Dodaj do ulubionych

wzruszylam sie...

27.12.05, 12:47
jestem chora,zwykla grypa, ktora mnie oczywiscie paszczur zarazil, ale
poniewaz mam astme, moje ataki kaszlu "slysza sie" nie najlepiej :)
paszczurek juz zdrowy i dzis rano, kiedy nie moglam przestac kaszlec, poszedl
do kuchni, nalal soczku dla mnie(pol kuchni przy okazji zalal).
"pij mami, pij"...i te jego wielkie, zatroskane oczy..
ciezko mnie wzruszyc, ale tym razem......lzy w oczych normalnie mialam
pozdrawiam poswiatecznie
ola
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka