mateuszwierzbicki Re: kota w stanie czystym 28.12.05, 22:05 w sensie, że nieskrzyżowanym z psem czy kurą? Odpowiedz Link Zgłoś
funghettino Re: kota w stanie czystym 28.12.05, 22:07 w sensie Prawdziwego Kota, przeciwienstwo kota masowo wytwarzanego z beczki :) to wszystko w madrej ksiazce wyczytalam :) Odpowiedz Link Zgłoś
lunalovelight Re: kota w stanie czystym 28.12.05, 22:08 ja pratchetta przyswajam wszystko az za bardzo, ale 'kot...' jakos, cholera, mnie rozczarowal. spodziewalam sie, ze bede padac ze smiechu, majac w pamieci doskonale opisy kota niani ogg, greebo, a tu... smiesznie, ale jak na pratchetta - za malo. Odpowiedz Link Zgłoś
funghettino Re: kota w stanie czystym 28.12.05, 22:10 dla mnie to pierwszy raz z pratchettem...;) Odpowiedz Link Zgłoś
lunalovelight Re: kota w stanie czystym 28.12.05, 22:13 polecam cala serie swiata dysku, w takim razie, a szczegolnie ksiazki o czarownicach [trzy wiedzmy, panowie i damy, wyprawa czarownic, carpe jugulum, maskarada] - doskonaly humor, no i krol wszystkich kotow w literaturze [zaraz po behemocie ;)] - greebo... Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: kota w stanie czystym 28.12.05, 22:18 Behemot to był dopiero kot Odpowiedz Link Zgłoś
funghettino Re: kota w stanie czystym 28.12.05, 22:21 behemot to KOT byl wrecz podejrzewam,przez duze k, o i t, a nie zwykly kot z malej litery... Odpowiedz Link Zgłoś
lady Re: kota w stanie czystym 28.12.05, 22:50 czyli Behemot, słowem, prawdziwym KOTEM był. One by sie tak wszystkie z tych liter... Odpowiedz Link Zgłoś
funghettino Re: kota w stanie czystym 28.12.05, 23:55 mam kolejne podejrzenie: prawdziwe KOTY pochodza w prostej lini od behemota...to by tlumaczylo ich charakter.niektore KOTY to moze byc nawet ktores tam z kolei wcielenie behemota. nie wiem tylko od kogo pochodza koty beczkowane... Odpowiedz Link Zgłoś