Dodaj do ulubionych

moze sie zmienimy w forum...

23.10.02, 22:03

cytatowe?
Jak obiecałem (mam chwilę czasu) wrzyucam dwa urocze cytaty. Kto zgadnie
autora lub/i tytuł dostanie nagrod pocieszenia zwaną również pocieszną
nagrodą, ale szczerze mówiąc nie mam pojęcia co to mogłoby być... Nieważne.
Pomyślę, jak komuś się uda jakimś cudem trafić :-P

"(...) dlatego milczenie jest nie tylko najwyższą kobiety, lecz również jej
najwyższym pięknem (...)"

"(...) Gdy wyobrażam sobie młodą, niewinną dziewczynę, i mężczyznę, który
utkwił w niej pożądliwe spojrzenie, wtedy ogarnia ją lęk. Zresztą, może się
również oburzyć itd., lecz najpierw odczuwa lęk. Jeśli natomiast wyobrażę
sobie kobietę, która utkwi pożądliwy wzrok w młodym, niewinnym młodzieńcu,
wówczas jego stanem duszy nie będzie lęk, lecz co najwyżej obrzydzenie
pomieszane z uczuciem wstydu (...)"


Ładne, prawda?
Takie kategoryczne...

:-)))

modrzew,
.y.

----------------------------------
What is home without Plumtree's Potted Meat?
Incomplete.
Obserwuj wątek
    • lyche1 Re: moze sie zmienimy w forum... 24.10.02, 07:30
      ydorius napisał:


      > "(...) dlatego milczenie jest nie tylko najwyższą kobiety, lecz również jej
      > najwyższym pięknem (...)"
      To z pewnością napisał (mężczyzna) geafoman. Nawet nie pojmuję o co mu chodzi.
      Chyba za tempa jestem:)( Albo zjadłeś jakieś słowo. U mnie jak zawsze szarlotka
      czeka na zgłodniałych)
      • xeptrek oj Y podpadłeś lyche, zareagowała ostro n/txt 24.10.02, 07:40

        • ydorius zareagowała... 24.10.02, 09:56

          całkiem słusznie :-)))

          Zawsze mnie zastanawiało nawet nie tyle *jak* ale *po co* ludzie dochodzą do
          podobnych wniosków... No, ale to był 1844... Świat był inny...

          :-))

          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • xeptrek Re: zareagowała... 24.10.02, 10:18
            prawie dwieście lat
            ale prawdziwa wartość i piękno
            pozostaje aktualne
      • ydorius Re: moze sie zmienimy w forum... 24.10.02, 09:54
        lyche1 napisała:

        > To z pewnością napisał (mężczyzna) geafoman. Nawet nie pojmuję o co mu chodzi.
        > Chyba za tempa jestem:)( Albo zjadłeś jakieś słowo. U mnie jak zawsze
        szarlotka
        >
        > czeka na zgłodniałych)

        Zjadłem trzystronicowy wywód, który go doprowadził do tego stwierdzenia... Więc
        chyba głodny musiałem być niesamowicie. Był jeszcze trzeci cytat, ale on już
        zupełnie odstawał od czegoś, co się zwie logiką...

        Szarlotka, powiadasz?
        :-))))

        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • lyche1 Re: I to nie byle jaka - Królewska:))))) 24.10.02, 12:15
          • ydorius Re: I to nie byle jaka - Królewska:))))) 24.10.02, 12:57

            Mmmm.
            pyszna.

            Przy okazji: oczywiście miałaś rację. Brakowało słowa "mądrością" :-)))

            .y.

            ----------------------------------
            What is home without Plumtree's Potted Meat?
            Incomplete.
        • lyche1 Re: Na pocieszenie 24.10.02, 12:20
          Mój ulubiony wiersz(fragment) też zbliżony wiekiem....
          Wtem leci rękawiczka z krużganków pałacu,
          Z rączek nadobnej Marty,
          Pada między tygrysa i między lamparty,
          Na środek placu.
          Marta z uśmiechem rzecze do Emroda:
          "Kto mię tak kocha, jak po tysiąc razy
          Czułymi przysiągł wyrazy,
          Niechaj mi teraz rękawiczkę poda".
          Emrod przeskoczył zapory,
          Idzie pomiędzy potwory,
          Śmiało rękawiczkę bierze.
          Dziwią się panie, dziwią się rycerze.
          A on w zwycięskiej chwale
          Wstępuje na krużganki.
          Tam od radośnej witany kochanki,
          Rycerz jej w oczy rękawiczkę rzucił,
          "Pani, twych dzięków nie trzeba mi wcale".
          To rzekł i poszedł, i więcej nie wrócił.

    • aise_ odpowiedz na pytanie z kogo to cytat brzmi... 25.10.02, 12:21
      ...ksiezniczka Fiona! :-P

      :-))))

      p.s. co wygralam?
      • kwik aise 25.10.02, 12:37
        milo cie widziec znow. uff, :)
        zaraz uciekam, zycze slonca:))

        • aise_ kwik 25.10.02, 12:39
          dzieki kochana
          slonca jak slonca (chociaz tez by sie przydalo troszke)
          ale Ty mi swietego spokoju zycz (chyba wiesz o czym mowie)...
          :-)))
          • kwik aise 25.10.02, 12:47
            stad moje "uff", bo targaly mna: niepokoj, lek, strach itp :)
            ciesze sie, ze zastaje cie w dobrym humorze:)
            zgodnie z tradycyja - ktos odpoczywa, by p{ocenz.} mogl (hehe) ktos :))
            uciekam gubiac nogi


            zycze swietego spokoju i opieki dobrych duchow
            • aise_ kwik 25.10.02, 12:55
              dzieki kochana jeszcze raz

              odpoczynek, odpoczynek...
              to jest takie cos, ze potem jak juz sie skonczy
              to musisz przejsc dwie sesje psychoterapetyczne?
              to chyba wlasnie teraz cos takiego uskuteczniam:-)))

              i uwazaj na p[cenzure], od tego sie straszne rzeczy robia w organizmie...
              • jendza1 a propos 25.10.02, 13:57
                organizmu...

                (bedzie z broda...)
                Czym sie rozni organizm naturysty od naturyzmu organisty?
                Tym, czym gwalt w samochodzie od samogwaltu w chodzie...

                Pozdrawiam Wszystkich czynnych i nie bagiennikow!
                Zycze sloneczka:-))))
                j

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka