pkmiec Re: Samotność w Sylwestra... 30.12.05, 11:04 ziomkow kazdy sam sobie musi znalezc ;p Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka80 Re: Samotność w Sylwestra... 30.12.05, 11:19 Głowa do góry! takich osób samiutkich jest wiele! a gdzieś czeka ktoś...trzeba mieć nadzieje! Mój Sylwester też będzie samotny...no spędzę go z pisakiem moim...żeby było ciekawiej będę jutro w południe będę świadkować młodszej siostrze w Urzędzie Stanu Cywilnego... Odpowiedz Link Zgłoś
pszepjurka Sylwerstowe Last Minute :) 30.12.05, 12:56 Mam ten sam problem który spadł na mnie niespodziewanie! Koleżanka z którą miałam iść poszaleć zachorowała i zostałam sama.. nagle.. ale nie zamierzam się dołować z powodu tegoż. Trzeba podjąć kroki zdecydowane acz niekonwencjonalne :) Mam mianowicie podwójne zaproszenie do klubu SzałAss we Wrocku. Z tego co wiem są tam 2 sale, jedna z techno i hiphopem a druga to lata 70 i R'n'B. Może jest tu jakiś sympatyczny singlowaty kolega który lubi pomysły z ostatniej chwili i wybrałby się w miasto z sympatyczną nieznajomą, która lubi czarny humor i czarne koty? :) Zapraszam na pszepjurka@gazeta.pl i pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
pszepjurka Co dalej...? 30.12.05, 13:57 ... to się zobaczy :) Mam po prostu ochotę na jakiś nietypowy akcent na zakończenie tego roku, bez żadnych deklaracji matrymonialno/towarzysko/wszelakich. Zawsze może wyniknąć coś ciekawego, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
nonmolto Re: Co dalej...? 30.12.05, 15:04 ja tam wsiadam w pociag... i jade przed siebie Odpowiedz Link Zgłoś
pisareczka1 Re: Samotność w Sylwestra... 30.12.05, 13:25 "Sylwester najgorszy dzień w roku", "o ja biedna, samotna, niechciana, odrzucona", "olaboga co ja pocznę, jak mam to przeżyć"-takie biadolenie jest dla mnie żałosne, dziecinne i nie na poziomie. Też nie mam partnera, ale nie robię z tego tragedii, bo nie jestem zgorzkniałą histeryczką. Odpowiedz Link Zgłoś
ajolka1 Re: Samotność w Sylwestra... 31.12.05, 14:56 ja tez nie jestem i nie robie z tego tragedii!! chciałam poprostu o tym podyskutować o tym jak to jest w życiu itp. ale widze ze ty nie nadajesz sie do dyskusji... Odpowiedz Link Zgłoś
chris_79 Re: Samotność w Sylwestra... 30.12.05, 13:49 Ja mialem do niedawna ten sam problem ! Ale juz go nie mam ! Jutro spedze po raz pierwszy w zyciu Sylwestra z moja polowka. Moja rada dla Ciebie: Daj sie znalezc wspanialemu mezczyznie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jolkakur Re: Samotność w Sylwestra... 30.12.05, 14:42 Single nie są w modzie na Sylwestra , a wiecie dlaczego , dlatego ze jesli to Pani to Panom głupio że przez cały czas tańczą ze swoimi partnerkami , i w pewnym momencie wychodzi na to ze dziewczyna ktora nie zrobi swojemu facetowi awantury ze siedzi sama a on tanczy z singlem pozostaje sama beac ze swoim facetem na Sylwestrze. widziałam kilka razy takie sytuacje, Wiec Syngle powinny organizować dla siebie zabawy , mozna wtedy kogoś poznać tak Jak jest to na zachodzie Europy albo w USA. I nie miejcie Single pretensji ze Was nie zapraszają . A może Was nie zapraszają bo nie dajecie się lubić i psujecie zabawę , zastanowcie się nad tym Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marciar Re: Samotność w Sylwestra... 30.12.05, 15:04 To że jesteśmy samotni nie oznacza ze trędowaci sorki ale wiesz Twoja wypowiedź jest troszkę przykra !!! a co ma znaczyć" A może Was nie zapraszają bo nie dajecie się lubić i psujecie > zabawę , zastanowcie się nad tym Pozdrawiam" - nie mierz wszystkich swoją miarką i wiesz na Nowy Rok życze Ci żebyś nie doświadczyła takiej wypowiedzi jak ta Twoja Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ajolka1 Re: Samotność w Sylwestra... 31.12.05, 14:58 zgadzam sie z marciar. To że nie zapraszają nie znaczy że nie lubia! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiamasia Re: Samotność w Sylwestra... 30.12.05, 15:24 Czesc az mnie wkurza takie biadolenie!!! Dzisiaj odkrylas, ze bedziesz sama na sylwestra? Jaka jestes osoba, ze inne pary obawiaja sie Ciebie zaprosic "samotna"? (Z moich przyjaciol, bede jedyna samotna " kobieta" na imprezie po raz kolejny dlugi i bolesny rozwod i moj 3-ci sylwester "sama") Jezeli uwazasz, ze maja niewlasiwa opinie - zapomnij o takich znajomych "pseudo" przyjaciolach...... Szkoda twojego czasu Poszukaj sobie innych ludzi, wykaz inicjatywe..... zoorganizuj cos, nie koniecznie u siebie....... Biedolenie w niczym Tobie nie pomoze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ajolka1 Re: Samotność w Sylwestra... 31.12.05, 14:59 nie biadole tylko dyskutuje. i nie odkryłam tego dziś. i byc moze zorganizuje cos u siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
dalton78 Re: Samotność w Sylwestra... 30.12.05, 17:43 a tak bardzo chciałbym sam spędzić sylwestra!!! niestety kobieta mi nie pozwala: ((( musze iść do jej towarzystwa i nie moge do swojego.... buuuu głupi dzień ten sylwester! Trzeba się będzie szybko upić hihi:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
skywalker2002 Re: Samotność w Sylwestra... 30.12.05, 17:53 No dobra. Pytanie do wszystkich singli z kielc, którzy mają zamiar spędzić sylwestra w Kinoplex'ie. czy są tu takowi??? jeśli tak to odezwijce się. Bo ja też tam będę. Odpowiedz Link Zgłoś
hania.mala Re: Samotność w Sylwestra... 30.12.05, 18:42 A co będzie w kinoplexie?? tak pytam, bo jakoś nic nie widziałam szczególnego. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_marecki1 Re: Samotność w Sylwestra... 30.12.05, 20:46 خلصت دراسة اميركية حديثة الى ان الرجال يترددون على الانترنت للاطلاع على الانباء واخبار البورصات والرياضة، في حين تبحث النساء اكثر عن العلاقات والمشورات الصحية. ووجدت الدراسة التي أجراها مشروع "بيو انترنت اند أميركان لايف"، ان الرجال يستخدمون الانترنت بكثافة أكبر نوعا ما، ويدخلون بشكل متكرر الانترنت ويمضون وقتا أطول، كما أن أعدادا أكب Odpowiedz Link Zgłoś
jaknigdy Re: Samotność w Sylwestra... 30.12.05, 17:55 Hej, nie jesteś odosobniona w swojej samotności sylwestrowej. Ja już dawno zarzuciłam chodzenie na tzw. bale... bo i po co. kilka godzin u fryzjera i kiecka nie może być byle jaka (potem wisi 3 lata w szafie i ląduje na śmietniku). A zwykle kończy się po prostu kacem i niekoniecznie miłymi wspomnieniami (wszyscy tak się starają, bo impreza MUSI być udana, że kończy się warkotem). Ja kupuję sobie to co lubię najbardziej - dobre wino, oliwki ser i siadam przed telewizorem. Po 2 szklankach winka świat wygląda dużo lepiej, a po trzeciej nawet program telewizyjny wydaje się dużo ciekawszy... Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka.ur Re: Samotność w Sylwestra... 30.12.05, 18:01 hm....tak na prawdę Sylwesttra zawsze spędzalam samotnie,ale to nie byla samotność wynikająca z braku drugiej polowki,bo tę mialam.Tyle tylko,że druga polówka nie bardzo chciala wpasować się w calość.Trwalo to 10 lat.Teraz juz nie ma drugiej takiej polówki,takiej bezsensownej sklejanki..moglabym powiedziec,że jestem sama,ale...tak sobie myśle ,co jest ważne w tym życiu,przeciez nie tylko taki Sylwester.Przede mną calyyyy nowyyyy ROK.To się moze wydarzyć!!!Trzeba wierzyć,że tak na prawdę w tym dniu nie coś się tylko kończy,ale i zaczyna...i z optymizmem planować,marzyc o tym co sie może zdarzyć,a zdarzyc sie może bardzooo dużo!!!Wiary i optymizmu wszystkim samotnym i samotnym inaczej w Nowym Roku :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ajolka1 Re: Samotność w Sylwestra... 31.12.05, 15:03 Dobra!! okazało się że znajomi <którzy mają pary> spędzają sylwestra sami w domu u siebie. i każda para tak mi powiedziała. hehehe wiec ja zaprosiłam ich do siebie. No bo po co każdy ma sam siedziec w domu <chocby z połówką> jak możemy wszyscy siedzieć u mnie i sie mam nadzieje dobrze bawic.. poprostu każde z nas myślało że inni gdzieś tam idą.. ot taki paradoks wyszedł.. wiec LUDZIE!! głowa do góry... będzie dobrze..musi... a i życzę Wam na Nowy Rok dużo szczęścia, spełnienia marzeń ,znalezienia tej połówki i duuzo optymizmu na codzień Pozdrawiam gorąco!! dzieki za dyskusje;) Odpowiedz Link Zgłoś
adso_z_melku Re: Samotność w Sylwestra... 31.12.05, 19:21 i tym optymistycznym akcentem... -:)))) Odpowiedz Link Zgłoś