02, 10:07
Jesienna szaruga?....
widze ze do mnie mruga
kolorów jesieni moc
slonce przerywa noc
radosnym skrzeniem
igra na lisciach promieniem
perlace sie krople rosy
pozostalosc po nocy
dlaczego szaruga pytam
teczowa okolica, czytam
wierszem pisane kuplety
opisuja szarugi zalety
I jej ksztalt jej mina
Taniec gestow sie zaczyna
Plozac sie barw pozadaniem
Ulega zadzy przybraniem
Kolory mocne sa istotnie
Sciela tuz przy moim oknie
lezac na lozku, na mojej twarzy
nadzieja spoczela ze cos sie zdarzy....
Obserwuj wątek
    • szaruga Re: Jesienna .... 21.10.02, 10:32
      az sie zarumienilam....
      • robsonick Re: Jesienna .... 21.10.02, 10:46
        szaruga napisała:

        > az sie zarumienilam....

        az sie zarumienila od slonca
        muskana promieniami, goraca,
        pachnaca, kolorowa, radosna
        jesien,a mimo to jak wiosna

        tylko ubrania bardziej pastelowe
        mowią ze stare, a dla mnie nowe
        z tancem sie kojarza i radoscia
        z jesieni do slonca miloscia,

        tak patrzac na tych barw igraszki
        same do glowy lgna mi fraszki
        i tych pociesznych rumow kilka
        slodzacych jak czekolada milka

        wszystko to razem daje upust ządzy
        ktora przed chucią czasem zdazy
        i walczy o milosne uniesienia
        nie majac nic do stracenia ...
        • szaruga Re: Jesienna .... 21.10.02, 10:57
          troszke musza cie te moja pąsy krecic... robsonicku ;))
          • robsonick Re: Jesienna .... 21.10.02, 11:49
            szaruga napisała:

            > troszke musza cie te moja pąsy krecic... robsonicku ;))

            W pąsach jesienne krajobrazy
            mienia się w sloncu, a fazy
            ksiezyca z mgiel otuliny
            wieczorny czar. Uchylily
            tajemnic rabka misternie
            skrywany posrod wilgotnej ciszy
            bojac sie ze ktos uslyszy
            co szepca noca rusalki
            rozbierajac mnie na kawalki
            w tancu porywach niosac zadze
            czy przed wschodem zdaze?
            uniesienia zdobywac szczyty
            nim budzikiem zostane "zabity" :)
            • szaruga Re: Jesienna .... 21.10.02, 12:04
              jak roża pasowa
              czytajac twe slowa
              niepokoj odczuwam
              i w myslach zanurzam
              sie... cala
        • szaruga Re: Jesienna .... 21.10.02, 11:04
          Jedna łzę Ci wyślę , łzę tęsknoty.
          Jeden włos , ten co o dotyk Twój prosi.
          I jeden uśmiech taki smutny.
          I jedno serce moje,
          Takie Twoje , że aż obce.



          Z harmonij najpiękniejsza bywa
          Miłość prawdziwa.

          ale nie moj...
          • Gość: robsonick Re: Jesienna .... IP: *.net 21.10.02, 14:41
            szaruga napisała:

            > Jedna łzę Ci wyślę , łzę tęsknoty.
            > Jeden włos , ten co o dotyk Twój prosi.
            > I jeden uśmiech taki smutny.
            > I jedno serce moje,
            > Takie Twoje , że aż obce.
            >
            >
            >
            > Z harmonij najpiękniejsza bywa
            > Miłość prawdziwa.
            >
            ale nie moj...los jest moich rekach
            on w Twoich rak oczekiwania mekach
            pragnie by byc osloniety od grozy wszechrzeczy
            szuka schronienia, nie nikt nie zaprzeczy
            ze jesien nadeszala kolorem wiatrem i deszczem
            czesane drzewa rozmawiaja cichym szeptem
            czy umawiaja sie na wieczorne kochanie?
            czy plotkuja o nas najdrozsze "kochanie"?
            nie wiem nie znam drzew szumu jezyka
            lecz wiem ze uczucie pojawia sie i znika
            lecz przyjdzie ten dzien radosny, boski
            kiedy nie zniknie uczucie a znikna troski
            wiedzial bede ze szum drzew skanduje z radoscia
            poczatek uczucia zwanego miloscia

            qde co ja piszem alem siem rozwinal hihihi

            • szaruga Re: Jesienna .... 24.10.02, 16:56
              rozwojowo......
              milych weekendowych szalenstw
              i braku tabunu malenstw
              na przeszkodzie stojacych
              i lzy roniacych...
              pozdr :))
              szaruga konczaca wyjotkowo juz dzis ten 43 tydzien pracy
    • szaruga Re: Jesienna .... 23.10.02, 09:43
      ....szaruga a jednak wiosenna
      choc liscie na dworze w przeroznym kolorze
      mieniac sie z drzew leca na ziemie
      a twoje spojrzenie mnie meczy
      jestes jak obraz teczy
      nie jestem na nia uczulona ale
      jestem zdziwiona jak bardzo to wdzieczny
      temat konwersacji i wzajemnych relacji
      • Gość: robsonick Re: Jesienna .... IP: *.net 23.10.02, 10:22
        musze przyznac ze mnie troszke zatkalo
        po pierwsze swietne
        a po drugie cudowne wpasowanie sie w konwencje mojegio pisania ;)
        jestem pod wrazeniem szarugo ;)))))****

        ---
        rob@ :)
        • szaruga Re: Jesienna .... 23.10.02, 10:25
          nie podlizuj sie robsonicku....... :))*
          nie podsmiewaj sie ze mnie robsonicku ......... :))*
          bo wiecej nie amobilizuje sie zrymowania :)

          * - wersja do wyboru
          • Gość: robsonick Re: Jesienna .... IP: *.net 23.10.02, 10:35
            goopol jestes ja na serio tak mysle :)**
            • szaruga Re: Jesienna .... 23.10.02, 10:39
              .....goopol'ka?????
              pytam cie - ja polka.

              czemu nie rymujesz?
              i budujesz proze angielska
              z cierpliwoscia anielska?
              • mathildae Re: Jesienna .... 23.10.02, 10:47
                i wywolal Robson wilka tfu! szaruge z lasu;)))
                • Gość: robsonick Re: Jesienna .... IP: *.net 23.10.02, 10:51
                  mathildae napisała:

                  > i wywolal Robson wilka tfu! szaruge z lasu;)))
                  hehe no ja tak potrafiem :)
              • Gość: robsonick Re: Jesienna .... IP: *.net 23.10.02, 10:48
                > czemu nie rymujesz?

                Nie zawsze jesieni klimaty
                budza w mnie dusze poety
                czasem cieszy mnie pisanie
                proza, gdy wiersza rymowanie
                nie cieszy lekkoscia tak
                gdy do pozji weny mi brak :)
                • szaruga Re: Jesienna .... 23.10.02, 10:58
                  naprawde az mi wstyd ze tak sie dopraszalam........
                  oczywiście pasowa
                  szaruga jesienna
                  • Gość: robsonick Re: Jesienna .... IP: *.net 23.10.02, 11:19
                    szaruga napisała:

                    > naprawde az mi wstyd ze tak sie dopraszalam........
                    > oczywiście pasowa
                    > szaruga jesienna

                    nie wstydz sie prosze
                    wrzuc swe 3 grosze
                    gdy tylko ochote
                    masz bym mial robote
                    ja wymysle wiersze
                    ktore beda pierwsze
                    chwile piescic tylko
                    serce twe


                    ---
                    rob@ :)
                    • szaruga Re: Jesienna .... 23.10.02, 11:37
                      dziekuje, dziekuje
                      robsonick smakuje
                      jak wino francuskie.....
                      • robsonick Re: Jesienna .... 23.10.02, 11:44
                        szaruga napisała:

                        > dziekuje, dziekuje
                        > robsonick smakuje
                        > jak wino francuskie.....

                        im starszy tym lepszy ... to w odleglej perspektywie bedziesz miala ze mnie
                        pocieche hihih :) bo ja mlodzioodki jestem :)
                        • szaruga Re: Jesienna .... 23.10.02, 14:56
                          wino francuskie dobre dla ciala
                          mlode - smakuje, starsze - kochalam.
                          łosie to ssaki bardzo cieplutkie,
                          prawdziwe pluszaki nie takie malutkie
                          co prawda, ale i tak w ich objeciach
                          szaruga jesienna by sie wygrzala
                        • szaruga Re: Jesienna .... 23.10.02, 15:27
                          robsonick napisał:

                          > szaruga napisała:
                          >
                          > > dziekuje, dziekuje
                          > > robsonick smakuje
                          > > jak wino francuskie.....
                          >
                          > im starszy tym lepszy ... to w odleglej perspektywie bedziesz miala ze mnie
                          > pocieche hihih :) bo ja mlodzioodki jestem :)
                          mniam, mniam miodzik
    • robsonick Re: Jesienna .... 31.10.02, 12:17
      Wiatr poczochral w okolicy drzewa
      Biega szaleje z nas się naśmiewa
      Postrącał liście pozrywał dachy
      Ma widać z tego ubaw "po pachy"
      Jesienią pachnąj ego podmuchy
      Kiedy tak wieje pragnę poduchy
      miękkości poczyć pod sobą objęcia
      Wsłuchać się w ciszy cichutkie granie
      Aby z radością zbudzić się z pianiem
      Wyjrzeć przez okno, ujrzeć szarugi
      po kroplach plasający zalotny długi
      skrzący się przekornie rażąc me oczy
      promyczek słońca co do domu wskoczył :)
      • robsonick Re: Jesienna .... 31.10.02, 12:31

        ...przymykam oko jeszcze choć chwilę
        zapadam w otchłań lecę jak motylek
        przez zaciśnietych powiek nieszczelności
        wciska się promyczek to mnie złości
        wstaje wiec i zlowrogo to wygląda
        patrze, słońce mi przez okno zaglaąda
        figlarnie bawi się mej złości miną
        postępując przekornie jak i ja z dziewczyną
        widzę jak szydzi z mego niewyspania
        jak pragnie bym padł przed nim na kolana
        lecz nie jest to złośliwe ani niemiłe
        niechaj mnie raczy, niechaj się wbije
        promieniami w me rozbudzone ciało
        aby ciałem a nie wrakiem się stało ....
        • szaruga Re: Jesienna .... 31.10.02, 12:51
          twe cialo rozbudzone...
          a moje mysli szalone wciaz gnaja
          przeznaczenia swego nie znajac...
          bo czy to prawda czy uluda senna?
          ktoz to wie, czy moze niewyspanych czlonkow piosenka
          i tylko zmeczenia jego objaw
          a w glowie mojej sie maci i wcale nie sennie
          wylowic ten wrak z otchlani dennej
          juz chce i sprawdzicz cy cialo jeszcze miekkie,cieple
          czy wezmie ode mnie tej rozkoszy tanecznej
          choc krople...
          • Gość: samanta Re: Jesienna ....dziewczyna IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 13:17
            Wiatr w lesie
            szaleje,
            a licho sie
            smieje
            stracajac mi liscie
            na wlosy.
            W pajeczej
            sukience
            i wrzosu
            nareczem
            wciaz snuje sie
            wsrod ciemnej
            nocy.

            To pora
            wysniona
            drzew zlota
            korona,
            juz mroczny
            bal sie
            zaczyna.
            Wsrod nocnych
            tych cieni
            mgla wciaz
            otuleni
            tkwia las
            i jesienna
            dziewczyna
            • robsonick Re: Jesienna ....dziewczyna ... i ja 31.10.02, 13:56
              Jesienna ... dziewczyna i las
              i ja, nikogo oprócz nas
              wiatr niesie wołanie
              Dyskretne niosać pytanie
              co mgłą spowite nieprzejrzystą
              Taką mleczną a jak czystą
              dotka ciał naszych rosą
              perlące się krople nocą
              Czy to dla nas stworzenie?
              W lesie my dwoje i zapomnienie,
              mgła pieści oddechem chłodu
              jak kochankowie kostką lodu
              ciała rozgrzane pożadaniem
              tocząc krople rosy z oddaniem
              wierząc że te niewinne igraszki
              uczynią z chwil tych ważkich
              uniesienia chwile i rozkosze
              oddajcie się chwili, proszę.
              • robsonick Re: Jesienna ....dziewczyna ... i ja 31.10.02, 15:25
                robsonick napisał:

                > Jesienna ... dziewczyna i las
                > i ja, nikogo oprócz nas
                > wiatr niesie wołanie
                > Dyskretne niosać pytanie
                > co mgłą spowite nieprzejrzystą
                > Taką mleczną a jak czystą
                > dotka ciał naszych rosą
                > perlące się krople nocą
                > Czy to dla nas stworzenie?
                > W lesie my dwoje i zapomnienie,
                > mgła pieści oddechem chłodu
                > jak kochankowie kostką lodu
                > ciała rozgrzane pożadaniem
                > tocząc krople rosy z oddaniem
                > wierząc że te niewinne igraszki
                > uczynią z chwil tych ważkich
                > uniesienia chwile i rozkosze
                > oddajcie się chwili, proszę.

                Niech nie pozostną prośby bez echa
                W ich spełnieniu drzemie pociecha
                Na wspólne życia kosztowanie
                Pieszczoty, westchnienia, całowanie
                Musinięcia warg o Twój policzek
                I rozkoszy, których tu nie wyliczę
                Mgła się unosi perląc rosy krople
                Patrzę w oczy Twe jakże przewrotne
                Mówią "tak" i zaraz potem "nie" wyrażają
                Zachęcać i zabraniać na zmianę nie przestają
                Czyję jak rosa spływa z mego ciała
                żłobiąc ścieżkę jak lawina biała
                patrze na twe ponętne kształty
                jak po nich spływa z rosy Bałtyk
                jak owoc jak wilgotna brzoskwinia
                a jednocześnie przepiękna dziewczyna
                zachęcasz swoich kształtów kreską
                wzbić się w przestrzeń niebieską
                ponad obłoki ku gwiazd migotaniu
                by tylko dotknąć Cię na spotkaniu ....
                • szaruga Re: Jesienny ....autor ... i ja 04.11.02, 09:17
                  halloweenowo-urodzinowo sie zabawila
                  i glupot narobila
                  w noc duchow wampirem zostala
                  meczyla i krew wysysala
                  i naprawde nie chciala byc niemila...
                  • Gość: robsonick Re: Jesienny ....autor ... i ja IP: *.net 04.11.02, 09:24
                    szaruga napisała:

                    > halloweenowo-urodzinowo sie zabawila
                    > i glupot narobila

                    URODZINOWO ???????
                    • szaruga Re: Jesienny ....autor ... i ja 04.11.02, 09:28
                      tak, ale nie moje ;)
                      • szaruga Re: Jesienny ....autor ... i ja 04.11.02, 09:29
                        ta co miala urodziny skonczyla jeszcze gorzej... ;))
                        • Gość: robsonik Re: Jesienny ....autor ... i ja IP: *.net 04.11.02, 09:41
                          szaruga napisała:

                          > ta co miala urodziny skonczyla jeszcze gorzej... ;))
                          juz skończyła ??
                          • szaruga Re: Jesienny ....autor ... i ja 04.11.02, 09:55
                            jesli chodzi o balange - to tak
                            jesli chodzi o zycie - to nie
        • szaruga Re: Jesienna .... 31.10.02, 13:48
          "i czego oczekujesz?"
          tak szczerze oczekuje spojrzenia
          oczu twoich z bliska, ust drzenia
          gdy nikt nie pogania,
          nikt nie naciska
          na nic i na wszystko
          glosu twojego wibrowania
          wspolnego zartowania i gadania
          przy kawie w zacisznym kaciku
          gestego powietrza i czasteczek tlenu
          ktore w zarciku
          az ciezkie sa od naszej chemii zapachu
          gdy twoje kolano przy moim spoczywa
          a kawa stygnie, a ja nie oddycham
          od wyczekiwania chwili nastepnej...
          i tak do rana...
          • Gość: samanta Re: Jesienna .... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 19:28
            Przez moment
            tu bylam
            swoj wiersz
            umiescilam
            lecz teraz
            odchodze
            do lasu.
            I sama
            juz nie wiem
            co chce
            czego nie chce
            brak checi czy
            moze tez czasu?:)
    • robsonick Re: Jesienna .... 04.11.02, 10:11
      Rozwinąc na wiosnę potrafi się każdy
      lecz to nie dla mnie gdyż mi się marzy
      rozwijać swe wnetrze na użytek innych
      aby postrzgali świat jak z lat dziecinnych
      gdy ich własne ego było wręcz dziewicze
      "Zrzućcie dziś skorupę z umysłów swych!" - krzyczę
      • ulalka Re: Jesienna .... 04.11.02, 10:53
        he he he.. dodam jesiennej tworczosci trochem.. mogem?? :)))))

        Jesień drży koralami jarzębin...
        Jesień drży koralami jarzębin,
        Droga usłana liśćmi,
        Szumem,
        Które wydają, gdy idziesz.
        Ręce w kieszeni,
        Czerwony nos
        I zaparowane okulary od chłodu.
        Mgła panoszy się wszędzie,
        Nawet zeszyty wilgotnieją,
        Pewnie płaczą Twoją niewiedzą,
        Dziś...
        Jutro słońce przyniesie
        Mądrość
        I nadzieję
        I śnieg.
      • szaruga Re: Jesienna .... 04.11.02, 12:12
        robsonick napisał:

        > Rozwinąc na wiosnę potrafi się każdy
        > lecz to nie dla mnie gdyż mi się marzy
        > rozwijać swe wnetrze na użytek innych
        > aby postrzgali świat jak z lat dziecinnych
        > gdy ich własne ego było wręcz dziewicze
        > "Zrzućcie dziś skorupę z umysłów swych!" - krzyczę

        listopad - do wiosny daleka droga
        szaruga i jesien, słota i niepogoda
        kolory bure, sloneczko nie swieci
        nie pamietaja siebie ludzie jako dzieci
        a w sercach - miast radosci, ból i trwoga


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka